rozalka81
27.12.07, 20:25
Zwiedziliśmy już kilka krajów na południu Europy i bardzo chciałabym pojechać do Egiptu, chciałabym pojeździć po pustyni na wielbładzie, posmakować troszkę egzotyki, zobaczyć piramidy i Sfinksa ale mój chłopak nie chce o tym słyszeć :-( kiedy pytam dlaczego mówi, że na pewno będa mnie zaczepiali Arabowie (jestem blondynką), zwłaszcza jak pójdizmey na jakiś suk, będą wciskać nam ciągle jakieś towary itp. Arabowie kojarzą mu się z głośnymi, brudnymi ludźmi, którzy stale czyhaja na europejskie kobiety... Też nie chciałabym, żeby Arabowie gapili sie na mnie i zaczepiali ale czy to powód żeby tam nie jechać? Nie zamierzam się ubierac w obcisłe, skąpe ciuchy w jakich zwykle chodze w lecie... czy w okolicach hoteli, na plażach, spotkac się mozna z jakimś zagrożeniem czy natarczywością ze strony tubylców? Oczywiście sama nie zamierzam nigdzie sie szwendać. Czy nie ma problemu z wycieczkami we dwoje na targ, pochodzić po mieście czy zwiedzić muzeum? Jak to właściwie jest w tym Egipcie?