Dodaj do ulubionych

Egipt w pojedynkę

11.03.07, 19:13
z racji tego, że nie bardzo jest z kim - chciałabym wybrać się sama do Egiptu.

No i tu moje pytanie. Czy to ma sens (z uwagi na bezpieczeństwo i komfort)
Nigdy nie byłam w Egipcie ale po innych krajach arabskich typu Turcja trochę
się obawiam.

Proszę o Wasze opinie.

Obserwuj wątek
    • deoand Re: Egipt w pojedynkę 11.03.07, 19:20
      w pojedynke to w ogóle jest źle gdziekolwiek jechać ...
      zawsze czyjeś ramię jest pomocne ...

      a do Egiptu .... ale sama w sensie ...sama z biurem podróży czu
      sama ... kupujesz sobie bilet do hrg i sama jedziesz szukając lokum
      i takich tam ...

      sama z biurem ... to wiele tak osób jechało ...

      ale sama jako sama ... to po co ...

      Egipt to jest plaża rafa i starozytny Egipt - piramidy i Kair ...

      i brud smród i ubustwo ....

      ogladanie zabytków umożliwiaja ci biura podrózy a oglądanie syfu to
      wystarczy zejśc na bok od głównej ulicy ...

      pzdr deo

      ogólnie jak nie byłas to warto ten egipt jednak zobaczyć tzn .,
      ten starożytny ...
      • kronke Re: Egipt w pojedynkę 11.03.07, 19:28
        dzięki

        Egipt z biurem. Tylko nie chciałabym przesiedzieć całego urlopu w hotelu (no,
        plus wycieczki z biurem) tylko żebym mogła w miarę swobodnie poruszać się po
        Hurgadzie...

        p.s. deoand - jasne, że lepiej z kimś, ale jak sie nie ma co się lubi, to się
        lubi co się ma;-)
        • deoand Re: Egipt w pojedynkę 11.03.07, 19:51
          no akurat z tym to może być pewien problem ... co 20 metrów jakis
          arabusem bedzie ciebie pytal ... jak sie maś albo kochać ciebie ...

          ale to tylko w wersji werbalnej ... nachalnie nie ciągną ciebie
          nigdzie no chyba że do sklepu ....

          po prostu ignorujesz takie tam zaczepki ... w koncu jest wiele
          kobiet samotnych w Hrg chocby rezydentki i jakoś daja sobie rade ...

          a wycieczki to jak wykupisz ze swojego biura podrózy to już jedzie
          grupa i problemu nie ma ...

          a inne ... to tez jest z reguły grupa ...

          Arabów to tam lepiej nie podrywaj ... choc rzeczywiscie miałabyś
          pole do popisu ale ... tam ci różnych Simoli Moli czy innych
          hifowców bez liku ...

          tak przynajmniej na oko ...

          nie wiem czy nie ma jakieś dopłaty do pokoju singiel ??????????????

          pzdr deo

        • amira15 Re: Egipt w pojedynkę 16.03.07, 20:01
          Hej! Ja chetnie wybiore sie do Egiptu w lipcu a tez nie mam z kim.... moj nr gg
          6225098, pozdrawiam
          p.s.
          moze rejsik po nilu......?
    • janusz.amir Re: Egipt w pojedynkę 11.03.07, 20:02
      Na początek to trochę się dokształć bo brak Ci elementarnej wiedzy z zakresu
      szkoły podstawowej!!!!!
      Turcja to nie jest kraj arabski!!
      • kronke Re: Egipt w pojedynkę 11.03.07, 20:07
        przepraszam - muzułamński...

        dzięki za radę powrotu do podstawówki
    • elgry Re: Egipt w pojedynkę 11.03.07, 20:11
      Zawsze jeżdżę sama i nie widzę przeciwskazań. Jedyną uciążliwiością jest
      dopłata za singla.
      Nie bój się, w hotelu znajdzie się zawsze towarzystwo na wieczorne spacery,
      jesli sama się boisz wyjść poza teren hotelowy.
      Lepiej nie zapuszczać się samej w boczne uliczki. Ale tej zasady warto się
      trzymać w każdym kraju.
      Jeśli zaczepki i adoracje Egipcjan nie intersują Cię, to ignorować, albo
      stanowczo kończyć rozmowę.
      Pierwszy raz byłam w Egipcie na rejsie po Nilu + wypoczynek. To dobra opcja dla
      singli. W pierwszym tygodniu zwiedzasz w grupie, poznajesz ludzi, a na drugi
      tydzień - ten wypoczynkowy, masz w swoim hotelu już kilkanaście znajomych osób.
      • kronke Re: Egipt w pojedynkę 11.03.07, 20:16

        właśnie rozważam opcję 7+7,
        dzięki elgry
        • deoand Re: Egipt w pojedynkę 11.03.07, 21:33
          a co za różnica czy Arab czy Turek .. tak czy inaczej to wszystko
          to islamskie dzikusy , które ogólnie obchodzi sie z daleka ... chyba
          że swiadczą usługi ... oczywiście turystyczne ....

          Ta koncepcja rejsu wydaje sie własnie dla singielki bardzo
          interesująca .... od razu masz integracje na statku ...

          ja byłem na objazdówce ...to troche gorzej ponieważ gros czasu
          spedzasz w autokarze .... a po kolacji to z reguły idzie się
          spać ....

          nic to jakos sobie poradzisz ... a Egipt starożytny + ewentualny
          fakultet do Kairu do piramid warto zaliczyc ...

          nawet nie tyle warto co koniecznie trzeba ...

          deo
    • miriam_73 Re: Egipt w pojedynkę 11.03.07, 22:24
      Zawsze jeżdżę sama i jakoś nie narzekam. Nie odczuwałam jak dotąd dyskomfortu
      czy nie czułam się specjalnie zagrożona. Wystarczy odrobina zdrowego rozsądku,
      tam gdzie należy właściwe ubranie. Poza tym ja zawsze noszę obrączkę z różańcem
      która się swietnie sprawdza jako odpowiedź na pytanie czy jestem mężatką :)
    • juneish Re: Egipt w pojedynkę 18.03.07, 08:44
      hej, kiedy jedziesz? tez jade sama? a moze by razem?
      gg 7208206
    • beciasp Re: Egipt w pojedynkę 13.04.07, 18:13
      Nic się nie martw. Ja pojechałam sama, rodzina i przyjaciele pukali się w czoło. A ja nie żałuje ani jednego dnia. Jako, że jestem osobą łatwo nawiązującą kontakty, zawsze miałam z kim pogadać, w razie potrzeby. A samotność od czasu do czasu też lubię, więć było ok. Teraz już wiem, że to najlepszy wypoczynek, kiedy czlowiek sam może dysponować swoim czasem i na nikogo nie musi się oglądac.
    • aeki Re: Egipt w pojedynkę 13.04.07, 18:51
      Jedź nie martw się,

      Ja co prawda facet , ale też jako singiel jeździłem dwukrotnie
      Na 7+7 samotności nie odczuwałem absolutnie. Poznalem wspaniałych ludzi i.....
      marudy.

      Na pobytówce , były momenty, że jak ludzie dowiadywali sie że ja singiel , to
      nadopiekuńczy byli, i musiałem się salwować ucieczką . ( trochę mam osobowość
      samotnika ) .

      Jeśli chodzi o bezpieczeństwo :

      jest bezpieczniej niż w Polsce.

      deonad - to jest właśnie dzikus

      Ogólnie Arabowie są BARDZO przyjaźni.

      Jeśli chodzi o zaczepki męsko - damskie , nie mam doświadczenia z wiadomych
      przyczyn, ale w hotelu bylo kilka singielek z Polski i nie słyszałem skarg

      A z wypowiedzi deonada wnioskuje że w egipcie nie był .
      Moherowy dzikus

      pozdrawiam
      • ak112 Re: Egipt w pojedynkę 13.04.07, 19:45
        Witam, kiedy lecisz i gdzie ? Ja lecę w maju na dwa tygodnie z córką, ale ona ma
        swoje plany-kursy nurkowania, więc raczej całe dnie jej nie będzie. Chętnie
        wtedy z kimś bym się gdzieś wybrała;)No i ważne ile masz lat?
        • pillowbook Re: Egipt w pojedynkę 19.04.07, 23:02
          Od kilku lat jeżdżę sama. Nie ma się czego obawiać. Egipcjanie są naprawdę
          przemili. Nie boję się wsiadać do busa czy taxi sama z kierowcą i jechać np.
          60 km przez pustynię do miasta. Byłam wiele razy w Egipcie i według mnie jest
          to bardzo bezpieczny kraj. Nie ma sie czego obawiać. Kierowca taxi poczeka
          jeśli się spóźnisz, a nawet znajdzie cię w kawiarni czy sklepie. Oczywiście,
          jak wszędzie można czasami spotkać niemiłych ludzi ( miałam nieprzyjemny
          incydent w Sharm), ale gdzie ich nie ma?
          Zawsze poznaję fajnych ludzi. Z niektórymi jestem zaprzyjaźniona i spotykamy
          się w Polsce. Naprawdę nie ma się czego bać. Odkąd jeżdżę sama zmieniłam mój
          stosunek do życia, wartości i prawie wszystkiego co było dla mnie najwaźniejsze.
          Egipskie Słońce czyni cuda...
          • szaga33 Re: Egipt w pojedynkę 20.04.07, 08:17
            W Egipcie nic Ci samej nie grozi oprócz dopłaty za jedynkę jedynie. Jedź
            spokojnie i niczego sie nie obawiaj. Tylko samotne wieczory są nudne, ale na
            pewno ktoś się znajdzie, kto zechce dotrzymać Ci towarzystwa, na tyle na ile
            sama będziesz chciała. Powodzenia i cudownych wrażeń :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka