Hurghada czy Sharm ?

16.05.08, 03:48
Zastanawiam się, gdzie Waszym zdaniem spędzę bardziej udane wakacje,
biorąc pod uwagę, że raz już byłem (HRG), więc zwiedzać nie będę.
Może ewentualnie Kair, ale w tym wypadku odległość jest podobna. Czy
to prawda, że w Sharm jest wyższy standart hoteli? Czy w takim razie
ogólne ceny również są wyższe? Czy życie nocne w SSH dorównuje, a
może przewyższa HRG?
    • buterfly5 Re: Hurghada czy Sharm ? 16.05.08, 10:14
      hejka, hotele pewnie jak wszędzie - są lepsze i gorsze, być może
      ogólnie standard jest wyższy ale nie sądzę, żeby to były wielkie
      różnice. Ceny są sporo wyższe, zaczynając od cen wycieczki
      (najczęściej Hurghada jest sporo tańsza) poprzez taksówki, kończąc
      na cenach w sklepach i restauracjach (niektóre artykuły są 6x
      droższe w Sharm) Życie nocne jest porównywalne, tu i tu można się
      świetnie bawić, jednak w Hurghadzie dużo taniej. Osobiście po
      stokroć wolę Hurghadę, nie tylko ze względu na ceny... pozdrawiam
      • wojtek37k Re: Hurghada czy Sharm ? 16.05.08, 18:21
        Ja wole droższy Sharm , ale jeżdże regiularnie również do Hrg .
        Rozrywki które oferuje Naam`a , moim zdaniem przewyższa zdecydowanie
        większość rozrywek oferowanych w np. Sakkali . Co do jednego muszę
        się zgodzić z przedmówcą , jest w Sharmie zdecydowanie drożej , ale
        jak na polskie ceny nad morzem to i tak taniutko . W Sharm
        sklepikarze arabscy , nie są tak zajadli jak ich pobratymcy w Hrg ,
        co do cen transportu to taxi w Sharm kosztuje 15-20 funtów za
        odległości 10-15km , busików prawie wogóle nie ma . Wróciłem dopiero
        co wczoraj z Sharm , wiec gdyby co pytaj.

        Pozdrawiam Wojtek
        • bobby-g Re: Hurghada czy Sharm ? 17.05.08, 00:15
          Przede wszystkim dziękuję za odpowiedzi.

          "ale jak na polskie ceny nad morzem to i tak taniutko"
          Dziękuję za takie porównnie, ponieważ wg mnie jest najbardziej
          właściwe.
          Sklepikarze i taksówkarze mnie nie przerażają, ale obawiam się cen w
          klubach nocnych. Przeczytałem na forum , że np. w klubie PACHA,
          który jest w centrum mojego zainteresowania, za szkocką trzeba
          zapłacić 10$. Ta cena niezbyt mnie satysfakcjonuje, jest wyższa
          od "dobrych lokali warszawskich". W europie nie dyskutowałbym na
          temat tej kwoty, ale w SSH jest wygórowana w porównaniu z HRG.
          Jeśli ktokolwiek chciałby pomóc mi w tej przyziemnej rozgrywce, będę
          bardzo wdzięczny.

          Pozdrawiam wszystkich Egiptomaniaków, Egiptokochających oraz
          Egiptosceptyków.
Pełna wersja