Sfinks-Exim

IP: *.dsl.siol.net 25.10.04, 15:09
Po krotce tylko napisze na temat powyzszego programu w wykonaniu Eximu
Generalnie bylo OK.
Najwieksze ale do biura to takie ze nie informuje ze odbycie wycieczek
fakultatywnych podczas tego programu graniczy z cudem albo jest przeznaczone
dla zapalencow gotowych na wystko. Wszyscy rozumieja ze np wycieczka Aby
Simbel , Tama itd sa fakultatywne ale to oznacza ze jest mozliwosc wykupienia
wycieczki badz nie. Natomiast biuro zabiera wogole praktycznie mozliwosc
wyboru.
Inna sprawa ze czesc osob nie byla takze poinformowana o tym ze tak na prawde
traca jeden dzien (ja wiedzialam i swiadomie to aakceptowalam)

Hotel fajny (wybor padl na 5*)

Statek (Carnival ) OK.
Biuro wciska kit ze nie wie kiedy wyplywa itd ale jest to sciema bo wszyscy
to wiedza jako ze jest to staly harmonogram.

To tyle na razie.

Grupa z jaka bylam byla tez w porzadku, raczej nie narzekajaca co tez jest
dosc istotne, choc niektorzy byli strasznie dziwni :-)

    • corrina_f1 Re: Sfinks-Exim 25.10.04, 15:26
      O co dokładnie chodziło z tą stratą jednego dnia ? Wróciliście wcześniej ?
      Pytam z ciekawości, bo właśnie wróciłam z Tunezji i nas Exim poinformował na
      tydzień przed wyjazdem, że o 1 dzień skróci nam się pobyt (i tak z 15 na 14
      dni, więc mała strata) i jeszcze przed wyjazdem dostaliśmy zwrot za tą
      niewykorzstaną dobę.
      Ja byłam z Eximem pierwszy raz i nie mogę praktycznie nic zarzucić. Nawet obiad
      w samolocie był, choć w biurze mówili, że będą tylko przekąski :)

      pzdr
      Kasia
      • Gość: Lidia Re: Sfinks-Exim IP: *.dsl.siol.net 25.10.04, 17:08
        Z tym jednym dniem chodzilo o to ze oni mowia 8 dni, i w rozpisce jaka ci daja
        jest napisane ze wykwaterowanie w srode do godz 10 i wylot a z gory wiadomo ze
        ten wylot jest w srode ale o godz 1:45 czyli we wtorek nawet nie kwateruja
        ludzi w hotelu tylko od razu wioza na lotnisko ze statku, tym samym traci sie
        kolacje i sniadanie. Takze jest to nie fair (szczegolnie jesli jak wspomnialam
        niektorzy nie wiedzieli o tym bo nie wszystkie biura informuja o tym)
        • corrina_f1 Re: Sfinks-Exim 25.10.04, 21:43
          To stara sztuczka wszystkich biur podróży - niestety... :(
          Wystarczy, że wylot jest 5 minut po północy, a oni traktują to jako nowy dzień... Smutna rzeczywistość.
          My wracając tego "niby" 14-ego dnia nie byliśmy w hotelu zbyt długo, bo wyjazd był o 3:00 w nocy (wylot o 7:00 z lotniska położonego 60 km dalej). Ale ponieważ pierwszym świadczeniem był obiad (w samolocie), ostatnim musi być śniadanie (w samolocie, czy w hotelu, to nie ma znaczenia)- a o której godzinie, to już zupełnie "nieistotne". A ilość godzin spędzona danego dnia w hotelu jest najmniej ważna. Piszę oczywiście jak wygląda to w praktyce, bynajmniej nie stojąc po stronie żadnego biura. Tak więc wcinaliśmy śniadanko w samolocie o tej 7:00 z minutami i słowem nie mogliśmy się odezwać, gdyż ilość świadczeń absolutnie zgadzała się z umową. Było 13 noclegów,posiłków i przelot (nawet zgodnie z rozkładem bez żadnych zmian :)
          Słyszałam o wielu przypadkach wylotu tuż po północy do domu i odwrotnie. Sama leciałam kiedyś o 2:00 w nocy - czyli po 2 godzinach "nowego", ostatniego dnia. Do Egiptu w zeszłym roku mieliśmy samolot o 19:40 z W-wy, na miejscu byliśmy o 3:00 rano (z międzylądowaniem w SSH), w hotelu o 4:00. Wszystko się zgadzało, ilość "dni", ilość świadczeń, ilość posiłków...
          Na ogół liczone są noclegi, a nie doby spędzone w hotelach - tyle jeszcze ze studiów pamiętam :)
          Prawdopodobnie ten ostatni nocleg liczono jako kilka godzin spędzonych na statku właśnie... Ogólnie współczuję, bo najgorzej wypadają takie niespodzianki na krótkich wyjazdach, gdzie praktycznie liczy się każda godzina.
          Dla pocieszenia mogę przytoczyć sytuację, której świadkami byliśmy kupując Tunezję. Przy nas właśnie na pania agentkę (bardzo zresztą miłą) spadł nieprzyjemny obowiązek zadzwonienia do klientki w imieniu biura Neckermann (!!) i poinformowanie o zmianie wylotu z 7 rano na... 21:00 ! Klientka leciała również na tydzień, więc pomyśl, jaka była wpieniona. Agentka wręcz zachęciła ją do złożenia reklamacji i powiedziała, że w takich wielkich zmianach na ogół dostaje się jakiś zwrot.
          A czy ta 1:45 była godziną podaną wcześniej jeszcze w Polsce, czy nastąpiła zmiana już tam, na miejscu?
          Generalnie można by napisać jakąś reklamację, zawsze jakaś tam szansa jest...

          pzdrawiam serdecznie
          Kasia
          • doska01 Re: Sfinks-Exim 26.10.04, 17:11
            Jesli o mnie chodzi to wiedzialam ze tak bedzie wiec spoko, Pisze tylko zeby
            innych uswiadomic ze jest to normalne bo bybly osobyb ktore to wzburzylo.

            Troche jestem zla ze pomimo iz powinni nas zakwaterowac w hotelu ok 19 to
            poopozniali wszystko tak ze zawiezli nas prosto na lotnisko jak sledzie
Pełna wersja