x20xev
30.03.13, 00:42
Ciekawe, co powiedzą wszyscy, bagatelizujący obecną sytuację w Egipcie, jeżeli coś poważnie pierdyknie w tym kraju. I nie daj boże, nie będzie jak uciec z Egiptu. Nie, żebym straszył, bądź źle wróżył. Ja się tylko zastanawiam. Trzeba brać pod uwagę każdą okoliczność.
Tak, tak, czytałem to i tamto. Nie jestem Kleosiem Gąbką. Nie chcę nikogo straszyć.
Po prostu zakładam hipotetycznie najgorszy scenariusz. Hipotetycznie możliwy. I co wtedy?
Mam to gdzieś, czy po mnie pojedziecie. Jestem po prostu ciekawy waszych opinii.