Dodaj do ulubionych

jechać? nie jechać? mam pietra...

28.06.15, 11:00
wyczekane, opłacone, dziecko odlicza, ja też. Wylot za 3 tygodnie do jednego z większych hoteli w centrum Hurghady, od kilku lat niezmiennie ten sam. I mamy pietra i zastanawiamy się... MSZ twierdzi w komunikatach, że kurorty są bezpieczne. Wiadomo, komunikat zmieni się po pierwszym ataku w Egipcie. Specjaliści twierdzą, że to raczej pewne, jednocześnie informując, że Hurghada jest bezpieczniejsza niż Sharm. Mam wątpliwości. Żołnierze na mieście, ochrona w hotelach dają niektórym złudne poczucie bezpieczeństwa. Mnie nie.
A Wy? Rezygnujecie? Jedziecie z nadzieją, że co złego to nie mnie się przydarzy?

Swoją drogą, po zamachach na muzeum w Bardo, MSZ wystosowało komunikat o niebezpieczeństwie również w kurortach tunezyjskich, tymczasem w TV co parę minut aktorzy zachęcali...

Obserwuj wątek
    • stawiarzanna Re: jechać? nie jechać? mam pietra... 28.06.15, 11:36
      My mamy zarezerwowany pobyt w Marsa od 4 lipca i też się boimy. Próbowaliśmy rozmów z biurem podróży o ewentualnej zmianie destynacji ale nie ma takiej opcji, chyba że pogodzimy sie ze stratą 70 procent wpłaty. Też sie cieszyliśmy i odliczaliśmy a teraz to już nie jest to samo no i strach po prostu. Mamy mieszane uczucia na dzień dzisiejszy, w poniedziałek chyba znowu będziemy próbowali zmiany.
      • lisu45 Re: jechać? nie jechać? mam pietra... 28.06.15, 22:03
        14 lipca mamy zaplanowany wylot do Sharm... Córka zapowiedziała, że wnuka nam nie da i ja ją rozumiem. Co to za wczasy - rosyjska ruletka - uda się lub nie....Rezygnujemy :) Próbujemy zmienić kierunek ale to nie takie proste - po kieszeni wali jak cholera - ale spokój niema ceny :)
      • editt1277 Re: jechać? nie jechać? mam pietra... 29.06.15, 01:30
        witam
        bylismy w Marsa teraz w maju 2015 2 tyg cisza spokój i odludzie to najważniejsze. Sousse w Tunezji ejst w centrum wszystkiego. Proszę jechać my byliśmy w happy life resort
    • aguska10 Re: jechać? nie jechać? mam pietra... 28.06.15, 13:36
      My wrocilismy we czwartek. Bylismy w Titanicu, na ulicach policja turystyczna robiaca blokody. W kamizelkach kuloodpornych i z kalasznikowami. Tak samo jak rok i dwa lata temu. W hotelu bramki, ktore piszcza prawie na kazdego przechodzacego, wystarczy miec telefon. Ochrona to ignoruje. Zagladaja do toreb, ale tylko spogladaja, a wiec dla chcacego nic trudnego.
      Nikt nie zapewni bezpieczenstwa.
      • kazia40 Re: jechać? nie jechać? mam pietra... 28.06.15, 14:01
        Witajcie wróciłam z Hurghady 18.06 jest spokojnie nic się nie dzieje byłam w Jungle , było upalnie i fajnie ,wychodzilam na zewnątrz ,nawet o 23h naprawdę spokój,stoi policja z giwerami ale w Egipcie tak było zawsze.Pewnie że teraz po zamachach w Tunezji jest gorąco,,ludzie się boją,normalny odruch.Ja tam na basenach leżałam było ich ponad 30 ,nie wychodziłam nad morze ( bo akurat przy Jungle Aqua kiepska plaża),ale był spokój.Teraz może trzeba ciut zdrowszy rozsądek zachować i nie wynurzać się aż tak poza hotel,ale myślę że nie można popadać w strach.Powinno być Ok ,ale nigdy nie wiadomo co tym INNYM do głowy palnie.ale tak samo niebezpiecznie jest w Hiszpanii ,Francji nawet w USA się wysadzali! ONI też tam są.Jedzcie i odpoczywajcie.
    • doris4227 Re: jechać? nie jechać? mam pietra... 28.06.15, 17:40
      Co ma wisieć nie utopie....W Egipcie byłyśmy również zaraz po tym przewrocie 4lata temu....Też miałyśmy zmieniać ,first wykupiony w styczniu a tam za 2 tygodnie bitki na ulicach itd.Do lipca się uspokoiło i było super/nie zapomnę tego śledzenia na stronie MSZ...czy można,czy bezpiecznie../W tym roku też lecimy 25lipiec do SSH-cjak będzie?NAPEWNO upalnie,słonecznie,Pasha Club,nurkowanie,itd.TEGO WSZYSTKIM wyjeżdzającym życzę!!!!! A czy Polska jest taka bezpieczna?Idziesz ulicą a nie wiesz kto idzie za Tobą....Bądżmy dobrej myśli /w końcu Tunezja do Tunezja a Egipt to Egipt.....W USA też wieże padły a życie toczy się dalej i ludzie tam jeżdzą.POZDRAWIAM>
      • sandrula33 Re: jechać? nie jechać? mam pietra... 28.06.15, 18:20
        to ja jeśli mogę coś, mieszkam w Hurghadzie od wielu lat, aktualnie również jestem w Hurghadzie, pracuje w turystyce i mam na co dzień kontakt z turystami, tak właśnie wróciłam z wycieczki z turystami dyskusje na temat bezpieczeństwa długie, ale jest spokój, w Hurghadzie nic się na szczęście się nie dzieje, oczywiście wzmożona kontrola na ulicach, przy wjeździe do hotelu każdy samochód jest sprawdzany, podwozie, bagażniki i środek, wiem z autopsji. Na ulicach sporo tzw. check pointów, wczoraj wieczorem siedziałam w caffe z turystami przy głównej ulicy na sekkali sheraton rd. nie zauważyłam żeby coś się zmieniło czyli ulice pełne turystów, cafejki zapełnione po brzegi. A Francja, diabli wiedzą gdzie, kiedy coś się wydarzy. Tak doris masz rację Tunezja to Tunezja, Egipt to Egipt.
      • gladi3 Re: jechać? nie jechać? mam pietra... 28.06.15, 18:26
        Pijam drinka w pokoju w Hurghadzie w dzien ataku pojechalem do miasta na piwko w Egipcie luz ja bym jechal! Predzej zgniesz na polskich drogach niz od bomby nie panikujcie!
        • sandrula33 Re: jechać? nie jechać? mam pietra... 28.06.15, 21:02
          gladi 3 masz rację, ja byłam dwa tygodnie w Polsce i już drugiego dnia jeden dupek na pasach prawie wjechał na mnie a przechodziłam na zielonym a jemu zachciało się wyjeżdżać z bocznej ulicy a tu na co dzień poruszam się po ulicach Hurghady
      • easym Re: jechać? nie jechać? mam pietra... 28.06.15, 19:08
        u mnie dokładnie tak samo - W Egipcie byłyśmy zaraz po tym przewrocie 4 lata temu....Też chciałam zmieniać, first wykupiony w styczniu... do lipca wszystko się uspokoiło i było super. To był jeden z fajniejszych wyjazdów :) Byliśmy w Kairze i na innych wycieczkach. Egipt ma swój mega urok. W tym roku również tam lecę i nawet przez sekundę nie zastanawiałam się nad zmianą. Wiem, że będzie super jak 4 lata temu. A Tunezji bardzo mi szkoda, byłam w Porcie el Kantaoui, super miasteczko. Obiecałam sobie, że jeszcze kiedyś tam wrócę....:(
    • piasek.mi.zgrzyta Rzuccie monete:) 28.06.15, 18:26
      Sami musicie zadecydowac. Jedni lubia tansze wakacje z widokiem na uzbrojonych
      zolnierzy i drzenie ekscytacji gdy pojawia sie ktos obcy bez opaski na przegubie.
      Argument, ze zamach moze sie zdarzyc wszedzie to forma poboznego zamouspokojenia
      sie i zaklinania rzeczywistosci. Fakt, zamach moze zdarzyc wszedzie ale prawdopodopienstwo,
      ze zdarzy sie ponownie w krajach arabskich jest wieksze. Warto zaciskac usta i kciuki
      z obawy, ze moze sie cos stac za 1000-2000 PLN wiecej? Do dupy z takim relaksem:)
      • doris4227 Re: Rzuccie monete:) 28.06.15, 21:04
        to może zmienmy destynację na Grecję?Zamiast uzbrojonych Karabinierów itp zawsze można na wesoło odtańczyć Greka -Zorbę pod pustym bankomatem.Zawsze to bezpieczniej-i bliżej do Polski....
        • dariusznow Re: Rzuccie monete:) 28.06.15, 22:20
          no to pozostaja Mazury....
          • gd_3334 Re: Rzuccie monete:) 28.06.15, 22:23
            p. Dariuszu a tak na poważnie to co Pan myśli o wyjezdzie? pytam jako znawce w podrożach do Egiptu,
            • dariusznow Re: Rzuccie monete:) 28.06.15, 22:33
              bez przesady co do wiedzy, są lepsi ale milczą :(

              ja skarzony tym krajem zawsze pojadę, ale rozumiem obawy, szczególnie tych co po raz pierwszy czy drugi lub z dziećmi

              Jeśli ktoś ma obawy to lepiej odpuścić, bo to ma być urlop a nie stress, jest wiele innych pięknych miejsc na wypoczynek, moze ciut droższych, ale bez dodatkowych obaw

              Kraje islamskie zawsze były specyficzne, teraz doszły realne i potencjalne zagrożenia, niestety

              Generalnie życie do bezpiecznych nie należy, ale jeśli wydajemy kasę to niech to będzie w pełni realizacja naszych oczekiwań

              Rzut monetą - raczej nie, bardziej analiza za i przeciw, taka na chłodno
              • gd_3334 Re: Rzuccie monete:) 28.06.15, 23:29
                Dziękuję p. Darku.trzy lata temu kiedy byliśmy w Hrg tez były zamieszki. Pamiętam jak w tv pokazywali Kair, u nas nic się nie działo, kilku policjantów czy żołnierzy przy hotelu, jakaś wieczorna kontrola, to wszystko. Na wycieczkach z naszą Dorotką też nic nie zauważyliśmy niepokojącego. Po przeanalizowaniu "bez emocji" i po rozmowie z Dorotką - jedziemy w piątek
                • dariusznow Re: Rzuccie monete:) 29.06.15, 08:18
                  Po przeanalizowaniu "bez emocji" i po rozmowie z Dorotką - jedziemy w piątek

                  i słusznie :) miłego pobytu
                  • jolantas1955 Re: Rzuccie monete:) 29.06.15, 17:56
                    Ja lecę za tydzień. Też na spokojnie i bez emocji:) Muszę wykorzystać kartę vodafone - prawda Darku;)
                • kurczak_33 Re: Rzuccie monete:) 29.06.15, 09:48
                  my dwa lata temu byliśmy w tym "gorącym okresie", znajomi, rodzina pytali, czy żyjemy, czy u nas ok, bo to co pokazywali w tv to był jakiś horror. A u nas cisza i spokój, jednego wieczoru tylko nie mogliśmy opuszczać hotelu. Poza tym bajka, Rosjanie przestali wysyłać sowich turystów, więc było cudnie, hotel obłożony tylko w połowie, albo i mniej (bo to taki mega rosyjski hotel) Potem zaczęli wycofywać także Polaków, ale my skończyliśmy wczasy terminowo.
                  • kurczak_33 Re: Rzuccie monete:) 29.06.15, 09:49
                    mała różnica polegała na tym, że wtedy walczyli między sobą, a teraz polują na turystów :/
    • nataliam2 Re: jechać? nie jechać? mam pietra... 29.06.15, 10:10
      Ja lecę w czwartek z rodziną. Obawy mam wielkie, ale mąż nie chce słyszeć o rezygnacji.
      Lecimy na 2 tyg. Obiecałam sobie, że poza hotel się nie ruszę.
    • 19sara78 Re: ech.... 29.06.15, 10:58
      ja lecę w piątek ro Sunrise Royal Makadi z Wrocławia, też na dwa tyg. Byłam pytać w biurze...ale nic nie da się zrobić. No chyba że chcę stracić 70 % kosztów. Za wycieczkę zapłaciłam 14 tyś, dlatego takie rozwiązanie mi się nie uśmiecha, ale strach jest.
      • nataliam2 Re: ech.... 29.06.15, 11:30
        Ja też się boję. Tym bardziej, że lecę z rodziną. Zapłaciłam 13 tys. Żałuję, że dałam się mężowi namówić na Egipt. Liczę na to, że może MSZ wstrzyma loty turystów, ale pewnie póki nic się nie stanie, nie ma co na to liczyć.
    • wtop.ek Re: jechać? nie jechać? mam pietra... 29.06.15, 11:52
      ja jakoś nie potrafię sobie wyobrazić jazdy co droku do tego samego kraju, a co dopiero do tego samego hotelu, brrr....

      świat jest za duży i za piękny aby kisić się co roku w jednym grajdole....
      • kurczak_33 Re: jechać? nie jechać? mam pietra... 29.06.15, 12:26
        rzecz gustu, priorytetów i okoliczności ;)
    • doris4227 Re: jechać? nie jechać? mam pietra... 29.06.15, 12:29
      I zrobiła sie druga lista wylotowa.....Więc i ja-27.07.15-8.08.15 SSH 3 dorosłe,Ale póki jeszcze czas wysłałam emei do jasnowidza Jackowskiego z zapytaniem-Jechać czy nie jechać???????????Pozdrawiam.Ps.Jak da mi odpowiedż podziele się na forum....
    • szprycensajza Re: 19sara78 29.06.15, 12:50
      A my lecimy z Gdańska do Sharm 21 lipca, troje dorosłych i trójka dzieci, na dwa tygodnie. Czujemy się trochę nieswojo, ale bez paniki. Dwa lata temu byliśmy w Hurghadzie na przełomie lipca i sierpnia - wtedy był czas, że wszyscy "eksperci" z TVN straszyli wojną domową. Pojechliśmy, wróciliśmy, zaliczyliśmy Kair (bez muzeum), Luksor plus masę wycieczek krótszych, i było OK.
      Oczywiście, ryzyko zawsze jest. Nikt nie jest w stanie przewidzieć ataków - nawet z całym szacunkiem Krzysztof Jackowski. Ale, na boga, ryzykujemy każdego dnia: w niedzielę wracałem z Kaszub do Gdańska rowerem, było prawie oberwanie chmury, a ja sie tłukłem 30 kilometrów mokrym asfatem, między rozpędzonymi samochodami, bo nikt nawet na chwilę nie zwolnił. Jak dojechałem do domu, ucałowałem podłogę i krucyfiks. To była jaaaazda, przy tym Egipt to mały pikuś - od razu przestałem się bać. A islamistów p.....
    • janan2 Re: jechać? nie jechać?Ja wybrałem!!! 29.06.15, 14:21
      Jeszcze przed zamachem.Stosowne fotki,promil wszystkich, na fotoforum.No i wcale to nie był Egipt!

      Nie rozumiem tych dodatkowych "atrakcji",mimo sentymentu co do kierunku.Szkoda!Nie nasza broszka,jak chcą sobie wyznawcy między sobą robić sepuku i na dodatek strzelać do niewiernych.Każdy powinien sobie zdawać sprawę jaki kraj,obyczaje i religijność wybiera.To obłąkanie z poplątaniem i Europejczykom nic do tego.Jak ktoś wtopił kasę,no to ma dylemat.Jakiś wybór jest zawsze.Ale przekonywanie do samouwięzienia w hotelu i to za kasę...no to lekkie zboczenie.Jeszcze większym zboczeniem jest przekonywanie samego siebie,że będzie cacy!Możliwe!Ale po mojemu wychodzi,że jest podobnie,jakby takiego nawiedzonego z brodą, co to ma zapisane u Alla(ch)a zostać natychmiast męczennikiem,przekonywać...że jednak nie warto.Nie zrozumie!!!Tak samo jak nie zrozumie tego ten co do niego strzelają,lub robi za ofiarę przy podrzynaniu gardła.Ale wybór jest zawsze.

      Cała reszta to gdybanie,podtrzymywanie się na duchu i utwierdzanie się we własnym jedynie"logicznym" wyborze wśród podobnych sobie.Albo trzęsiawka w imię kasy.Zenujące.
      • safcia.1 Re: jechać? nie jechać?Ja wybrałem!!! 29.06.15, 14:43
        w końcu jakiś logiczny wpis.
        • szprycensajza Re: jechać? nie jechać?Ja wybrałem!!! 29.06.15, 15:16
          Cameron: Państwo Islamskie planuje straszne zamachy na naszym terytorium
          Ludzie, nie wolno latać do Londynu!
          Już czas zejść do piwnicy
          Tam nas nie dosięgną
          Ja wybrałem: nie lecę do Londynu, tam jest meganibezpiecznie, tak mówi premier Cameron
          Absurd?
          • safcia.1 Zamach w Kairze 29.06.15, 15:23
            www.tvn24.pl/zamach-w-kairze-prokurator-generalny-nie-zyje,555674,s.html
            a jakiś mądraliński przekonywał że w Egipcie nie będzie zamachów bo od razu kara śmierci, no widać właśnie....
            • egiptor Re: Zamach w Kairze 29.06.15, 17:24
              wiadomosci.onet.pl/wielka-brytania-i-irlandia/w-brytania-cameron-is-planuje-straszne-ataki-na-naszym-terytorium/f8mkr0
              • niiktos Re: Zamach w Kairze 30.06.15, 12:29
                www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/francja-podejrzany-o-zamach-wyslal-selfie-z-glowa-ofiary,555369.html
      • kasia_p45 Re: jechać? nie jechać?Ja wybrałem!!! 30.06.15, 10:22
        Całkowicie się z tobą zgadzam. Dlatego w tym roku zostaje w Europie. Ale i tak nie ma pewności, że podobne rzeczy będą działy się w europejskich kurortach.. czy innych miejscach.
        Osobiście nigdy nie miałam nic przeciwko integracji z innymi rasami, religiami, kulturami..etc..
        Jednak coraz bardziej przemawia do mnie powiedzenie: "wolność Tomku w swoim domku"
        Coraz bardziej przekonuje się do tego, że jednak "zachód" nie powinien wtrącać się do krajów arabskich, muzułmańskich. To jednak do siebie nie pasuje i w nijaki sposób nie da się tego pogodzić ze sobą czy dopasować... Pewnych różnic kulturowych, religijnych i obyczajowych nie da się w żaden sposób przeskoczyć ani zmienić. Myślę nawet, że Europa źle robi przyjmując tych wszystkich uchodźców. Oczywiście bardzo mi ich żal... ale działamy na własną szkodę. Powinny być jakieś inne sposoby pomocy potrzebującym ale na pewno nie wpuszczanie ich na własny teren. To się kiedyś obróci przeciwko nam!.. Dojdzie do tego, że to my będziemy musieli dostosować się innym nacjom. Niestety, źle się dzieje i nawet nie wiem czy taki proces da się jeszcze zatrzymać?.. Za chwile to Europa będzie krajem trzeciego świata... albo nową republiką sąsiada ze wschodu /bo jeszcze jest opcja czy wiadomo kto nie ma w tym swojego celu??/.. Ale może tego nie dożyje, to co się będę na zapas zamartwiać?

        A co do Egiptu /żeby tak było trochę na temat/ to myślę że to jest tylko kwestia czasu aż macki państwa islamskiego tam sięgną.
        • janan2 Re: jechać? nie jechać?Ja wybrałem!!! 30.06.15, 11:27
          Już macki porąbańców sięgnęły!Synaj...no to też niby Egipt,ale jednocześnie prowincja tychże pobożnych.Tylko kwestia czasu,kiedy i gdzie pierdyknie.Z drugiej strony Libia i Somalia (przez Sudan) i pustynna granica przepuszczalna jak sito.O czym tu gdybać.

          Może jeszcze Europa się obudzi,choć marne widoki.Przede wszystkim powinna pozbyć się "rodaków"zza miedzy z europejskimi paszportami.Powinien być w nich wpis o wyznaniu.Jeśli jest to "właściwe"wyznanie, no to pozbawić obywatelstwa i wysłać do pierwotnej ojczyzny pasać kozy.Oni się nie integrują!!!Nowych nie przyjmować.Tu metoda argentyńska najlepszym rozwiązaniem.Brutalne i skutecznie...ale taka prawda!A może nam się objawi jakiś nowy Sobieski!?Tylko jak poradził by sobie z tym rakiem złośliwym,który podgryza nas od wewnątrz!?Polityków od "multi kulti"powinno się traktować podobnie.A z resztą nawiedzonych na ich terenie,szybko by sobie poradził.Póki jest czas.Po co tam się pchać,nawet turystycznie.Dawać kasę w ręce które mordują!?Niech idą po nią do imamów.Ci z pewnością,ani nie są głodni,ani biedni.Ale judzą i podburzają.Skutki widać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka