Dodaj do ulubionych

do znawców tematu

03.02.08, 13:32
chcę na własną rękę jechać z HURGHADY do Kairu samolotem sprawdzałem
już ceny biletu i wyloty mam jednak pytanie czy po przylocie do
Kairu mam poruszać się taxi czy autobusem co powiedzieć dokąd mam
jechać interesują mnie piramidy i rynek centrum ile kosztuje taxi z
lotniska do centrum a może wynająć na cały dzień taxi i wynająć go
jako przewodnika wycieczka będzie jednodniowa rano wylot w nocy
powrót Jeszcze jedno czy bilet można kupić przed samym wylotem już
na miejscu porady
Obserwuj wątek
    • pc_maniac Re: do znawców tematu 03.02.08, 14:20
      Byłem w Kairze, lecz nie na własną rękę.

      Jednak spróbuję Ci torszkę naświetlić temat, choć zapewne bardziej
      szczegółowe info dostaniesz od osób, któe "zaliczyły" kair właśnie
      na własną rękę.

      Otóż, nie każdy Egipcjanin zna jakiś inny język od arabskiego. Ja
      trafiłem na sytuację, gdzie ani konduktor w pociągu, ani panowie w
      kasach biletowych nie kumały żadnego innego języka poza własnym.
      Nasuwa więc to przypuszczenie, czy poprostu poradziłbyś sobie z
      poruszaniem się środkami komunikacji miejskiej i czy jest sens
      tracić na tę formę poruszania cenny czas, któy mógłbyś spożytkować
      na inne cele?!
      Oczywiście o ile masz bardzo dobrą mapę Kairu, metro jest jak
      najbardziej wskazane, bo poruszać się nim można najszybciej, jednak
      już większe trasy, w których metro Ci nei pomoże, polecałbym robić
      wynajętymi (i wytargowanymi) taksówkami. Jest ich co niemiara, można
      spokojnie znaleźć jakiegoś "domorosłego" poliglotę taksiarza, a co
      ważniejsze, ceny są jak na naszą kieszeń całkiem przystępne
      (oczywiście po targach :o).

      No i że mają sporo do czynienia z turystami, więc kumają gdzie co i
      jak turyście pokazać. Oczywiście trzeba ich pilnować, bo inaczej
      pokażą Ci głównie sklepy wszystkich członków rodziny, nei zaś
      zabytki, ale mając konkretną trasę, jaką sobie wyznaczysz, poprostu
      nalezy być asertywnym i tego pilnować.
    • platynka.iw Re: do znawców tematu 03.02.08, 18:59
      drugiszymki napisał:
      > Kairu mam poruszać się taxi czy autobusem
      Polecalabym taxi oraz metro

      > co powiedzieć dokąd mam jechać interesują mnie piramidy i rynek
      Sluchaj. Takim "sercem" Kairu jest Midan Tahrir, przy nim znajduje sie Muzeum Egipskie. Stamtad masz bliziutko (spacerkiem 20 minut) do wiezy TV. Albo mozesz wziasc taxi i podjechac gdzies. Za taxi nie dawaj wiecej niz 10-15le (zwlaszcza, ze miejscowi za ten sam kurs placa 1-2le)

      > wynająć na cały dzień taxi i wynająć go
      > jako przewodnika
      Nie wiem czy kierowca taksowki=znawca egiptu=przewodnik. Raczej w to watpie. Powiedz co Cie interesuje najbardziej? Mozesz podjechac pod Cytadele. Oczywiscie koniecznie Giza. Mozesz podjechac do Memphis czy Sakkary. Muzeum egipskie zobacz i dzielnice koptyjska jak zdazysz.
      Sluchaj. Jest wiele do zobaczenia w Kairze i niedaleko niego. Napisz co chcesz zobaczyc. I czy jestes zwolennikiem szybkiego "zaliczania" jak najwiekszej liczny zabytkow, czy raczej wolisz "delektowac" sie czyms godzinami.
      Byles juz w Kairze?
      Jezeli nie to na Twoim miejscu spod lotniska uderzylabym na Gize. Zeby byc jak najwczesniej, przed dzikimi tlumami. Tam piramidy, sfinks. Potem metrem bym skoczyla do muzeum egipskiego. A potem na Cytadele (cytadela to prawdziwe miasto w miescie. Obok najwiekszego meczetu alabastrowego(mouhameda ali)znajduja sie tam jeszcze inne wspaniale Meczety, muzeum wojska itd. Jednak warto wejsc do tego Maczetu no i widok z cytadeli cudny-Piramidki pieknie sie prezentuja na obrzezach miasta) Jak zdazysz pod cytadela masz dwa cudne Meczety Al Rifaja i Hassana. A jak Ci jeszcze starczy czasu ;-) to podjedz pod Maczet Al Azhar a obok niego najwiekszy suk w Afryce Khan al-Khalili (zeby jakies pamiatki sobie kupic :-) Tam mozesz spedzic ostatnie chwile przed jazda na lotnisko-ten bazar tetni zyciem zwlaszcza wieczorem i w nocy.

      > Jeszcze jedno czy bilet można kupić przed samym wylotem już
      > na miejscu porady
      Przyznaje-tego ostatniego nie rozumiem.
      Pozdrawiam, Iwi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka