Gość: dal
IP: *.radom.pilicka.pl
28.06.05, 13:07
Jestem świeżo po wycieczce do Hurgady oto moje wrażenia:
Triada zdecydowanie postawiła na reklamę w myśl zasady (gebelsowskiej), że
wystarczy powtarzać w mediach, że jast biurem rzetelnym i to ma zastąpić
smutną rzeczywistość. Ale przechodzę do faktów: już na wstępie każdy zostaje
(kto sie da) naciągniety na 3 dolary za wizę - płaci 18 zamiast 15 dol. Co
dziwne Triada podaje w swoim folderze i ulotkach, że cena wizy wynosi ok. 18
dol., chociaż oficjalnie wiadomo, że koszt wizy egipskiej to 15 dol. i tyle.
Biorąc pod uwagę ilość wycieczkowiczów x 3 dol. wychodzi niezła suma - aż się
prosi aby tą sprawą zinteresował sie prokurator!.
Pani rezydentka na oficjalnym zebraniu zachęcała do korzystania z bezpłatnego
sejfu, który okazało się przy odbiorze, że kosztuje 1 dol za dzień,
oczywiście na nic zdały się interwencje u rezydentki, która przez cały turnus
nie poinformowała w żaden sposób, że mówiła nieprawdę.
Godziny wylotu to zupełna fikcja a powrót to istny horror: najpierw 2 dni
przed wylotem podano godzinę odlotu na 5 rano , nastepnego dnia, zmieniono na
19, po przyjeździe na lotnisko kazano nam czekać 2 godziny, nastepnie
zawieziono nas do hotelu zakwaterowano i kazano nie spać ale czekać na
telefon gdyż nic nie wiadomo i to nie wina Triady ale przewoźnika (sic!)
zapominając że przewożnika Triada sama wybrała! Wreście udało się wylecieć o
6 rano czyli 25 godzin później - 25 godzin nerwów, stresu i ganiania z
walizkami. Super atrakcje. Po takim powrocie ma się ochotę pocałować ziemię
na Okeciu!
I teraz finał: większość uczestników wysłała faks do konsulatu w którym
zarzucała znaczne odchylenia od oferty:
1. Hotel leży w otoczeniu budów, do najbliższych sklepów i hoteli ok. 30 min
marszu.
2. Do "plaży" szło się kilkaset metrów wśród budów, asfaltową drogą otoczoną
z dwóch stron murem czyli żar niemiłosierny - plaża nie posiada podstawowych
urządzeń toalet i prysznica - co jednoznacznie dyskwalifikuje nazwę plaża.
3. Jedzenie marnej jakości często nie świeże i wyschnięte pieczywo i ciastka
i zasada: martadela nie poszła na kolacje to serwowano ją nastepnego dnia z
makaronem.
4. Pokoje niezbyt czyste.
itd.
Podałem tylko fakty.