Dodaj do ulubionych

pytania o tropicana grand azure (sun&fun) odpowiem

22.05.08, 13:47
wróciłam bardzo zadowolona, z super wakacji z dwuletnim dzieckiem w
przepięknym miejscu. Jeśli sie zastanawiacie czy jechać do sharm czy
nie odpowiedź jest jedna: jechać!
na inne pytania chętnie odpowiem.
Obserwuj wątek
    • melka102 Re: pytania o tropicana grand azure (sun&fun) odp 22.05.08, 17:56
      Wybieramy sie z mezem do Tropicany z Sun&fun we wrzesniu i przyznam
      szczerze ze jestem pelna obaw, bo duzo sie naczytalam o tym biurze.
      Jesli mozesz to napisz prosze jakie sa Twoje wrazenia, jak spisalo
      sie biuro, jakie maja ceny wycieczek fakultatywnych no i oczywiscie
      jaki jest hotel. Czytalam ze hotel super tylko daleko do rafy. Bede
      wdzieczna za wszelkie informacje na temat biura i hotelu. Pozdrawiam.
      • casic Re: pytania o tropicana grand azure (sun&fun) odp 24.05.08, 10:11
        do góry!
        też jestem ciekawa:)
        • kris7109 Re: pytania o tropicana grand azure (sun&fun) odp 24.05.08, 11:32
          Także jedziemy 1 lipca do tego hotelu i z tym biurem więc napisz
          proszę jak spisało się biuro SUN&FUN ,bo ma bardzo skrajne opinie ?
          Napisz też jak wygląda w praktyce zapisywanie do restauracji
          tematycznych w tym hotelu.
          • groszek2006 Re: pytania o tropicana grand azure (sun&fun) odp 25.05.08, 16:26
            Hotel super pod każdym względem, ale przede wszytskim dla osób które
            chcą bardziej odpocząć, a mniej imprezować (imprezy się końcą o 23
            lub 2 w nocy w weekendy). Dużo zieleni, bardzo dużo kwiatów
            pachnących, duży teren - dzięki czemu nie ma wrazenia tłoku, mimo
            wielu gości. Bardzo dobre różnorodne jedznie w ilości powalajacej i
            super desery. Jeść można od rana do wieczora, jeśli ktoś ma taką
            potrzebę. Woda mineralna ogólnie dostępna (podczas posiłków w
            półlitrowych plastikowych butelkach). Plaża szeroka ładna, z palmami
            i kwiatami. Do rafy daleko (co dla mnie było atutem, przy dwuletniej
            córce nie bałam się o jej bezpieczeństwo, bo na długim odcinku woda
            jest po kostki - kolana. Ryby podpływają do samego brzegu. Polecam
            buty do wody - chronią stopy w wodzie - bliżej rafy jeżowce! - i od
            gorącego piasku na brzegu (przy basenach też nie polecam chodzenia
            boso - sama prawie poparzyłam sobie stopy podczas wycieczki dookoła
            basenu). Baseny sumer: płytkie i głębokie z miejscami niczym
            zaciszne laguny. Leżaki z wygodnymi materacami. Fajne zjeżdżalnie
            (niestety zakaz jeżdżenia z dzieckiem na kolanach). Super masaże w
            health club w cenie od 35 do 90$ polecam, ale uważać na naganiacza
            Tito, bo ostatnią kasę od was wyciągnie za pożałowania godne zabiegi
            pielęgnacyjne:)
            Restauracje tematyczne są cztery: rezerwacja w głównym lobby (dwa
            stanowiska obsługi) na ten sam dzień w godzinach 10-13, lub na
            następny dzień w godzinach 10-16. są dwie godziny do dyspozycji: o
            19 i 21. W praktyce raczej nie było problemu z rezerwacją na dzień
            następny. Jedzenie dobre ale bez specjalnej euforii. Jest to jednak
            miła odmiana w trakcie 2 tyg pobytu.
            Obok hotelu jest apteka i kilka małych sklepików z ciuchami,
            biżuterią i przyprawami.
            W hotelu bardzo miła obsługa nastawiona na wygodę i zadowolenie
            gości chociaż niektórzy barmani są ospali (delikanie mówiąc), lub
            dowcipni. Grzecznym zachowaniem można jednak więcej zdziałać niż
            awanturą - to ostatnie stosują przede wszystkim nasi przyjaciele zza
            wschodniej granicy. bakszyszu domagają się głównie donoszący torby
            do pokoju i sprzątający, w pozostałych sytuacjach jest wyraźnie
            napisane aby nie płacić za nic i nikomu i nie rezerwować sobie
            leżaków u obsługi. Z leżakami wystarczy pójść do pana uśmiechnąć się
            powiedzieć ze 2, 3 4 miejsca potrzebne z parasolkę i on je
            wyczarowywuje.
            Pokoje ok, czyste przestronne, na ostatnich piętrach słychać
            klimatyzatory z dachu /jeśli to komuś przeszkadza/. TVpolonia w TV.
            Lodówka, kawa, herbata i czajnik.
            Sun&Fun: generalnie ok, tzn ja za dobre biuro uważam to które mnie
            bez problemów dowiezie w obie strony, i z którym nie mam wiele
            wspólnego na miejscu. Tu nie musiałam a rezydentke widziałam dwa
            razy: raz przy powitaniu, dwa przy zamawianiu wycieczki. Była miłą i
            kompetentną osobą (ja na jej miejscu kilku rodakom załatwiłabym
            wilczy bilet po dwóch zdaniach rozmowy, a ona ze spokojem na klatę
            przyjmowała flustrację bez konkternych przesłanek powstałą - bo np
            Pan musiał poczekać w kolejce aż inni załatwią swoją sprawę, a on
            jest przecież na wakacjach za które zapłacił wiec czemu ma czekać?)
            Wycieczki: przyznam, ze nie korzystałam, ze względu na moją małą
            córkę (byłysmy tylko w delfinarium - same i z sun&fun na łódce
            submarine - nie mylić ze szklanym dnem /to drugie to tragedia
            oferowana niektórym gratis/. Ale współtowarzysze podróży bardzo
            chwalili sobie wyjazdówki - zwłaszcza do Kairu samolotem ponoć z
            super przewodniczką.
            genetralnie: jestem bardzo zadowolona, do hotelu jeszcze pojadę
            (niebawem oby) z sun&fun również.
            Coś jeszcze?, bardziej konkretnie?

    • groszek2006 jeszcze jedno 25.05.08, 16:33
      weźcie dużo kremu z filtrem na miejscu nivea 30 kosztuje 60$ :)
      • kkkkk4 Re: jeszcze jedno 25.05.08, 17:30
        1. Mam zapłacony pokój superior- sporo czytałąm o zwyczaju dawania
        ileś tam $ za lepszy pokój- czy powinniśmy to zrobić czy opcja
        superior jest ok?
        2. Czy polecasz pokoje w jakiejs konkretnej cześci czy zdac sie na
        los szczęscia?
        3. Rafa przy hotelu jest daleko- jak sama pisałaś czy w niedalekiej
        odległosci jest jakas inna plaża z dostepną fajna rafą?
        4. Czy daleko do jakieś centrum zakupowego dla "zakupoholiczek"? ;))
        5. Czy trzeba bardzo rano wychodzic aby zdobyć leżak na
        plaży/basenie?
        6. Ostatnie pytanie: zemsta faraona- jak jej uniknąć skoro napoje są
        przygotowywane z użyciem nieprzegotowaniej wody?
        • groszek2006 Re: jeszcze jedno 25.05.08, 21:31
          1) ja miałam dopłacone do superior i dostalam pokój na parterze z
          tarasem. Znajomi superior mięli w częsci bliżej głównego lobby.
          Cicho (w miarę nie słychać atrakcji wieczornych i nie ma pielgrzymek
          turystów przed tarasem) jest w częściach przy lobby i przy plaży -
          ja mieszkałam w budynku 7, jesli znajdziesz gdzieś plan hotelu -
          niestety nie mam go pod ręką), to 7 jest po lewej stronie od wejścia
          na samym końcu. Super miejsce: blisko plaży, obok basenu, niedaleko
          do restauracji głównej i obok jest budowa nowego budynku (budowa
          osłonięta i nie są tam prowadzone prace, ale dzieki temu turyści nie
          zapedzają się tam na wieczorne spacery i spokojnie można posiedzieć
          na tarasie bez gapiów. Dla mnie to był duży plus. I daleko od
          amfiteatru i taras baru - gdzie są wieczorne imprezy.
          Moim zdaniem trudno jest dać $ za lepszy pokój przy zameldowaniu -
          wszystko szybko się odbywa i wszyscy chca tego samego od
          recepcjonisty:) ale może skutkuje to przy zmianie pokoju? Rezydent
          raczej w tej kwestii nie pomoże, bo już od lotniska słyszy 1000
          próśb w temacie pokoju.
          Z okolicznych hoteli do rafy jest bliżej (mają krótsze mola) i
          spokojnie można z nich korzystać. Przy tropicania rafa choć oddalona
          jest naprawdę bardzo atrakcyjna, poza tym można iść do niej wodą a
          nie tylko molo (świetny trening na smukłość nóg:)).
          Zemsta faraona: moim zdaniem nie ma mocnych i nie ma reguły, jedni
          chorują inni nie. Ja łykałam lacidofil (prebiotyki) przed wyjazdem
          żeby wzmocnic florę bakteryjna, na miejscu nie piłam drinków z lodem
          i soków (spróbowałam, smakowały jak koncentrat z wodą), pierwszy raz
          w życiu piłam pepsi itp, ale pływasz w morzu i basenie więc ameby
          czy co tam przy śluzówkę i tak sie dostają. Na miejscu kupiłam
          ichniejszy nifuroksazyd i było ok. Weź smectę i nospe na wszelki
          wypadek na pierwszy rzut resztę kupisz w aptece przy hotelu. W
          hotelu tez jest lekarz (drogi) i rezydent na każdy sms z lekarzem i
          lekarstwami przyjeżdża.
          Na zakupy polecam old market w centrum Sharm (niestety jakieś 30km a
          jedzie się ok 30 minut). Taxi łapiesz na ulicy przed hotelem,
          negacjujesz cenę nie wiecej niż 10-12 $ w jedną stronę i najlepiej
          wybrać sie tam późnym popołudniem. Wracasz też taksówką. Spokojnie i
          bezpiecznie sama podróżowałam nawet w nocy bez stresu i problemów -
          trzeba tylko panów uświadomić że masz zazdrosnego męża:) i masz
          spokój. A ceny i towar na old market dużo lepsze niż w innych
          handlowych miejscach. Jesli sie nie odważysz, to jakieś 500 metrów
          od hotelu jest małe centrum handlowe - ale nie byłam w środku więc
          nie mam zdania. MOzna też wziąć limuzynę z hotelu z kierowcą,
          wypasionym mercem z klimatyzacją za 40$ w obiestrony raz jechałam do
          hadaby (obok old market) i kierowca na mnie czekał 3h. To opcja dla
          rozrzutnych lub lubiących odrobinę luksusu na codzień. Jak sie
          oswoiłam z otoczeniem i uwierzyłam że jest bezpiecznie jeździłam
          normalnymi taksówkami.
          Ja z leżakami nie miałam problemu. Ludzie przychodzą na raty - jedni
          o 7 już kładą ręczniki, inni dopiero po obiedzie sie zjawiają. Z
          problemem do leżakowego, ma głowę niech się martwi i kombinuje, dla
          nas zawsze cos znalazł i wygarnął. Bez kasy.
          • groszek2006 Re: jeszcze jedno 25.05.08, 21:40
            jedyne co przeszkadza sporadycznie w hotelu to samoloty nad głową,
            ale albo masz blisko lotniaska hotel - i szybki transfer, alebo
            dalego od lotniska i jedziesz 3 godziny. Na szczęscie jak zamkniesz
            drzwi i okna do pokoju hałas znika.
            • aaa9941 Re: jeszcze jedno 25.05.08, 22:35
              Alez cenne porady ;))
              Czyli majac pokój superior (też mam taki) nie ma co sie martwic-
              zawsze trafisz dobrze?
              Czy lepiej brać pokój na parterze czy na pietrze. Czy to prawda ze
              opcja all incl. zawiera takie rarytasy jak fryzjer, masaż itp.?
              Wogóle co jest w tej opcjii.
              Doradź w której restauracji najlepiej karmią.
              Te buty do pływania to lepiej kupić na miejscu czy w Polsce?
              • strus1977 Re: jeszcze jedno 25.05.08, 23:17
                Ja miałem pokój na parterze i bardziej mi odpowiadzał bo zawsze
                bliżej i nie trzeba było "wspinać" się na 1 piętro :) Fryzjer i
                masaże są za kasę. Restauracja jest jedna główna 2-piętrowa na
                środku całego kompleksu + restauracje tematyczne w lobby, na które
                trzeba się wczesniej zapisać. W tej dużej karmią super i wybór
                jedzenia jest bardzo duży.
                • strus1977 Re: jeszcze jedno 25.05.08, 23:24
                  Jeszcze dodam, że hotelowy autobus do centrum Sharmu (za darmo)
                  polecam rezerwować dzień wcześniej bo najbardziej oblegana jest
                  godzina 18 i rano już ciężko o miejsce.
              • groszek2006 Re: jeszcze jedno 26.05.08, 14:53
                Wiesz nie gwarantuję, ze zawsze, ale na 90% tak. Pokoje na parterze
                mają duże tarasy - te na pietrach mniejsze balkony. Plus również
                taki, ze ie biegasz po schodach po każdą pierdołę. Dla mnie taka
                opcja była wygodniejsza (wózek, dziecko itp).
                W opcji all incl. jest fryzjer (jedna wizyta) ale nie korzystałam,
                za masaże płacić - i to polecam, warto miło i bardzo przyjemnie.
                W opcji all masz: sniadania od 7 do 11, obiad od 13 do 15 kolacja od
                19 do 22 (i póżna od 23 do 1), picie we wszystkich barach (drinki na
                lokalnych alkoholach (od 7 do 2 w nocy, po 2 w barze w lobby
                płacisz, w barze w lobby sa też zagraniczne alkohole, za które też
                płacisz). Przy plaży i basenach przekąski (pizza, sałatki, kanapki,
                coś z grilla, owoce) nie pamietam od której ale na pewno do 15.30,
                więc nie trzeba biegać do restauracji gdy zgłodniejesz. Jedzenia
                dużo i bardzo różnorodnie. Codzinnie dwie zupy (mówię o głownej
                restauracji), 9 termosów, świeża pizza i bułki, 2 stoiska z
                deserami, sałatkami, grill, mięsa z blachy, makarony (wybierasz co
                chcesz i na Twoje życzenie przygotowywana pasta), kacik orientalny
                (kuskus, chałwa, fasolki różne), kącik dla dzieci - specjalne menu,
                i dla tych co na diecie. Duuuużo. A jak był festiwal kuchni
                egipskiej to na całym tarasie poustawiane były frykasy, nie doszłam
                nawet do połowy:)
                Z restauracji tematycznych super chińska, włoska so so (ale jestem
                wybrednym fanem tej kuchni, więc ciężko mnie zadowolić) i całkiem ok
                rybna, do arabskiej niedotarłam.
                Buty brałam z Polski - 25 zł mało miejsca zajmują, na miejscu też
                kupisz, ale nie wiem w jakich cenach.
                A o bezpłatnym busie do Sharm z hotelu dowiedizałam sie z posta
                powyzej.... jak widać hotel ma dużo atrakcji i 2 tyg to za mało,
                zeby wszystko posprawdzać :)
                • ooo7 Re: jeszcze jedno 26.05.08, 17:41
                  Jak jest z wodą butelkowaną? Trzeba kupować w sklepach czy jest
                  dostępna free?
                  Skutecznie zacheciłaś do pokoju na parterze-oby tylko nie trafić na
                  taki gdzie przed oknem kłebią się tłumy turystów- poradź jakich
                  budynków unikać - chodzi o nr. Oczywiscie poproszę o budynek 7 ale
                  jakby był zajety to zeby mieć jakąś opcje.
                  • groszek2006 budynki i woda 27.05.08, 17:36
                    woda w 0.5 litrowych butelkach (niegazowana) dostępna podczas
                    wszystkich posiłków. Można brać ile sie chce.
                    Budynki - nie pamietam teraz ale najlepiej sprawdzić na mapie
                    hotelu - cicho jest daleko od tarrace baru i amfiteatru.
                    • kkkkk4 Re: budynki i woda 30.05.08, 07:52
                      gdzie lepsze "plażowanie" przy basenie czy na plaży? Gdzie mniej
                      tłoku i i lepsza dsotępność?
    • pekaolka Re: pytania o tropicana grand azure (sun&fun) odp 01.06.08, 13:43
      witam, jedno pytanie , czy faceci do kolacji muszą zakładać długie
      spodnie
      • strus1977 Re: pytania o tropicana grand azure (sun&fun) odp 01.06.08, 20:24
        Nie muszą aczkolwiek wiele osób zakłada. Ja zawsze chodziłem w
        krótkich spodenkach i nie było nigdy żadnego problemu.
        • groszek2006 spodnie dla Panów 04.06.08, 10:54
          Tiaaaa.... wszędzie są DUZE tablice z informację, że panowie
          proszeni są o zakładanie spodni długich podczas wieczornych
          posiłków, a w ciągu dnia uprasza się o biesiadowanie w stroju
          bardziej odpowiednim niż plażowy. Jest to hotel dobrej klasy i jeśli
          wymagamy jakiś standardów, powinniśmy się stosować do ogólnie
          przyjętych zachowań (nie wychodzących przecież poza granice dobrego
          smaku i wychowania). Ja osobiście nie lubię jeść w towarzystwie
          gołych męskich łydek, ale może jakaś dziwna jestem).
          Wszystkie restauracje są klimatyzowane, wiec nikt mi nie wmówi, ze w
          letnich długich spodniach bedzie mu za gorąco).
          Jak widać z powyższego postu - niektórzy są ponad to, ale ja nie raz
          byłam świadkiem wypraszania panów w stroju nieadekwatnym do sytuacji
          i miejsca.
          • ooo7 Re: spodnie dla Panów 05.06.08, 07:20
            Z jednej strony masz racje- elegancki hotel, klimatyzowane
            pomieszczenia, z drugiej strony jeśli po kolacji chce sie np.
            wyskoczyć do Naama to trzeba wracac do pokoju aby sie przebrać a
            biorąc pod uwagę ze hotel jest ogromny i odległości spore czasem się
            po prostu nie chce. Wogóle nie za bardzo mi sie widzi przebieranie
            kilak razy dziennie. Oczywiscie sądzę, że leiej się podporządkować
            niż zostać wyproszonym ale nie bardzo chce mi sie wierzyć, ze tłumy
            ruskich są zdyscyplinowane, wiec zawsze ktoś zakaz złamie. Czy
            obowiązuje jakiś wymóg odnośnie ubioru dla kobiet?
            • groszek2006 Re: spodnie dla Panów 07.06.08, 12:55
              co do Pań: po prostu stroje nie plażowe (kobiety zazwyczaj są
              traktowane bardziej liberalnie i jesli od mężczyzn wymaga sie
              marynarek to kobiety mogą z gołymi ramionami występować - ogólnie
              rzecz ujmując).
              Kończąc temat spodni: taki sam argument mozesz wysnuć twierdząc że
              chcąc jechać do Naama bay masz zbyt daleko do ulicy/taksówki i nie
              chce ci sie iść... bo to duzy hotel.
              Nie trafia do mnie, restauracja jest umiejcowiona mniej wiece w
              środku kompleksu, nie tracisz wiecej niż 3 min żeby zmienić długie
              spodnie na szorty.
              • strus1977 Re: spodnie dla Panów 13.06.08, 15:50
                Do wszystkiego należy podchodzić zgodnie z własnym sumieniem i
                oczywiście ogólnie przyjętymi normami. Krótkie spodenki nie zawsze
                oznacza że mają dłudość 10cm ;) Z drugiej strony jakby nie napisali,
                że nie wolno to ludzie wchodziliby nawet w strojach
                plażowych...Podczas mojego pobytu była jedna taka gwiazda albo z
                Niemiec albo z Rosji (już nie pamiętam), która na strój kąpielowy
                nakładała jakąś trochę dłuższą bluzeczkę i tak paradowała na
                kolacjach. W tym wypadku chyba wolę męskie gołe łydki... :)
                A jak ktoś lubi elegancję to zawsze ma restauracje tematyczne w
                lobby, gdzie obowiązuje strój elegancki i po problemie.
    • kkkkk4 Re: pytania o tropicana grand azure (sun&fun) odp 09.06.08, 16:22
      Jeszcze pytanie o pokój. Czy można dopłacić do junior suite? Jak to
      wyglada w praktyce?
    • adobrowolska Re: pytania o tropicana grand azure (sun&fun) odp 17.06.08, 14:19
      czyli jednym słowem udane wakacje!!!!! super bardzo się cieszę bo
      lecimy do tego hotelu 8 lipca mam pytanko o foty i numery budynków
      najlepiej gdzieś pół na pół całego kompleksu i czy to prawda że
      istnieje stara częsći nowa...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka