miriam_73
12.08.13, 10:17
W tym roku Itaka ma przeloty tzw. bezbiletowe, tzn. wystarczy (w PL) podejść do odprawy check in z paszportem i załatwione.
Uwaga (sugestia) praktyczna: to nie działa w Egipcie. A w każdym razie nie bezproblemowo. Jeśli ktoś z Was bedzie leciał w najbliższym czasie - wydrukujcie rezerwację w kilku egzemplarzach i upewnijcie się, że macie na niej widoczny, aktualny numer lot powrotnego i miejscie go pod ręką na potrzeby wylotu do Polski razem z paszportem.
Jeden voucher zabierze Wam recepcja hotelowa i jest raczej nie do odzyskania. Wbrew jednak temu co mówią rezydenci Itaki na miejscu (twierdzą, że voucher nie jest już do niczego potrzebny) bez tego vouchera (a ściślej informacji o właściwym locie), może być cyrk w drodze powrotnej na lotnisku.
Ściślej: użeraliśmy się z kretynem-służbistą przez pół godziny , bo chciał "tickets"...(oczywiście przy odprawie nie było nikogo z Itaki, trzeba ich było ściągnąć telefonicznie... jak przyszedł locales, to był obrażony, że musi cokolwiek załatwiać). Nie udawało się takiemu wytłumaczyć, że za prześwietlarkami, na check inn są listy wylotowe i nazwika i nikt nie posiada biletu. Nie. "Ticket". Na "Call your boss" też nie zareagował, tzn. kilkukrotnie twierdził, że "five minutes"... Aha...).
W koću w swoim geniuszu wymyślił, że ma być rezerwacja/ voucher z numerem lotu. Bez tego - stop, nie puści. O północy, z dodatkowym bonusem w postaci informacji o dwugodzinnym opóźnieniu samolotu taka sytuacja nie jest fajna. Nie chcą puścić do odprawy.