Dodaj do ulubionych

Chrześcijanie w Egipcie

13.09.09, 22:23
Witam,
chciałabym się dowiedzieć więcej na temat chrześcijan żyjących w Egipcie. Jak im się żyje w Egipcie? Czym różnią się od polskich katolików i jak bardzo? Czy to prawda, że trudno jest egipskim chrześcijanom znaleźć pracę i mogą pracować tylko z turystami? Czy na forum jest może jakaś kobieta związana z takim mężczyzną i chciałaby się podzielić swoim doświadczeniem? Czy może znacie jakiegoś Egipcjanina wyznania chrześcijańskiego i chcecie opowiedzieć coś na jego temat?
Pozdrowienia :)
Obserwuj wątek
    • rades29 Re: Chrześcijanie w Egipcie 13.09.09, 22:50
      www.worthynews.com/1423-egypt-security-police-torture-christian-convert-woman
    • 2009wa-wa Re: Chrześcijanie w Egipcie 13.09.09, 22:57
      a.le.ksa napisała:

      > Witam,
      > chciałabym się dowiedzieć więcej na temat chrześcijan żyjących w
      Egipcie. Jak i
      > m się żyje w Egipcie? Czym różnią się od polskich katolików i jak
      bardzo? Czy t
      > o prawda, że trudno jest egipskim chrześcijanom znaleźć pracę i
      mogą pracować t
      > ylko z turystami? Czy na forum jest może jakaś kobieta związana z
      takim mężczy
      > zną i chciałaby się podzielić swoim doświadczeniem? Czy może
      znacie jakiegoś Eg
      > ipcjanina wyznania chrześcijańskiego i chcecie opowiedzieć coś na
      jego temat?
      > Pozdrowienia :)
      ekumenizm.wiara.pl/wydruk.php?grupa=6&art=1146503631&dzi=11&katg=
      http://ekumenizm.wiara.pl/index.php?
      grupa=6&cr=3&kolej=0&art=1146503631&dzi=1138573576&katg=

      http://www.sciaga.pl/tekst/88062-89-kosciol_koptyjski


    • kleoluder1 Re: Chrześcijanie w Egipcie 13.09.09, 23:06
      Czym różnią się od polskich katolików i jak bardzo?

      Koptowie nie mają nic wspólnego z zkościołem katolickim :]

      Czy t
      > o prawda, że trudno jest egipskim chrześcijanom znaleźć pracę i
      mogą pracować t
      > ylko z turystami?

      A niby dlaczego trudno znaleźć prace? Przecież to tacy sami ludzie
      jak my..
      Koptowie nie wchodzą w związki małżeńskie z muzłumanami , mają takie
      same święta jak my .. i dobrze im się żyje w Egipcie :)
      • a.le.ksa Re: Chrześcijanie w Egipcie 13.09.09, 23:19
        > A niby dlaczego trudno znaleźć prace? Przecież to tacy sami ludzie
        > jak my..
        Wiem, że to tacy sami ludzie, chodziło mi o to czy nie są w jakiś sposób dyskryminowani przez swoją religię?
      • algomas Dobrze im sie zyje 14.09.09, 09:02
        i nie sa dyskryminowani


        Muzułmaninie podpalili młodego Kopta, zamordowali jego ojca i ciężko
        zranili brata, kiedy rozeszły się pogłoski, że Kopt w ukryciu
        spotykał się z muzułmańska dziewczyną. Te dramatyczne wydarzenia
        miały miejsce kilka dni temu w Meet-Ghamr. Wg plotek rozniesionych w
        okolicy Shihata Sabri, 25 letni chrześcijanin spotykał się z siostrą
        Yassera Ahmeda Qasima. Ten zaś udał się do domu Shihita z kanistrem
        benzyny, oblał go i podpalił kiedy tłum muzułmanów stał się patrzył
        się na całą sytuację. 25 latek zdołał rzucić sie jeszcze do kanału z
        wodą, ale zmarł na skutek odniesionych obrażeń


        www.europa21.pl/wiadomosc/633-Chrzescijanin_spalony_w_Egipcie
        Chociaż stanowią dziesięć procent populacji Egiptu, Koptowie
        wyjątkowo rzadko zajmują kluczowe stanowiska w państwie, wojsku czy
        na uczelniach.

        Na 28 egipskich prowincji tylko jedna zarządzana jest przez Kopta. W
        454-osobowym Zgromadzeniu Ludowym jest ich tylko sześciu (z czego
        tylko jeden wybrany, a pięciu mianowanych przez prezydenta).
        7dni.wordpress.com/2006/08/08/byc-koptem-chrzescijanie-na-celowniku/

        www.arabiya.republika.pl/przemoc_wobec_Koptow.html


        kleoluder1 napisała:

        > Czym różnią się od polskich katolików i jak bardzo?
        >
        > Koptowie nie mają nic wspólnego z zkościołem katolickim :]
        >
        > Czy t
        > > o prawda, że trudno jest egipskim chrześcijanom znaleźć pracę i
        > mogą pracować t
        > > ylko z turystami?
        >
        > A niby dlaczego trudno znaleźć prace? Przecież to tacy sami ludzie
        > jak my..
        > Koptowie nie wchodzą w związki małżeńskie z muzłumanami , mają
        takie
        > same święta jak my .. i dobrze im się żyje w Egipcie :)
        • rades29 Re: Dobrze im sie zyje 14.09.09, 09:20
          Po wielogodzinnych przesłuchaniach egipska policja zwróciła młodą chrześcijankę islamskiej rodzinie. W trakcje policyjnego zatrzymania 26-letnia Eman Muhammad el-Sayed była maltretowana i upokarzana.

          Wcześniej dziewczyna została pobita przez członków rodziny, po tym jak przyznała się do zmiany religii - grożono jej nawet śmiercią. Policja zatrzymała jednak dziewczynę, a nie napastników twierdząc, że chce ją chronić.
          Po wyjściu z komisariatu, dziewczyna była brutalnie szarpana przez członków rodziny, siłą wepchnięta do minibusa, którym została wywieziona - informuje Międzynarodowe Towarzystwo Walki o Prawa Człowieka (IGFM), powołując się na zeznania naocznych świadków.
          Przypadek młodej konwertytki egipskiej spowodował, że IGFM po raz kolejny zwróciło się do władz niemieckich, by nie wydalały do Egiptu muzułmanów, którzy przeszli na chrześcijaństwo, bo tam będą narażeni na szykany.
          Ponadto organizacja domaga się równych praw dla Egipcjan, którzy nie są muzułmanami, zwłaszcza dla koptów, będących ofiarami dyskryminacji i szykan ze strony radykalnych muzułmanów.
          • algomas Re: Dobrze im sie zyje 14.09.09, 10:34
            EGIPT Kościoły były źle chronione Prześladowani Koptowie Prawdziwa
            wojna na ulicach Aleksandrii. Przez trzy dni chrześcijanie
            (Koptowie) i muzułmanie walczyli niemal na śmierć i życie
            Dwie osoby nie żyją, 40 jest rannych, 100 siedzi w aresztach - to
            bilans krwawego świątecznego weekendu w Aleksandrii. Wszystko
            zaczęło się w Wielki Piątek. Muzułmanie zaatakowali wiernych w
            trzech koptyjskich świątyniach, raniąc co najmniej 15 osób. Jeden z
            mężczyzn ugodzonych nożem zmarł. Jego pogrzeb w sobotę wywołał
            masowe protesty. Na ulice wyszły setki chrześcijan. "Stop
            prześladowaniu Koptów" - napisali na transparentach. Bardzo szybko
            rozpętała się wojna. Kilka tysięcy policjantów użyło gazu
            łzawiącego. W całym mieście płonęły samochody. W sklepach powybijano
            szyby. Muzułmanie i Koptowie obrzucali się kamieniami i butelkami.
            Świadkowie widzieli grupy młodych chrześcijan wymachujących
            maczetami i długimi nożami. Inni - jak policjanci biją
            chrześcijańskiego chłopca. Muzułmanie opowiadali potem, że musieli
            pozamykać się w swoich domach. - Ale i tak włamali się i wszystko
            zniszczyli - mówił o ośmiu Koptach, którzy weszli do jego domu,
            muzułmanin Sami Aziz. Z kolei Kopt Ehab Sami opowiadał, jak to
            muzułmanie splądrowali jego sklep ze sprzętem elektronicznym. - Byli
            z nimi policjanci. Poprosiłem, by mi pomogli, ale nawet nie kiwnęli
            palcem - mówił.

            W niedzielę grupa Koptów musiała schronić się w kościele św.
            Maksyma. Dwieście osób uciekało przed tłumem muzułmanów i dwoma
            tysiącami policjantów. Niektórzy z pobliskich balkonów rzucali w
            nich koktajlami Mołotowa. Jedna osoba zmarła. Według deputowanego
            Mustafy Mohameda Mustafy był to 24-letni muzułmanin, którego w
            niedzielę pobili chrześcijanie.

            Winnym zamieszek jest Mahmud Salah-Eddin Abdel-Raziq, który w piątek
            zaatakował jeden z kościołów i zabił 78-letniego Kopta. Mężczyzna
            znajduje się w szpitalu psychiatrycznym na obserwacji. Już wcześniej
            zdiagnozowano u niego schizofrenię. Przywódcy obu społeczności cały
            czas apelowali o spokój. Ataki na kościoły potępił egipski rząd.
            Władze ogłosiły, że powstanie specjalna komisja, która będzie
            prowadzić dochodzenie w sprawie weekendowych zajść. Chrześcijańskie
            protesty poparło też opozycyjne ugrupowanie Bractwo Muzułmańskie,
            które oskarżyło egipskie MSW o niedostateczną ochronę kościołów.

            Koptowie, największa chrześcijańska społeczność na Bliskim
            Wschodzie, stanowią 10 procent mieszkańców w 73-milionowym Egipcie.
            Dość często padają ofiarą antychrześcijańskich incydentów. W
            październiku ubiegłego roku muzułmanie zaatakowali kościoły w
            Aleksandrii w proteście przeciwko dystrybucji filmu DVD, który
            według nich był obraźliwy dla islamu. W zamieszkach zginęły cztery
            osoby.

            k.z., reuters, ap


            new-arch.rp.pl/artykul/610829_Przesladowani_Koptowie.html

            • algomas Re: Dobrze im sie zyje 14.09.09, 10:39
              Chrześcijanki są porywane, pod groźbą śmierci przechodzą na islam i
              zostają żonami muzułmanów. Tak Egipt rozwiązuje problem koptyjskiej
              mniejszości.


              15 lipca piętnastoletnia chrześcijanka Marian Bishay wyszła do
              restauracji oddalonej od domu o pięćdziesiąt metrów, by przynieść
              rodzinie obiad. Nie wróciła. W jej rodzinnym miasteczku Omrania
              policja nie chciała nawet wypełnić raportu zaginięcia.

              Siedemnastoletnia Amira szła do pracy w fabryce plastiku. Nie
              dotarła. Jej matkę o losie córki poinformował anonimowy rozmówca
              telefoniczny. - Córka wróci do domu, jak przyjmie islam – usłyszała.
              fronda.pl/news/czytaj/konwersja_albo_niewola_czyli_jak_egipt_rozwiazuje_problem_chrzes
              • 2009wa-wa Re: Dobrze im sie zyje 14.09.09, 16:49
                Nie ma zadnej dyskryminacji Koptowie i Muzulmanie razem pracuja i
                nie maja z tego powodu problemow.
                Najbogatszy czlowiek w Egipcie wlasciciel El Guny jest Koptem.
                • dagny2009 Re: Dobrze im sie zyje 14.09.09, 17:21
                  2009wa-wa napisała:

                  > Nie ma zadnej dyskryminacji Koptowie i Muzulmanie razem pracuja i
                  > nie maja z tego powodu problemow.
                  > Najbogatszy czlowiek w Egipcie wlasciciel El Guny jest Koptem.

                  Czy wy czytac nie potraficie?
                  A to ,ze doslownie co kilkanascie dni zatluka ,pobija czy spala
                  jakiegos chrzescijanina to nic.Niszczenie kosciolow ,demolowanie
                  domow to oczywiscie nicccccccccc.
                  www.arabiya.republika.pl/przemoc_wobec_Koptow.html
                  Luty 2004 - Dafesh, Samalout. Na podstawie legalnego zezwolenia,
                  kościół prawosławny św. Jerzego został zburzony i rozpoczęto prace
                  nad jego odbudowaniem. Jednak pozwolenie cofnięto w połowie prac pod
                  zarzutem, że miejscowym muzułmanom budynek "przeszkadzał".


                  26 stycznia 2004 - czterej koptyjscy uczniowie college'u zostali
                  wtrąceni do więzienia na 3 miesiące pod zarzutem "naruszenia
                  jedności narodowej". Mieli oni w domu chrześcijańskie materiały,
                  nagrania i Biblie.


                  4 stycznia 2004 - Mahala El Kobra, Kair. Osiemnastoletnia Ingy
                  Labibe została porwana i zmuszona do przyjęcia islamu. Muzułmański
                  lekarz stwierdził u niej zaburzenia psychiczne. Od chwili porwania
                  rodzina nie widziała dziewczyny.


                  7 listopada 2003 - Jirza. Z powodu niezgody dotyczącej planowania
                  kościoła powstał konflikt między muzułmanami i Koptami, w wyniku
                  którego zaatakowano chrześcijan. Wielu Koptów zostało rannych i
                  trafiło do szpitala, zaś kilka domów zostało zniszczonych i
                  spalonych.


                  Październik 2003 - Aleksandria. 22 egipskich muzułmanów przyjęło
                  chrześcijaństwo, w związku z czym różni świeccy chrześcijanie
                  pomagający im w tym zostali uwięzieni na ponad dwa miesiące. Ich nie
                  uniewinniono. Nawróceni byli zastraszani.


                  Październik 2003 - Dziewiętnastoletnia Heba Samir Wahba została
                  porwana w campusie na uniwersytecie El Minya i siłą zmuszona do
                  przejścia na islam.


                  Sierpień 2003 - El Zaaferana, region Morza Czerwonego. Setki
                  żołnierzy w buldozerach i uzbrojonych ciężarówkach zaatakowało
                  klasztor św. Antoniego. Atak był zorganizowany przez miejscowe
                  władze w celu zniszczenia ogrodzenia klasztoru. Po następnym ataku
                  kościół stracił 150 akrów ziemi.


                  Maj 2003 - siedemnastoletnia Niveen Malak Kamel została porwana
                  przez miejscowego muzułmańskiego wieśniaka, który za pomocą władz
                  lokalnych usiłował zmusić ją do przejścia na islam.


                  Kwiecień 2003 - Centrum Patmos dla dzieci upośledzonych zostało
                  zaatakowane przez wojsko egipskie. Użyto gazów łzawiących.


                  26 lutego 2003 - egipski chrześcijanin Boulos Rizkalla został
                  wtrącony do więzienia za poślubienie nawróconej na chrześcijaństwo
                  muzułmanki. Pomimo, że miał ważną wizę do Kanady, władze zabroniły
                  mu wyjechać.


                  29 grudnia 2002 - Malak z żoną (muzułmanką nawróconą na
                  chrześcijaństwo) zostali wtrąceni do więzienia za próbę wyjechać z
                  kraju. Przetrzymano ich w więzieniu ok. 10 miesięcy. Nie
                  uniewinniono ich, i zakazano opuszczać Egipt.


                  10 lutego 2002 - Bani Wellmes. Spalono koptyjski kościół i 15
                  koptyjskich domów, podczas gdy policja biernie się przyglądała.


                  Grudzień 2001 - Al Ubor. Nowo zbudowany kościół został zniszczony w
                  ciągu kilku godzin po jego otwarciu.


                  Lipiec 2001 - Assiout, Egipt. Miejscowe władze cofnęły zezwolenie na
                  budowę kościoła Bractwa w Assiout po zburzeniu go.


                  Luty 2001 - Shobra Elkhaima. Kościół św. Bola został całkowicie
                  zniszczony, a życiu księdza groziło niebezpieczeństwo. Nie wszczęto
                  nawet śledztwa w tej sprawie.


                  Październik 2000 - Samalout. W czasie napadu na kościół św. Jerzego
                  obrażenia odniosło kilku parafian.


                  Sierpień 2000 - Kaser Rashwan. Zniszczono kościół i siedem
                  koptyjskich domów. Czterech Koptów zostało poważnie rannych.


                  Luty 2000 - Al Tor, Sinai. Jedyny kościół w mieście został
                  zaatakowany, a jego ołtarz zniszczono.


                  Styczeń 2000 - El-Kosheh, Sohag. 21 Koptów zginęło, a dziesiątki
                  poniosło obrażenia. Zniszczono setki koptyjskich domów i pomieszczeń
                  służbowych.


                  Sierpień 1999 - trzej bracia Koptowie zostali zastrzeleni przez
                  niezidentyfikowanych sprawców.


                  Sierpień 1998 - El-Kosheh, Sohag. Atak samobójczy, w wyniku którego
                  zginęło 2 młodych Koptów, a dwóch zostało rannych. Po tym wydarzeniu
                  nastąpiła seria represji w stosunku do mieszkańców wsi. Ok. 1200
                  koptyjskich mężczyzn, kobiet dzieci i starców było aresztowanych i
                  torturowanych przez policję w celu zastraszenia i zmuszenia do
                  rezygnacji ze złożenia skargi na muzułmańskich organizatorów zamachu
                  samobójczego.


                  12 sierpnia 1998 - znaleziono ciała dwóch zamordowanych Koptów.
                  Oskarżono policję o torturowanie setek Koptów.


                  14 października 1998 - zginęło dwóch Koptów i 9 policjantów w
                  potyczce z bojówkarzami na południu.


                  30 września 1997 - czterech Koptów zabito przed ich własnymi domami
                  w wiosce Kafr Rumanthe.


                  23 kwietnia 1997 - zamordowano dwóch Koptów, z których jeden był
                  policjantem. Policja nie poczyniła żadnych aresztowań w związku z
                  morderstwem.


                  10 kwietnia 1997 - miały miejsce dwa ataki bojówkarzy muzułmańskich
                  na Koptów, w wyniku których zginęło 13 Koptów.


                  15 marca 1997 - zastrzelono 13 osób, w tym 9 Koptów, w miejscowości
                  zdominowanej przez chrześcijan 300 mil na południe od Kairu.


                  Marzec 1997 - trzynastoletnia Theresa Shakir zostałą porwana przez
                  jej muzułmańskiego nauczyciela, który za pomocą miejscowej policji
                  usiłował zmusić ją do przejścia na islam. Po uwolnieniu jej
                  zastrzelono jej rodziców i brata. Zabito również Teresę, a jej
                  brzuch rozpruto i wypatroszono. Policja aresztowała jej starszego
                  brata i torturowała, by się przyznał do zbrodni. W 1999 skazano go
                  na 25 lat więzienia.


                  Luty 1997 - ekstremiści islamscy zamordowali 21 Koptów.


                  12 lutego 1997 - 10 młodych Koptów zabito w czasie ataku na kościół
                  w południowym Egipcie. Młodzież uczestniczyła w nabożeństwie w
                  kościele. Policja uważa, że atak zorganizowała Gama'a al-Islamiya,
                  największa paramilitarna organizacja muzułmańska w Egipcie. Policja
                  podejrzewa również, że te same osoby dokonały zabójstwa trzech
                  Koptów, których ciała znaleziono niedaleko Abu Qurqas w prowincji
                  Minya.


                  26 sierpnia 1996 - 4 osoby (w tym 3 Koptów) zamordowano w wiosce
                  Nazlet Roman niedaleko Abu Qurqas w prowincji Minya, a jeden Kopt
                  został ranny. Byli oni członkami nowo utworzonych patroli
                  popieranych przez rząd, których zadaniem miało być wsparcie policji
                  w wyłapaniu bojówkarzy ukrywających się w okolicy.


                  7 sierpnia 1996 - niedaleko Abu Qurqas znaleziono ciało koptyjskiego
                  studenta.


                  26 lutego 1996 - 11 osób zginęło (8 Koptów) w Assuit, południowy
                  Egipt. Poza tym motłoch podpalił 41 domów w przeważnie
                  chrześcijańskiej wsi w regionie Sharqiya w związku ze słuchami o
                  planowanej rozbudowie kościoła. 4 osoby zostały ranne, a 50
                  aresztowano.


                  12 stycznia 1996 - chrześcijański farmer został zastrzelony przez
                  niezidentyfikowanego bojówkarza we wsi Abu Obeid w prowincji Minya.


                  9 grudnia 1995 - 40 osób zamordowano, a 400-700 zostało rannych w
                  czasie wyborów parlamentarnych w Egipcie. Tysiące chrześcijan nie
                  mogło odnaleźć swoich nazwisk na listach wyborców. Muzułmanie
                  rozpowszechniali ulotki, w których mówiono, że muzułmanie nie
                  powinni głosować na niemuzułmanów.


                  4 grudnia 1995 - niedaleko miasta Abu Qurqas z przejeżdżającego
                  samochodu zastrzelono 3 koptyjskich chrześcijan, a dwóch zostało
                  rannych.


                  7 listopada 1995 - wg danych Egipskiej Organizacji Praw Człowieka, w
                  ciągu ostatnich 10 miesięcy ekstremiści muzułmańscy zamordowali 74
                  policjantów i 24 Koptów w południowym Egipcie.


                  2 września 1995 - bojówkarzy islamscy zastrzelili Kopta, który
                  pracował w lokalnym zarządzie w południowym Egipcie.


                  29-30 sierpnia 1995 - w dwóch incydentach w południowym Egipcie
                  zastrzelono 4 Koptów. Podejrzewa się bojówkarzy islamskich.


                  13 sierpnia 1995
                • algomas Re: Dobrze im sie zyje 14.09.09, 17:45
                  Wlasnie dlatego ,ze sa dyskryminowani ida do biznesu:-)
                  Podobnie jest z Chinczykami w Azji(Malezja, Indonezja,Tajlandia)
                  Podobnie bylo takze z Zydami w Europie i Ameryce.Na wiele uczelni
                  ich nie przyjmowali albo ograniczali przyjmowanie(Numerus
                  clausus) ,ziemi nie mogli posiadac ,urzednikami nie mogli byc to
                  musieli zajmowac sie interesami:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka