Dodaj do ulubionych

Alfa Star v. Exim

IP: *.man.polbox.pl 28.07.03, 13:37
Wybieramy się do Egiptu na wycieczke objazdowo-wypoczynkową. Znalazłem dwie
podobne ofert. Jedna to "Tutenhamon" z Eximu a druga to "Egipt w przekroju" z
Alfa Star. Czy ktoś ma może jakieś doświadczenia które pomogły by mi wybrać
lepszą wycieczke.
Pozdrawiam i dziękuje
Obserwuj wątek
    • Gość: Gosia Re: Alfa Star v. Exim IP: 195.136.125.* 30.07.03, 13:16
      Byłam na wyciecze Egipt w przekroju z Alfa Star
      Było super - polecam !!!!!!!!!!!
    • Gość: Gosia Re: Alfa Star v. Exim IP: 195.136.125.* 30.07.03, 13:16
      Byłam na wyciecze Egipt w przekroju z Alfa Star
      Było super - polecam !!!!!!!!!!!
    • Gość: Gosia Re: Alfa Star v. Exim IP: 195.136.125.* 30.07.03, 13:16
      Byłam na wyciecze Egipt w przekroju z Alfa Star
      Było super - polecam !!!!!!!!!!!
    • Gość: Gosia Re: Alfa Star v. Exim IP: 195.136.125.* 30.07.03, 13:16
      Byłam na wyciecze Egipt w przekroju z Alfa Star
      Było super - polecam !!!!!!!!!!!
    • Gość: Gosia Re: Alfa Star v. Exim IP: 195.136.125.* 30.07.03, 13:16
      Byłam na wyciecze Egipt w przekroju z Alfa Star
      Było super - polecam !!!!!!!!!!!
      • Gość: Basik Re: Alfa Star v. Exim IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 30.07.03, 14:00
        To napisz coś więcej, jak hotele, rezydenci, czy jest dość czasu na zwiedzanie,
        za co trzeba dodatkowo płacić itp.
        Pozdr.
        • Gość: żaba Re: Alfa Star v. Exim IP: *.chello.pl 12.08.03, 19:01
          proszę o więcej informacj o objazdówce z alfastarem ludzie piszcie pozdrowionka
    • Gość: dudek Re: Alfa Star v. Exim IP: *.man.polbox.pl 13.08.03, 10:00
      Prosimy o troszke wiecej informacji. Jakieś szczegóły organizacyjne. Czy może
      jest coś ważnego o czym nie mówią w ofertach.
    • Gość: Arek Re: Alfa Star v. Exim IP: *.tkchopin.pl 13.08.03, 20:16
      Czesc mam na imie Arek. Opowiem Wam moje przezycia i przygody. A wiec zaczne od
      tego ze wykupilem wycieczke objazdowa. Ok. Zaczynamy!!!!
      A wiec startujemy. Lecimy, lot przyjemny, mila obsluga, wszystko ok. Lot z
      Gdańska trwal okolo 4 i pol godziny. Ladowanie, ustawiamy sie w kolejke po
      wize, koszt 15 $, mozna od razu wymienic dolary (euro) na funty egipskie kurs (1
      $ = 6.10 FE), ja mialem tylko dolary, ale euro tez przyjmuja. Odprawa celna. Z
      racji tego ze jak kupowalem wycieczke nie wiedzialem do jakiego hotelu trafie
      pani rezydentka poinformowala mnie i moja dziewczyne ze jedziemy do hotelu
      Golden Five. Jest goraco, a jest godz 0.30 czasu egipskiego. Autokar
      zapakowany, jedziemy. Po kolei zatrzymujemy sie i wysadzamy ludzi do ich
      hoteli, przy czym niektorzy wracaja bo nie ma dla nich zarezerwowanego miejsca,
      chociaz zostali poinformowani na lotnisku ze jada do tego wlasnie hotelu. No
      nic docieramy do hotelu Golden Five. Przy czym Golden Five City sklada sie z 5
      hoteli: Golden Five (opcja HB), Beesh Beesh (nie wiem), Club Golden Five (nie
      wiem), Diamond (opcja all inclusive) i Al Mas Palace (all inclusive). Z racji
      tego, ze mialem wykupiona wycieczke 5* i all inclusive trafiam do hotelu Golden
      Five Diamond, przy czym w recepcji Pan informuje nas ze nie ma rezerwacji na
      moje nazwisko. Ze wzgledu na male dzieci zgadzamy sie puscic rezydentke do
      innych hoteli, a do nas nie wiem po jakim czasie przyjezdza Pani z faksem
      potwierdzajacym rezerwacje. Recepcjonista po wielu rozmowach i telefonach w
      koncu znajduje miejsce, ale w w hotelu Al Mas Palace, super!!! Jest godz ok
      4.30 rano. Pokoj z widokiem na morze, sejf na kod, telewizor (tv4, tvn i viva
      po polsku), lodowka, sprawnie dzialajace klimatyzacja, a nawet szuszarka w
      lazience. Jest wczesnie wiec czekamy na wschod slonca. No nic rano sniadanie,
      spotkanie z rezydentem w tym przypadku z Hany'm (Heńkiem), jego zadaniem przede
      wszystkim jest sprzedawanie wycieczek fakultatywnych. Jedziemy na
      wyciecz. "City Tour" - 5 $ od osoby. Akwarium takie sobie, fabryka papirusu
      wiadomo wszystkim akurat dlaczego ta, a nie inna, kosciól koptyjski. Uwaga!!!
      Aby dojechac do centrum Hurgady wystarczy wyjsc przed hotel, a zaraz znajdzie
      sie busik, ktory Was zawiezie. Wazne!!! Nie pytac sie o cene. Powiedziec tylko
      Sakala McDonalds, odliczyc gora 2 FE (funty egipskie), przy wysiadaniu zaplacic
      i nie wdawac sie w dyskusje. Jak dacie wiecej nie wydadza Wam reszty. I tak
      minal pierwszy dzien. Jedzenie w hotelu ok. tylko malo urozmaicane, ogolnie
      może być. Drugiego dnia opalanie. Tak samo trzeci dzien tylko tyle ze doszlo
      nurkowanie powierzchniowe przy hotelu (uwaga na plecy, najlepiej nurkowac w
      koszulce). Można wziąć bulke ze sniadania i karmic rybki (rozne kolorowe) na
      rafie. Czwarty dzien znowu na plazy. Piaty dzien „choroba Faraona” Mojej
      dziewczyny, może to być zle odebrane przez niektorych z Was ale trzeba pic
      prawie caly czas alkohol, wtedy Faraon nie grozi. Raz nie wypila i dorwal ja
      Faraon. Można dostac Antinal antidotum na chorobe. My mielismy Nifuroksydazyd i
      wegiel (pogryzc nie rozpuszczac) Czyli dzien do tylu. Nastepny dzien plaza. W
      koncu wyjazd do Luksoru, na rejs po Nilu. Autokar przyjechal po nas
      punktualnie. Spoznialskim groza. Bo trzeba się spieszyc aby jechac w konwoju,
      inaczej nie można. Jechal z nami Imad – Egipcjanin, bardzo sympatyczny. Troche
      kaleczyl jezyk polski, ale miał przewage nad polski pilotem. Mianowicie jest
      Egipcjaninem i miejscowi się z nim licza. No dobra koniec bo ucieka mi watek.
      Dolina Krolow powiem tak: patelnia – goraco. Zwiedzamy grobowce. Przy czym nie
      wolno robic zdjec, ale co rzadzi swiatem? Oczywiście PIENIADZ. Wystarczy dac
      bakszysz straznikowi aby moc zrobic zdjecia. Jednemu dalem bakszysz, u drugiego
      musialem „niby” wykupic swój aparat. Ale warto piekne hieroglify naprawde
      warto, dobrze zachowane. Kolejny etap: Swiatynia Hatschepsut super, tylko jedno
      niesamowity upal, Dolina Krolow to lodowka w porownaniu ze Swiatynia
      Hatschepsut. Ale warto zobaczyc i się pomeczyc. Powiem tak caly czas upal.
      Nastepnie Karnak tez extra olbrzymia swiatynia, tylko trzeba się chowac przed
      sloncem, bo ono zabija. Luksor jest piekny zwlaszcza wieczorem jest czas na
      zwiedzenie. No chyba ze jest się z pilotem Radkiem to nie wiem czy zdazycie. W
      koncu zaokretowanie na statku oczywiście 5* mój akurat nazywal się Nail
      Pionier. Kajuty super, czysto, u gory basen, jaccuzi, lezaczki, reczniczki.
      Piwko (15 FE), woda (5 FE) Ok.!! Plyniemy Nilem jest fajnie czujemy się
      naprawde wyjatkowo. Tylko gdyby nie to slonce. Ale jest fajnie. Nastepnie Edfu
      i przejazdzka dorozkami. Do Swiatyni Horusa. Robi wrazenie. Trzeba kupic
      galabije, to taka sukienka dla facetow, bo dzis imprezka na statku: Galabiya
      Party. Ceny rozne ile komu się uda wytargowac to jego, ceny zaczynaja się od 20
      funtow egipskich (wg naszego pilota). Wracamy na statek i do Kom Ombo, jedno co
      się od razu rzuca w oczy to miejscowi sprzedawcy na bazarku stoja w jednej
      linii, jakby przygotowani do startu. To policja wyrysowala im stanowiska, nie
      mogą handlowac za linia, my musimy ja przekroczyc. No na Edfu oczywiście
      Swiatynia Sobka i zabalsamowane krokodyle. Wracamy, trza wszak szykowac się na
      Galabiya Party. Moja rada lepiej kupic galabije w Edfu przede wszystkim
      taniej i jest wiekszy wybor. Okey doplywamy do Assuanu. Warto jest poplynac na
      File wieczorem na „Swiatlo i dźwięk” koszt 100 FE za taksowke za 6 osob + wstep
      + 10 FE za lodke od osoby. A bym zapomnial przeciez jeszcze było Abu Simbel. No
      niestety nie ma mozliwosci wyboru trzeba zaplacic po 65 $ od osoby u rezydenta,
      nie ma mozliwosci wykupienia wycieczki na miejscu. Przyplyniecie w nocy, a
      wyjazd bardzo wczesnie rano. W drodze powrotnej popsul nam się autokar i
      poltora godziny stoimy na pustyni, konwoj dawno odjechal. W wylaczonym
      autokarze robi się niesamowicie goraco i duszno, przeciez klimatyzacja dziala
      tylko przy wlaczonym silniku. Jednym slowem dzien pelen przygod. Do 12.00 dnia
      nastepnego trzeba opuscic kajuty. I czas wolny. I teraz rada: wycieczka z
      biura podrozy polskiego na wyspe kwiatow kosztuje 10 $ od osoby a nam we czworo
      wyszlo 90 funtow egipskich lacznie ze wstepem na wyspe czyli jakies 16 $ dla
      czterech osob. Wieczorem wsiadamy do pociagu oczywiście klasa bizness. Przy
      czym polacy siedza podzieleni po kilku, kilkunastu w roznych przedzialach i
      jada z Egipcjanami. My mamy to szczescie ze jedzie z nami nasz Imad, no i
      oczywicie policjant w cywilu z kalachem pod pacha. A co do policji jest jej
      wszedzie pelno, i zwyklej i turystycznej. Ale trzeba przyznac jest bardzo
      bezpiecznie i egipcjanie boja się policji. Ale może być, my w pociagu
      imprezowalismy i gralismy w karty i jakos te 12 godzin minelo, akurat tyle się
      jedzie z Assuanu do Kairu. Aaaa uwaga na kibelek na dworcu w Assuanie, rodzi
      przerazenie w oczach. No dobra jestesmy w Kairze, jedziemy do hotelu ale
      oczywiście nie ma dla wszystkich gotowych pokoi, oni maja czas na posprzatanie.
      Ok. zbiorka na zwiedzanie Gizy i piramid o 11.00, ale co to ostatni ludzie
      dostaja pokoj o godz 11.20 i wszyscy musza na nich czekac. Piramidy co ja będę
      pisal o piramidach niech każdy zobaczy. A ze względu ze jest opcja wyzywienia
      HB w hotelu, to wieczorkiem trzeba cos wykabinowac na kolacyjke, my akurat ze
      znajomymi byliśmy w McDonaldsie, Big Mac smakuje tak samo jak u nas, a i ceny
      sa porownywalne. No dobra bo robie się glodny, idziemy spac, rano znow pobudka,
      jedziemy do Meczetu Alabastrowego i na Bazar, a i fabrka perfum (10 $ za
      najmniejsza buteleczke, nie warto jak wszyscy testowali zapachy i smarowali
      rece zapachami mi pozniej wystapilo uczulenie). Wracamy spokojnie do Hurgady
      szkoda ale coz trzeba. Nie opisze co przezyla druga grupa jadaca na Synaj.
      Wracamy do
      • Gość: dudek Re: Alfa Star v. Exim IP: *.man.polbox.pl 14.08.03, 08:42
        Czyli rozumiem Arku, że wycieczka ogólnie udana?
      • Gość: m71 Re: Alfa Star v. Exim IP: *.yellowfactory.com.pl 14.08.03, 13:19
        Arku, z jakim biurem byłeś: Exim czy alfa? Jaki program zwiedzania.
    • Gość: B Re: Alfa Star v. Exim IP: *.tkb.net.pl 14.08.03, 14:04
      Do Arka:
      Jest możliwość pojechania do Abu Simbel na własną rękę. Byłam na objazdówce z
      Eximem i na miejscu w Asuanie ok. godz. 24 załatwiliśmy wyjazd za 20$ od
      osoby.
      I nie radzę karmić rybek bułką na rafie, bo mogą przypłynąć też te, których
      być tam nie powinno ze względu na bezpieczeństwo.
      • Gość: Vivi Re: Alfa Star v. Exim IP: *.p.lodz.pl 14.08.03, 19:18
        > Byłam na objazdówce z
        > Eximem i na miejscu w Asuanie ok. godz. 24 załatwiliśmy wyjazd za 20$ od
        > osoby.

        Jak to zrobiliście ??
        Czy ktoś z tubylców przyszedł do was ?


        • Gość: B Re: Alfa Star v. Exim IP: *.tkb.pl / 10.2.11.* 14.08.03, 21:44
          Gość portalu: Vivi napisał(a):

          > > Byłam na objazdówce z
          > > Eximem i na miejscu w Asuanie ok. godz. 24 załatwiliśmy wyjazd za 20$ od
          > > osoby.
          >
          > Jak to zrobiliście ??
          > Czy ktoś z tubylców przyszedł do was ?
          >
          > Nie, to my znaleźliśmy tubylców. Zresztą daleko nie musieliśmy szukać. Jest
          ich dużo koło statków. Myślę, że i tak przepłaciliśmy, bo pewnie dałoby się
          jeszcze zejść z ceny, ale ze względu na późną godzinę i małe nieporozumienie
          przy negocjacji zostaliśmy przy cenie 20$ od osoby (6 osób). Jechaliśmy
          klimatyzowanym busikiem , w konwoju (tuż obok jechał autobus z ludźmi z naszej
          wycieczki). Bilet wstępu kosztował chyba 36 funtów. A to wszystko miało
          miejsce w tym roku, w lipcu. Mam jeszcze chyba jakiś telefon do tych tubylców.
          Na Wysoką Tamę Asuańską też nas zawieźli ok 1,5$ (z wejściem). Kair
          zwiedzaliśmy też na własną rękę za 5$ od osoby (z biletem wstępu do tego
          miejsca gdzie jest meczet alabastrowy). Niektórzy byli też w Sakkarze, ja nie
          zdążyłam.
    • Gość: Yatza Re: Alfa Star v. Exim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.03, 20:33
      Polecam gorąco EXIM, jest profesjonalnie, przynajmniej rejsy tak.
      • Gość: pinkey@tkdami.net NIGDY EXIM TOURS!!! IP: *.tkdami.net 25.08.03, 03:04
        Byłem na wypoczynku i z AlfaStar i z Eximem. AlfaStar polecam (wszystko
        zgodnie z katalogiem - Hurghada 2002), exim tours - oszustwo i cwaniactwo
        (Monastir 2003)!

        Jeśli chcecie mieć pewność dobrze wydanych pieniędzy - NIGDY EXIM TOURS!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka