Dodaj do ulubionych

Jak nie Egipt to...?

08.07.13, 13:00
Witam. Byłam pierwszy raz w tamtym roku w Egipcie i zachwyciłam się tak bardzo, że w tym roku zaplanowałam wyjazd na koniec września/początek października, jednak po tym co słyszę bądź czytam jestem skłonna zrezygnować. I tu moje pytanie, w jakim miejscu w okresie wrzesień/październik jest gorąco i ceny nie są zbyt wygórowane? :) z góry dziękuje
Obserwuj wątek
    • m25101970 Re: Jak nie Egipt to...? 08.07.13, 13:05
      turcja
      • flyr Re: Jak nie Egipt to...? 08.07.13, 13:15
        w tym okresie w Turcji jest zdecydowanie chłodniej niż w Egipcie a do tego duze prawdopodobienstwo deszczu . Jeżeli ma to byc blisko ( Europy lub też Europa ) to niestety nic nie ma odpowiednika . Temp powietrza , wody , rafy standard i do tego porównywalne koszty to niestety .
        • deoand Re: Jak nie Egipt to...? 08.07.13, 13:23
          Przyjemnie jest na Wyspach Kanaryjskich - byłem pod koniec wrzesnia - nie za gorąco tak w sam raz .
          • pietnacha40 Re: Jak nie Egipt to...? 08.07.13, 13:25
            Tunezja?
            • kasica232 Re: Jak nie Egipt to...? 08.07.13, 13:26
              wyspy kanaryjskie to jednak dużo wiekszy koszt..
              • deoand Re: Jak nie Egipt to...? 08.07.13, 13:35
                No na pewno drożej niz Egipt w porównywalnych hotelach - ale trójka na Lanzarotte w Costa Teguisse to pewno będzie nawet tańsza niż piatka w Egipcie ale co 5 * hotel to nie trzy gwiazdkowy . Inna wersje - Majorka albo są jeszcze wszystkie wyspy greckie Kreta , Los , Rodos czy Zakyntos . Grecja jest stosunkowo tania .
                • des4 Re: Jak nie Egipt to...? 08.07.13, 14:07
                  gdzie jak gdzie, ale w Turcji na przełomie września/października deszczu nie uświadczysz, oczywiście mowa o wybrzeżu egejskim i riwierze

                  jeździliśmy w te strony jeszcze w okresie przeddziecięcym właśnie w takich terminach i tyko raz doświadczylismy 2-godzinnej burzy na Rodos, poza tmy nonstop lampa
                  • mernar Re: Jak nie Egipt to...? 08.07.13, 15:07
                    Turcja, Marmaris czyli ok 50 km od Rodos kilka lat temu, od 17 wrzesnia na tydzień.
                    Jeden dzień mżawki, dwie nocne, niemal tropikalne ulewy. Woda z gór spływała potokami, wlgotno jak cholera, piach na plaży mokry do południa.
                    • janan2 Re: Jak nie Egipt to...? 08.07.13, 15:42
                      Niestety nie ma odpowiednika dla Egiptu z pogodą.
                      Najbardziej wychodzi Cypr lub riwiera Turecka,likijska lub egejska.Slońce jeszcze mocno operuje.
                      Byłem na początku pażdziernika w ubiegłym roku.W górach już ostro polewało,ale woda w morzu była super,opalać też się można było.Na riwierze egejskiej już wietrzno,chłodnawo i częstsze deszcze.Podobnie jak Tunezja w okresie od połowy września do pierwszej połowy pażdziernika.

                      Z Egiptem nie wiadomo jak będzie i w jakim kierunku to pójdzie.Szkoda!Już na jesień jak brodaci pozbierają się po tym przewrocie może być różnie.Z pewnością uderzą w turystykę,bo to i głośne i mocne propagandowo.Póki co na mój gust jeszcze wakacje pewno będą w kurortach spokojne,no bo nieprzygotowani organizacyjnie do roli męczenników po obecnej klęsce.Nie wiadomo jak wojsko egipskie upora się z tą zarazą fundamentalistów,bo przez dwa lata rozlazło się to po całym kraju jak robactwo.A po fanatykach wiadomo czego się spodziewać.Nic dobrego.Więc tak na dziś,to tylko te dwa kierunki.
                      • janan2 Re: Jak nie Egipt to...? 08.07.13, 15:44
                        Qrna!Nie egejska.Riwiera anatolijska i likijska.Coś mi się popierdzieliło.
                    • des4 Re: Jak nie Egipt to...? 09.07.13, 12:02
                      to był pewnie słynny rok 2008 kiedy od 15 września przez ponad 2 tygodnie pogoda zwariowała w całym basenie Morza Śródziemnego z powodu gigantycznego frontu ciągnącego się od Skandynawii, właśnie wtedy byliśmy na Rodos na wschodnim wybrzeżu koło Pefki

                      tylko że coś takiego to wyjątek nie reguła, a chwilowe zachmurzenie i dwugodzinny deszczyk traktowaliśmy jako atrakcję i ulgę w stosunku do codziennych 30C

                      mernar napisał:

                      > Turcja, Marmaris czyli ok 50 km od Rodos kilka lat temu, od 17 wrzesnia na tydz
                      > ień.
                      > Jeden dzień mżawki, dwie nocne, niemal tropikalne ulewy. Woda z gór spływała po
                      > tokami, wlgotno jak cholera, piach na plaży mokry do południa.
    • hallogenes Re: Jak nie Egipt to...? 08.07.13, 15:37
      mam dokładnie ten sam dylemat :(
      wszystko zaplanowane od grudnia 2012 a tu bum .... stracimy przynajmniej 10% ale nie będe ryzykował

      pod uwagę tylko można brać Turcję - choć tam bedzie chłodniej i w tym roku za podobny standard trzeba dopłacic ok 1000-1500 zł więcje za osobę :(

      Europa dużo droższa i już nie ta pogoda

      Zowu w Turcji albo hotele molochy jakich nie lubimy albo do plazy kawałek albo może mulaste ....a jak sie znajdzie coś co pasuje to nagle za 2 os dorosłe z dzieckiem 13 tys.
      • kasica232 Re: Jak nie Egipt to...? 08.07.13, 15:41
        czekam do początku września, może się uspokoi i zdecyduje się na Marsa, które jest chyba najbardziej oddalone od zamieszek. Mam nadzieje, że będzie dobrze, bo chciałabym odpocząć na plaży bez stresowania się, że coś jest nie tak.
        • mernar Re: Jak nie Egipt to...? 08.07.13, 18:21
          Poczekamy i zobaczymy jak to się potoczy. Moze jeszcze wszystko będzie dobrze.
          Po wczorajszym powrocie z Jastarni już myślę jakby tu się jeszce machnąc do Marsa i trochę wygrzac.
          Jak na bałtyk nie było aż tak źe: żona wyrównała majową, jeszce egipską opalenizne po piance short, ja trochę popływałem na desce, ale strasznie sie wymarzłem. Nie przywykłem do wody 17 stopni.
          • am42 Re: Jak nie Egipt to...? 08.07.13, 19:16
            Cypr
            • hallogenes Re: Jak nie Egipt to...? 09.07.13, 12:38
              nie byłem na Cyprze ale jak tam jest na początku października ??

              cały czas chyba jeszcze liczę że do połowy września cos się uspokoi w tym Egipcie ... bije się z myślami .... teraz zrezygnuje stracę tylko/aż 10% i będę szukał czegoś innego ..... dużo drożej więc tan na prawde wczasy wyjdą nas o 3000 - 4000 więcej za 3 os. - z drugiej strony moze sie uspokoi ?? albo wybuchnie rewolucja i MSZ ogłosi że wyjazdy sa zagrożeniem bezpieczeństwa i biuro odda 100% kasy lub bez gadania zaproponuje coś innego ........

              tu nie są wazne pieniądze tylko bezpieczeństwo ale też jak stracimy zbyt wiele to nie pojedziemy nigdzie .... no cóz będzie szkoda i tyle :) znowu będziemy czekać do września na kolejne wakacje :)
              • am42 Re: Jak nie Egipt to...? 09.07.13, 20:17
                na Cyprze wrzesień/październik temp.powietrza ok.28-30 stopni, woda tak samo, no i taniej niż lipiec sierpień, brak morderczych upałów w mieście, zwiedza też się przyjemniej
    • chuda41 Re: Jak nie Egipt to...? 09.07.13, 14:28
      A ja polecę Tunezję,w tym roku wróciłam tam po 5-ciu latach ponownie i bardzo mi się podobało.Miałam b.dobry hotel-z lasta za 1890zł.Morze cieplutkie,plaza piaszczysta,jedzenia pełno,oczywiście poza hotelem brud-nieco większy niż w Egipcie.:}. Arabskie klimaty zachowane.Polecam głównie dla rodzin z małymi dziećmi.No i tanio..
      Do Egiptu wrócę jesienią lub zimą jak się da..
      • hallogenes Re: Jak nie Egipt to...? 09.07.13, 16:31
        ja też bym polecał Tunezję i też bym tam wrócił tylko że początek października to nie za dobra pora :)
        od połowy września z pogoda róznie bywa a wieczory chłodne .... dla osób ktore teraz się wahają Turcja Tunezja Gracja. gorzej dla tych co lecą początek października - trochę marnie z alternatywą.
        • deoand Re: Jak nie Egipt to...? 09.07.13, 16:41
          Jak ktoś chce upału w październiku to się akurat w Europie może zawieść - raczej na kontynencie panuje jesień i bliżej zimy niż lata . Natomiast jeśli już ten październik to czy nie warto rozważyć opcji Eljat w Israelu kurortu graniczącego z Taba w Egipcie . Co prawda , nie sprawdzałem temperatur ale jak w Egipcie ciepło to i w Israelu też powinno być podobnie . Swego czasu było pełno reklam -odwiedzajcie Israel -trochę teraz jakby znikły ale być może taka oferta istnieje . Rakiety Hamasu tam nie dolecą - Arabowie bić się będą sami z sobą , to kto wie czy nie jest to dobra opcja na październik ?
          • kasica232 Re: Jak nie Egipt to...? 09.07.13, 21:37
            Jeżeli chodzi o przełom lipca/sierpnia nie byłoby problemu, wybrałabym Tunezję bądź Grecję, niestety tak jak wspomniałam na początku urlop będę mieć dopiero w październiku. Wiem, że w Egipcie pogoda wtedy jest idealna, nie za gorąco, mniej ludzi, morze cieplutkie i stąd moje plany i myśli skłaniały się ku Egiptowi... niestety nie przewidziałam tego co dzieje się aktualnie i mam wielką nadzieje, że jeszcze się zmieni, bo nie wyobrażam sobie urlopu bez odpoczynku w ciepłym kraju. Będę czekać na rozwój sytuacji. Po poznaniu się z opiniami na temat temperatury oraz klimatu w okresie mojego urlopu w innych państwach wiem, że mogę spodziewać się wszystkiego -niestety...
    • miriam_73 Re: Jak nie Egipt to...? 09.07.13, 21:55
      Izrael, Ejlat albo Jordania, pod Akabą jest kilka ośrodków. W obu wypadkach musisz się jednak liczyć z cenami wyższymi niż za Egipt.
      • kasica232 Re: Jak nie Egipt to...? 15.07.13, 22:36
        Moze nie w temacie, ale moje pytanie brzmi, jezeli jednak zdecydujemy się na Egipt w ostatniej chwili tj. tydzien-dwa przed wylotem znajdą sie miejsca w samolocie/hotelu dla 4 osob bez wiekszego problemy?
        • hallogenes Re: Jak nie Egipt to...? 15.07.13, 22:47
          a czy będą wtedy zamieszki w Egipcie czy nie ??
          tak to jest z lastami ... albo są miejsca i dobre lasty albo nie :)

          takie wiadomości to nie na forum .... może Watykan ?? :) sorry za żart :)
          • kasica232 Re: Jak nie Egipt to...? 16.07.13, 07:41
            Nigdy nie korzystałam z lastów, więc pytam osób które często korzystają, bo wiem, że są takie. Znajomi chcieli lecieć do Turcji i korzystać z lastu, ale okazało się, że nie ma miejsc w samolocie, dlatego zastanowiłam się nad tym czy w okresie wrzesień-październik może być podobnie z Egiptem.
            • hallogenes Re: Jak nie Egipt to...? 16.07.13, 07:52
              niestety z lastami tak właśnie jest .... last to nie jest oferta przewidywalna

              to są oferty po niższych cenach kiedy zostają nie sprzedane miejsca lub jakieś osoby się wycofały z róznych przyczyn

              moze tak być że wybór lastów jest tak ograniczony że praktycznie nie ma co wybrać albo ceny są tak zabójcze że są mało atrakcyjne - dzieje się tak w sytuacji kiedy obłożenie jest bardzo duże

              w sytuacjach kiedy wczasy sprzedają się kiepsko pojawia się dużo ofert w super cenach gdyż biura chcą za wszelką cenę sprzedać oferty z minimalnym zarobkiem lub wręcz ze stratą aby dopełnić kontakt lub zapełnić czarter

              przy super lastach na lotniskach może się udać trafić ofertę za np 400 zł albo niewiele więcej :) ale trzeba się liczyc z tym że bierzesz co jest i to przeważnie jedno miejsce.

              im mniej osób tym łatwiej trafić super ofertę - dla większej grupy to już nie ma za dużego wyboru

              my zawsze kupujemy first - wszystko jest do wyboru i nie martwimy się liczbą miejsc - ryzyko jest że tak jak teraz w przypadku Egiptu źle się podziało ale .... no cóż loteria

              życzę powodzenia w szukaniu - my nie liczymy na super lasy jadąc w 6-8 osób :)
              • boho-mazy Re: Jak nie Egipt to...? 16.07.13, 14:28
                > last to nie jest oferta przewidywalna

                a first jest ofertą przewidywalną?

                ile to mamy wątków na forum, gdzie ludzie zakupili w grudniu wczasy, teraz chcą zmienić, a nie moga.
                biuro, mimo zmiany kluczowych części programu, odmawia "mająć nadzieję, że program będzie zrealizowany"

                kupująć last można uzyskać od biura rzeczowe info, czy i na jakich zasadach impreza się odbędzie, bo biuro ma wiedzę przewidywalną. nie ma takiej kilka miesięcy wczesniej
                • kasica232 Re: Jak nie Egipt to...? 16.07.13, 14:44
                  Jestem załamana. Już sama nie wiem co mam robić, ceny są kosmiczne, myślałam, że po takiej sytuacji w Egipcie ceny trochę spadną, spodziewałam się, że w sierpniu może uda się coś znaleźć za 1600 zł, a tu dobry hotel ponad 2000 tys.. a na lasty się boje czekać.. już sama nie wiem co robić.
                  • boho-mazy Re: Jak nie Egipt to...? 16.07.13, 15:28
                    kasica232 napisała:

                    > Jestem załamana.

                    wakacje mają sprawiać radość, zatem jeśli ten kierunek sprawi takie emocje, to proszę rozważyć inne

                    jest kilka alternatywnych kierunków, w tym nowe, więc jak się dobrze poszuka :)

                    oczywiście nie będe sugerował na egipskim forum innych kierunków, ale z pewnością nie są to wakacje w sanatorium w Ciechocinku ;)
    • editt1277 Re: Jak nie Egipt to...? 23.07.13, 21:48
      Hejka polecam osobiście Turcję i Tunezję.Pozdrawiam
      • hallogenes Re: Jak nie Egipt to...? 23.07.13, 22:26
        zwłaszcza w październiku :) albo listopadzie :)

        generalnie ciężko to porównać .... równie dobrze może być Grecja albo Kenia :)
        CHoć ja wybieram Srilankę

        • irhana Re: Jak nie Egipt to...? 24.07.13, 07:29
          Jak nie Egipt, to... może być i Grecja, a nawet Tunezja czy Turcja w listopadzie. Wszystko zależy od tego na co się nastawiamy, jeśli na zwiedzanie to czas idealny jak dla mnie przynajmniej :)

          Generalnie świat jest duży, a loty ostatnio tanie, więc chyba każdy może znaleźć coś dla siebie poza Egiptem. W kurortach siedzieć nie cierpię, więc muszę poczekać aż ciut się uspokoi. Z tego też powodu późną jesienią chyba kolejny raz wybiorę daleką Azję, tym razem może Wietnam.

          Egiptowi życzę wszystkiego dobrego i mam nadzieję, że szybko do niego wrócę, bo już bardzo tęsknię za egipskimi klimatami :)
          • deoand Re: Jak nie Egipt to... Majorka 28.07.13, 21:04
            Wrzesień to jeszcze Majorka - piekna plaża w okolicy Palma de Mallorka -ciekawe objazdówki po wyspie - góry wąwozy -sanktuaria , jaskinie - ciepło - klima ale raczej do września bo później ruch turystyczny zamiera . Dziczy nie nie -kultura - nie strzelaja d siebie a na cholere Egipt gdzie niedługa jedna połowa bedzie naparzała sie z drugą .
            • andreina Re: Jak nie Egipt to... Majorka 28.07.13, 21:27
              Też sobie darowałam Egipt. I też Baleary :)
    • tomek9991 ...Chorwacja lub Włochy 29.07.13, 17:53
      Czemu szukacie tylko dalekich podróży ?
      Bliżej nas są miejsca znacznie ciekawsze historycznie i krajobrazowo.
      poziom obsługi turystycznej znacznie lepszy,
      plaże o wiele ładniejsze,
      jest bezpiecznie i sympatycznie
      • kasica232 Re: ...Chorwacja lub Włochy 30.07.13, 12:17
        Postanowiłam. Nie będzie Egiptu w tym roku, zakochałam się w nim, ale jest tyle pięknych miejsc i nawet jeżeli pogoda będzie dużo gorsza niż w Egipcie, będę mogła spokojnie spacerować i zwiedzać nie martwiąc się o to co za chwile się stanie. Tym co wybrali Egipt życzę udanego odpoczynku, do zobaczenia może w przyszłym roku ;)
        • k.baldowska Re: ...Chorwacja lub Włochy 11.08.13, 15:44
          Byłam na Sycylii z uwagi na sytuację w Egipcie. Na drugi rok może Hiszpania jeśli w Egipcie się nie poprawi
          • sheeri Re: ...Chorwacja lub Włochy 11.08.13, 16:19
            k.baldowska napisał(a):

            > Byłam na Sycylii z uwagi na sytuację w Egipcie. Na drugi rok może Hiszpania jeś
            > li w Egipcie się nie poprawi

            W tym roku byłam już w Portugalii i Hiszpanii, a teraz niedługo do Egiptu, znajomi wracają zadowoleni, w końcu przecież nic się nie dzieje w kurortach, jest spokojnie i bezpiecznie, (zresztą w Kairze też jakby spokojniej).
            • k.baldowska Re: ...Chorwacja lub Włochy 11.08.13, 22:01
              Nie dzieki ... nie jest bezpiecznie i każdy to wie
              • hallogenes Re: ...Chorwacja lub Włochy 11.08.13, 22:36
                ale co każdy wie ???
                Do Kairu nikt przecież się nie pcha
                a co takiego się dzieje w kurortach bo chyba coś mnie umknęło ??

                Jak coś się dzieje to piszcie - tylko fakty a nie mity - bo jak na razie to piszą tylko Ci co wrócili że wszystko jest w jak najlepszym porządku, a Ci co sieją panikę to tylko przekładają własne przemyślenia, poparte szczątkowymi informacjami z prasy i to w więkoszści nie zawsze na temat

                ..... oczywiście nikt nie mówi że w całym Egipcie jest sielanka bo tak nie jest, ale w więkoszści krajów coś się dzieje - patrz choćby Turcja czy Tunezja

                oczwiście każdy ma swoje zdanie - tylko błagam jak coś się dzieje to podawajcie fakty a nie tylko przemyślenia i uczulam czytajcie całośc wiadomości i starajcie się je czytać ze zrozumieniem ....

                • k.baldowska Re: ...Chorwacja lub Włochy 12.08.13, 05:55
                  No dobrze ale wątek jest dla tych co zrezygnowali. Napisałam gdzie byłam, gdzie jadę a jakaś panna wyskakuje mi z tym że w Egipcie jest bezpiecznie i przekonuje do wyjazdów. O co wam chodzi ? Ludzie rezygnują bo widzą co się dzieje a wy na chama bezczelnie naganiacie ! To się robi męczące. To samo jest na każdym forum. Sam wasz spam ! Jesteście wysłani z biur podróży ?
              • l-a Re: ...Chorwacja lub Włochy 12.08.13, 07:36
                k.baldowska napisał(a):

                > Nie dzieki ... nie jest bezpiecznie i każdy to wie

                Nie każdy to wie, podaj choć JEDEN przykład zagrożenia turysty w Egipcie w ostatnim czasie, powtarzanie histerycznych opinii jest typowe dla panikarzy, wiadomo tylko, że są zamieszki w Kairze (oddalonym o setki kilometrów od kurortów i gdzie turyści teraz nie jeżdżą), w kurortach jest bezpiecznie co potwierdzają wszyscy, którzy w ostatnich tygodniach wracają z Egiptu.
                Nikt nie namawia nikogo na wyjazd do Egiptu, każdy sam ocenia sytuację, jeżeli ma obawy to rezygnuje (chociaż często wiąże się to ze sporymi dodatkowymi kosztami), jeżeli uważa, że nie ma zagrożenia - jedzie.
                A posądzanie wszystkich piszących, że w kurortach jest bezpiecznie, o to że są pracownikami biur podróży ociera się o paranoję.
                • k.baldowska Re: ...Chorwacja lub Włochy 12.08.13, 19:46
                  Przeanalizuj co napisałam, dobrze ? A ktoś mi wyskakuje, że w Egipcie super. Na cholere to naganianie ? Każdy sam podejmuje decyzje, każdy ma swoje zdanie i starczy. Nie potrzeba mi doradców. Dobrze orientuje się co się teraz dzieje w Egipcie.
                  • hallogenes Re: ...Chorwacja lub Włochy 12.08.13, 22:41
                    k.baldowska napisał(a):

                    > Przeanalizuj co napisałam, dobrze ? A ktoś mi wyskakuje, że w Egipcie super. Na
                    > cholere to naganianie ? Każdy sam podejmuje decyzje, każdy ma swoje zdanie i s
                    > tarczy. Nie potrzeba mi doradców. Dobrze orientuje się co się teraz dzieje w Eg
                    > ipcie.


                    Taaaaaa a co takiego się dzieje ?? z miłą chęcią poczytam faktów a nie mitów.
                    Długo się wahałem czy jechać do Egiptu bo mam wczasy wykupione od listopada ale po codziennej analizie forów, gazet i innych doszedłem do wielu konstruktywnych wniosków ... co ma być to będzie i ni cholery nie mam na to wpływu .... jak będzie tak jak jest jadę i cieszę się urlopem .... a jak pojawią się niepokoje to spędzę wakacje we wrześniu w domu bo kasa przepadnie :)

                    rok temu byłem w Tunezji ..... pisali o wojsku, zamieszkach zamachach itp ..... byłem i nie widziałem .... to samo kilka lat temu w Hurghadze ..... dużo szumu i nic się nie dzieje

                    znajomi pojachali do Hiszpanii i 2 dni po ich przyjeżdzie kilkanaście km dalej była wypadek kolejowy .... znajomy wrócił wczoraj z Birmy .... tam też się nie jeździ bo wojna i strzelają .... spędził 4 tygodnie cudownych wakacji (oczywiście nie pchał się tam gdzie było jakiekolwiek prawdopodobieństwo niebezpiecznych zachowań) ..........a Wietnam ?? cóż tam też różnie bywało .... nie wspomnę o Turcji gdzie ciągle się coś dzieje ....co z tego że w Istambule ....ale się dzieje.

                    Nikt nikogo nie namawia na siłe na wyjazd tylko ciężko czytać jak ktoś chromoli jak potłuczony !! Robi zamieszanie i sieje ferment.
                    Jak dla mnie jak więcej osób zrezygnuje to lepiej ... Ci co pojadą będą mieli luźniej .... pytanie czy dla Egipcjan będzie lepiej ... i tak mają giganyczne straty !!!

                    A w temacie ... cięzko wybrać coś w zastępstiw Egiptu na koniec września ..... a nie każdy może sobie pozwolić na urlop w sierpniu .... ma być ciepło, sucho, czyste morze i dobre warunki a nie hotel klita na skałach 300m od morza.....

                    za rok pewno Chorwacja - oczywiście jak uda się załatwić urlop miesiąc wcześniej ...
                    • wp2013 Re: ...Chorwacja lub Włochy 12.08.13, 23:31
                      Nie każdy ja ty uwielbia wczasy typu - basen- żarcie - kimka i apiat od nowa. Dla większości takie wczasy to nie wczasy . Dlatego większość piszących jadąc gdziekolwiek chce zobaczyć nie tylko brudne kafelki basenu i odgrzewane frytki ale także co dzieje sie w ciemnych uliczkach Hurgardy czy Szejku.
                      Co do Chorwacji to nie ma piękniejszego i bardziej przyjaznego kraju na wypoczynek dla nas .
                      Blisko , pięknie , gorąco i ..Karkovacko zawsze zimne.
                      wp2007
                      • werkaem Re: ...Chorwacja lub Włochy 13.08.13, 07:25
                        wp2013 napisał(a):

                        > Nie każdy ja ty uwielbia wczasy typu - basen- żarcie - kimka i apiat od nowa.
                        > Dla większości takie wczasy to nie wczasy ................

                        Wprost przeciwnie, z moich obserwacji wynika, że większość ludzi, szczególnie z dziećmi wakacje spędza na plaży, basenie i zjeżdżalniach, w Egipcie dodatkowo można jeszcze ponurkować czy posnurkować na rafach bez wyjazdów do Kairu. A mnóstwo osób w Egipcie jest po raz kolejny i już wcześniej oglądało piramidy i muzeum w Kairze, więc doskonale spędzi wakacje bez pobytu w Kairze, a wszystkie pozostałe wycieczki odbywają się normalnie.

                        Ps. Współczuję Ci, że bywałeś/aś jedynie w hotelach z brudnymi kafelkami basenu i odgrzewanymi frytkami, zapewniam, że w Egipcie są hotele super czyste i z bardzo dobrym jedzeniem.
                        • wp2013 Re: ...Chorwacja lub Włochy 14.08.13, 10:07
                          No tak . To jest argument. Ktos tam przespał sie w Kairze ktos tam poszwendał sie po Gizie i ...oglądanie Egiptu zastało wyczerpane.Żenada.
                          Widze że nadajemy na różnej częstotliwości / Ty kochasz brudny hotel, odgrzewane żarcie, ''wc-basen'', gorący piach i rozcieńczone napoje...etc/. Twoje zwiedzanie to lornetka na lezaku i fakultet za 10 dolków . Smutne. a dla mnie i nie tylko hotel to przechowalnia bagaży i krótka kimka.
                          Nie wiem czy wiesz że żaden z tych cudnych egipskich hoteli nie posiada oczyszczalni ścieków i wszystkie goowna ładuja do Red See . Życze miłego nurkowania i snurfowania. Dlatego w Hurghardzie nie uświadczysz już sensownej rafy koralowej .
                          P.S. A tak na marginesie - co miałes na myśli pisząc o.. ARABSKIEJ SUPER CZYSTOŚCI
                          Ni panimaju.
                          wp2007
    • rozalka81 Re: Jak nie Egipt to...? 14.08.13, 22:52
      Jak już ktoś napisał - IZRAEL. Tam jest fantastycznie... Byłam w lutym 2011 r., jak mi odwołali wczasy w Egipcie, kąpałam się, opalałam. Przynajmniej nikt mnie nie zaczepiał, nikt nie wciskał mi tandety z bazaru, mogłam sama przejść się wieczorem po Ejlacie bez obaw. Żadnych sensacji żołądkowych, wszędzie w Ejlacie jest czysto i porządnie, można pojechać na masę wycieczek, w tym do cudownej Petry. Jednak Izrael kosztuje już trochę więcej niż Egipt, ale wart jest tych pieniędzy.
      • deoand Re: Jak nie Egipt to...? 15.08.13, 08:39

        No i macie darmową rekonstrukcje historyczna , tylko bardziej współczesna . Niedawno naród polski podniecał sie rekonstrukcja rzezi wołyńskiej i sam palił wioske a gawiedź z dziennikarzynami sie podniecała jakie to patriotyczne . No to teraz macie rekonstrukcje getta w Egipcie - siedzisz w hotelu i ani be ani me .... a Polaczki zamiast do jakiegololwiek innego kraju dobrowolnie do getta i jeszcze sie ciesza bo dostana troche wódki za darmo .
        • kkk Re: Jak nie Egipt to...? 17.08.13, 08:14
          ale jestem wkurzonaaa... od dawna planowaliśmy jesienne wygrzewanie się w Egipcie, ciepłe morze, rafy, snurkowanie :(:(:(
          GDZIE jechać w październiku?? w rozsądnych cenach (Seszele, Malediwy i inne Kenie odpadają...)
          Tunezja? Maroko? żeby jeszcze coś pozwiedzac, pooglądac

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka