Dodaj do ulubionych

Pomóżmy cierpiącemu na autyzm Jasiowi!!

23.06.09, 14:54
Szanowni Państwo !

https://2.bp.blogspot.com/_t22I8z5vdmY/SfyFcHardRI/AAAAAAAAALY/8dKgF-yAp0Q/s400/JAS.jpg

Jesteśmy rodzicami 3-letniego Jasia . Szukamy pomocy dla cierpiącego, żyjącego
w bolesnym chaosie , głęboko zaburzonego naszego synka Jasia . Cierpi on na
zaburzenia układu sensorycznego SI , któremu współtowarzyszy autyzm atypowy. W
opinii terapeutów Jaś ma szanse na niemalże całkowite wyleczenie, jednak ponad
roczna już kosztowna terapia przekracza możliwości finansowe naszej rodziny. W
Polsce temat autyzmu nie jest jeszcze zbytnio nagłośniony. Wszelkie terapie,
sposoby leczenia i potrzebne leki lub suplementy nie są refundowane przez NFZ.
Dla rodziców dzieci autystycznych skuteczne leczenie jest kolosalnym
wydatkiem, często przekraczającym możliwości finansowe. Nasza sytuacja
finansowa jest podobna. Nasz syn ma ogromne szanse na wyleczenie, ale nie
możemy nic zrobić gdyż każda decyzja niesie za sobą wydatki finansowe, na
które nas już nie stać. Badania, terapie, leki, pomoce do terapii..itd.
Apelujemy o pomoc. Nie chcemy, aby nasza zła sytuacja finansowa decydowała o
wyleczeniu lub dzieciństwie Jasia. Średni miesięczny koszt terapii to około 7
tys. zł. Dlatego wspólnie z Fundacją Dzieciom Zdążyć z Pomocą szukamy Aniołów
dla naszego Jasia. Czas bez rehabilitacji jest czasem nie do odpracowania.
Liczy się każda najdrobniejsza pomoc. Brak środków finansowych uniemożliwi
Jasiowi dalsze leczenie, co nie tylko spowoduje zastój w rozwoju, ale także
regres. Dlatego pomóżmy Jasiowi wrócić do naszego świata. Sprawmy by jego
dzieciństwo było kolorowe i szczęśliwe. I ty możesz zostać ANIOŁEM Jasia

Serdecznie dziękujemy w imieniu Jasia z góry za okazaną pomoc.
Joanna i Tomasz rodzice Jasia
kontakt: mijapu1@wp.pl
stronka Jasiulca:
www.pomagamyjasiowi.orgs.pl


Prosimy o dokonywanie wpłat na subkonto Jasia w Fundacji Dzieciom Zdążyć z
Pomocą
ul. Łomiańska 5 01-685 Warszawa
PeKaO S.A. I O/Warszawa 41 1240 1037 1111 0010 1321 9362
Z dopiskiem: darowizna na leczenie i rehabilitację Jasia Puskunigis
Obserwuj wątek
    • de_la_hoya pytania mam... 25.06.09, 19:01
      czy diagnozowaliście Jasia w państwowej placówce?
      dlaczego ośrodek diagnozujący nie pomógł w załatwieniu terapii?

      pytam, bo sama temat przerabiałam (syn się naprawił) a także kilku moich
      znajomych ma dzieci autystyczne w mniejszym lub większym stopniu i w pełni
      korzystają z bezpłatnej terapii oraz badań
      dodatkowo fundacje działające przy ośrodkach diagnostycznych załatwiają np
      przedszkole albo przewóz do przedszkola lub na zajęcia terapeutyczne
      ja sama załatwiałam dla swojego dziecka zajęcia SI, terapię behawioralną czy
      hipoterapię i nie kosztowało mnie to ani złotówki
      wszystkie ośrodki wskazał mi ośrodek diagnostyczny

      pytam skąd wam się wzięła suma 7tyś miesięcznie skoro co najmniej 70% rzeczy
      można załatwić przy pomocy państwowych placówek?
      dlaczego wam NFZ nic nie refunduje skoro innym tak?
      • pablisia Re: pytania mam... 25.06.09, 19:10
        Nie mogę zabrać głosu na temat rehabilitacji dzieci autystycznych. Mój syn ma
        mpd. Teoretycznie rehabilitacja państwowa , czytaj darmowa istnieje. Ale tylko
        teoretycznie. Mieszkam w dużym mieście - Bydgoszcz. W tej chwili potrzebuję
        zlecenie na nowy wózek, dzwonię do poradni specjalistycznej zajmującej się
        rehabilitacją dzieci, której podlega moje dziecko i...dowiaduję się, że w tym
        roku jest już komplet i nie rejestrują pacjentów. Nie mam szan dostać się nawet
        do lekarza po głupi papier, więc jakie mam szanse dostać się na rehabilitację?
        I przyznaję, że denerwują mnie pytania, jakiej to specjalistycznej rehabilitacji
        wymaga moje dziecko, skoro wszystko w Polsce jest za darmo.
        • de_la_hoya Re: pytania mam... 25.06.09, 20:46
          państwowa służba zdrowia działa różnie
          są dziedziny w których pada na pysk a są takie w których działa bardzo dobrze
          z 2 swoich dzieci do neurologa i ortopedy (kontrole w pierwszych miesiącach
          życia) szłam prywatnie, bo terminy były koszmarne
          starszy syn był rehabilitowany na napięcie mięśniowe państwowo i prywatnie ale
          wszelkie badania wykonywałam państwowo
          młodszy miał podejrzenie głuchoty i faktycznie miałam problem żeby przeprowadzić
          specjalistyczne badanie, bo nawet państwowy szpital chciał 120zł za badanie mimo
          kiepskiego terminu
          ale wystarczyło poszukać w necie, popytać na forach żeby się dowiedzieć, że
          można załatwić to za darmo z miesięcznym terminem oczekiwania
          dodatkowo poszłam też prywatnie, bo wiem, że wielu lekarzy przyjmujących
          prywatnie pracuje w szpitalach i mogą pomóc w znalezieniu ludzkiego terminu
          lekarka przyjmująca prywatnie znalazła mi termin następnego dnia, czekałam 2
          tygodnie (w tej samej państwowej placówce którą znalazłam ja i gdzie czekało się
          miesiąc)
          z moich obserwacji wynika, że dostać się do specjalisty państwowo oznacza czekać
          i czekać ale jak już się człowiek naczeka to potem nie ma problemów z terminami
          rehabilitacji

          co do autyzmu to dostałam z ośrodka diagnostycznego skierowanie na terapię,
          listę ośrodków i kazano mi dzwonić i się umawiać
          na SI grupa była zamknięta, mogłam iść prywatnie albo poczekać miesiąc, bo
          tworzyli nową
          diagnozowałam też dziecko prywatnie, tam też dostałam listę ale wszystko było
          odpłatne
          badania też można zrobić w ramach NFZ
          oczywiście jak się chce wysyłać siki do Anglii albo krew do USA to się za to
          płaci ale z tego co czytałam na forach poświęconych zaburzeniom autystycznym
          rodzicie i lekarze doskonale radzili sobie bez badania moczu za 200 funtów czy
          krwi za 500usd
          co do wielkości miast to przy tematach autystycznych lepiej mieszkać na dzień
          dzisiejszy w mniejszym
          w warszawie dużo mniej się załatwi niż np w koszalinie, gdzie kolega, odkąd
          znalazł państwową placówkę, nie wydał nawet złotówki (na suplementy wydaje ok
          100zł miesięcznie) a dziecko ma przebadane, zdiagnozowane, leczone, zapisane na
          różne terapie, chodzi do przedszkola integracyjnego, dziecko na transport na
          wszelkie zajęcia i badania
          oczywiście musiał się naszukać tej państwowej przychodni i sam porozmawiać w
          fundacjach wskazanych przez placówkę
          tyle że te fundacje nie zbierają kasy na daną osobę a oferują np rehabilitację
          • mira59 Re: pytania mam... 27.06.09, 20:29
            Podpowiedz jak możesz de_la_hoya co to za fundacja.Ja miesięcznie na
            rehabilitację przeznaczam ok.800 zł.I sama muszę dowieźć dziecko do
            Bydgoszczy na zajęcia,badania...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka