Dodaj do ulubionych

fajka wodna

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.11.05, 18:29
mam sporych rozmiarow fajke wodna. co prawda palilem tylko 2 razy, ale
zastanawiam sie jak ja myc w srodku. rozkreca sie ona na trzy czesci. a moze
nie trzeba jej myc? czy sa moze jakies dodatkowe filtry do fajki wodnej. w
egipcie widzialem takie male plastikowe opakowanie w srodku byly wegielki.
sory ze zawracam gitare ale tyle dymu idzie z fajki ze az strach pomyslec o
plcach. czy do rozpalania fajki trzeba stosowac wegiel orginalny z egiptu (on
ma siarke do latwiejszego rozpalenia) czy jak sie skaczy mozna stosowac inny
ajak tak to jaki?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Stiwi Re: fajka wodna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 21:28
      Jeśli sprzedali Ci kompletny zestaw, to powinieneś dostać czyścik do butelki i
      do tej dłuższej części. Węgiel egipski to lipa. Lepiej kupić zwykły polski
      brykiet. W Polsce ciężko dostać dobry węgiel do fajki wodnej. Jeśli chodzi o
      szybko rozpalające się węgle, najlepszej jakości są holenderskie, kupowałem w
      www.hookah-shisha.com , bardzo dobre są węgle tzw lemon wood oraz z drzewa
      oliwnego, rozpalają się nieco dłużej, ale jakość palenia znacznie lepsza o
      jakichkolwiek szybkorozpalających się.
      • Gość: Grzesiek Re: fajka wodna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.05, 09:18
        Zasiarczony węgiel egipski jest niesmaczny i niezdrowy (dwutlenek siarki!!!)
        Jeśli już nim rozpalasz, to nie pociągaj faki, dopóki się iskrzy! Tak naprawdę
        to wystarczy zwykłu węgiel drzewny, tylko musi być dobrze wysuszony.
        Jasne że faję trzeba myć, bo będziesz miał posmak starego tytoniu. Jeśli nie
        kupiłeś czyścika, to rurkę pod kran, żeby przeleciała przez nią woda - i niech
        samo wyschnie. Uważaj tylko, zeby nie zgubić metalowej kuleczki na filtrze, bo
        nie będziesz mógł palić, albo będziesz musiał trzymac palcem!
        Co do za dużej ilości dymu - nie bardzo rozumiem! Może chodzi Ci o to, ze faja
        jest nieszczelna? przy tych "turystycznych" to się niestety często zdarza.
        Trzeba po prostu spróbować uszczelnić.
        Pozdrawiam
        • Gość: fajka Re: fajka wodna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 02:07
          'turystycznych' ? rozwin prosze pojecie. bo czesto je slysze ale nikt na razie
          nie odpowiedzial mi czym sie rozni 'turystyczna' od tej NIE 'turystycznej' :(
          Za swoja zaplacilem 100USD, szklany 'dzban', dosc duza, bogata etc. i co? ze
          turystyczna? a jak tak? to w czym gorsza? co mam zrobic lub nie robic?
          wiecie jak to w Egipcie mimi, ze bylem kilka razy to i tak czlowieka jak chca to
          'wkreca'... a tu widze znawcy :)
          Wspomozcie zatem czleka nieobeznanego . Dzieki z gory !
          • Gość: Grzesiek Re: fajka wodna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.05, 10:02
            Przede wszystkim chodzi tu o jakość i kompletność wyboru: Widząc że jesteś
            turystą i możesz już nie trafić do tego samego sklepu (a dotyczy to zwłaszcza
            np "starej Hurghady") wstawiają Ci towar gorszej jakości - źle odlane części
            metalowe, nierówne i nie pasujące uszczelki, nie wspomnę o glinianej miseczce
            na tytoń - sam się pierwszy raz nabrałem na taką "bez dziurek" (nie wiem jak
            się toto nazywa). Podobnie w urządzeniu wentylującym które jest potrzebne (co 5-
            10 zaciągnięć musisz wydmuchać dym, który gromadzi się w dzbanku nad wodą,
            inaczej będzie Cię gryzło w gardło!) MUSI być metalowa kuleczka - taka jak do
            łożyska - bo inaczej faja nie będzie się palić. Bardzo często nie ma na to
            czasu, ale kupując faję należy dokładnie obejrzec każdą jej część, a najlepiej
            jak przy tobie sprzedawca ją zmontuje i zapali - wtedy masz gwarancję, ze jest
            dobra - oczywiście pod warunkiem ze spakuje te same części do torby!!!
            Powtarzając - faja musi być spasowana, szczelna i drożna (pojemnik na tytoń
            musi mieć na spodzie przetkane dziurki).
            Co do palenia - nie ubijać za mocno tytoniu, bo dym nie będzie się mógł
            przedostać. Ja osobiście uwielbiam tytoń "Dwa jabłuszka" (jabłkowy
            firmy "Nakhla" - najlepszy!!!), ale innymi smakowymi nie gardzę. Warto jednak
            pamiętać, że Egipcjanie w większości palą zwykły czarny, traktując mieszanki
            jako towar dla turystów.
            I jeszcze jedno: Modne jest wlewanie zamiast wody różnych dziwnych rzeczy
            (wlewając alkohol można obejść Koran - przecież się nie pije!!!) - nie polecam,
            bo odlot moze być delikatnie mówiąc nieprzyjemny w konsekwencjach!!! Trawa też
            jest dyskusyjna, ale to już każdy rozważa sam - w Egipcie jest to karalne i
            można (przy tej ilości funkcjonującej policji) trafić na prowokację!
            I jeszcze jedno: jeśli zapłaciłeś za faję ok. 100$ to jednak trochę
            przepłaciłeś!
            Pozdrawiam
            Grzesiek
          • corrina_f1 Re: fajka wodna 30.11.05, 10:04
            Jezu, 100 $ ?? Czy ona ze złota była ??

            Ja za swoją płaciłam niecałe 80 funtów egipskich czyli 48 zł, a naprawdę
            okazała była, wielka, pięknie zdobiona, z kompletem tytoniu, węgielków i
            pokrowcem.

            Odpowiadając na Twoje pytanie, turystyczna różni się od nieturystycznej...
            ceną :)
            Egipcjanie palą takie same fajki, tyle że kupione za grosze. Niepotrzebne im
            również pokrowce do transportu. Być może nieco mniej zdobione, ale im akurat na
            tym nie zależy, bo dla nich fajka jest do palenia, a nie oglądania :)
            • Gość: aiwlyS Re: fajka wodna IP: *.zprae.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.05, 11:33
              Ja kupilam za 100 funtow - medium... :) Jest zajebista.. sliczna, dobrze sie pali... no i oczywiscie zrobilam duuuzą rezerwe tytoniu... bo zanim pojade na wakacje (tym razem Turcja (tam tez kupie))) to moze mi nie wystrczyc a czyms przeciez trzeba sie pocieszac zeby przeczekac zime :)
              • Gość: fajka Re: fajka wodna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 14:35
                no te 100USD. heh tak cos czulem. ale coz. stac mnie nie placze ;) moze uda sie
                mi z tym zyc jakos :D . Fakt, ze fajka jest dobrze wykonana.

                fajka. pali sie elegancko. jest kulka w filtrze, czesci sa super dopasowane etc.

                Heh. napelnianie fajki 'nie woda'. Wlasnie mi doradzal zebym wlal whiskey i
                bedzie jazda. Ale najbardziej mowil wskazane jest czerwone wino. Wlalem butelke
                dosc drogiego Bojelaus plus tyton 2 jabluszka. Niezle sie to pali ;)
                • Gość: fajka Re: fajka wodna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 14:37
                  a zapomnialem dodac, ze w cenie mam kilkadziesiat (30-40) paczuszek tytoniu.
                  Tzn. mam, zle sie wyrazilem. Za te 100USD dostalem ten tyton. I 3 paczki tego
                  okraglego wegla.
                  • corrina_f1 Re: fajka wodna 30.11.05, 16:05
                    40 paczuszek to 2 kartony (w jednym na ogół 20 małych paczuszek) - w Sharm,
                    któe generalnie jest droższe niż Hurghada, taki jeden karton (20 szt) kosztuje
                    20 LE ;) W dalszym ciągu uważam, że przepłaciłeś :P
                    Ale fakt, jeśli kogoś stać, to płaci taką cenę, jaką jest w stanie i tego nie
                    kwestionuję.
                    Też w Kairze mogłam płacić za taxi 3 LE, bo tyle był wart, a zapłaciłam 10 LE
                    (choć pewnie z niejednego ściągnęliby i 10 USD),bo uważałam, że tyle jest to
                    dla mnie warte, w W-wie i tak bym nigdzie nie dojechała za 6 zł, nieprawdaż ? :)
      • Gość: turystka Re: fajka wodna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 20:19
        Proszę pomóżcie!Dlaczego kiedy palę fajkę czasami pociągam wodę?O co chodzi?
        • corrina_f1 Re: fajka wodna 30.11.05, 20:48
          Wąż jest nieszczelny ?
          To chyba jedyna możliwość.
          • Gość: Grzesiek Re: fajka wodna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.05, 08:16
            A może za dużo wody? Generalnie powinno być "około" połowy naczynia (choć są
            różne szkoły!). A może za mocno ciągniesz? Tu nie ma zasady, że silniejsze
            ciągniecie jest lepsze! A może nie przedmuchujesz fajki? Co 5-10 zaciągnięć
            (też różne szkoły) należy kilkakrotnie wypuścić powietrze przez faję, zeby
            wyleciała większość kłębiącego się nad wodą dymu.
            Pozdrawiam
            • Gość: tom Re: fajka wodna IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.12.05, 16:00
              • Gość: tom Re: fajka wodna IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.12.05, 16:01
                dziek za inf. nie otrzymalem czyscika do fajki ale wiem ze nie przeplacilem. a
                waz taez powinno sie myc? i jak?
                • Gość: Grzesiek Re: fajka wodna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.05, 10:41
                  Teoretycznie węża powinno się dezynfekować w gorącej parze, ale w domu jest to
                  trudne! Zależy od typu węża - ja tam nie myłem jeszcze, ale chyba jakoś
                  trzeba!!!
                  • aisza5 Re: fajka wodna w Ameryce 06.12.05, 15:44
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10662&w=28777689
                    • aisza5 Re: fajka wodna w Ameryce 06.12.05, 15:47
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10662&w=33045833
                      powyżej pomyłkowy link-miało być o pykaniu w Ameryce (sorry)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka