Dodaj do ulubionych

Targowanie

29.07.08, 01:07
Witam ponownie

Mam pytanie jeszcze: jak się targować żeby było dobrze i żeby na
wstępie nie obrazić sprzedającego? Czy mógłby ktoś podac przykład
targowania? Tzn podać cene początkową podaną przez sprzedającego i
naszą odpowiedź, i co dalej...

Z góry dziękuję za pomoc
Pozdrawiam i życzę spokojnej nocy

Westpoint
Obserwuj wątek
    • imka.allegro Re: Targowanie 29.07.08, 10:28
      Identyczny problem miałam :))

      Przede wszystkim powinieneś znać choćby przybliżoną wartość rzeczy jaką chcesz
      kupić. Rzucasz swoją cenę - i się jej trzymasz do oporu. Nie szkodzi, że
      oferujesz 30 funtów a sprzedawca chce 150. Tylko dogadywanie się długo trwa.
      Znudzi Ci się - odchodzisz. Jeśli oferowana cena będzie dla niego do przyjęcia -
      poleci za tobą i zatrzyma (testowane, działa). Oczywiście nadal będzie usiłował
      coś uszarpać - ale konsekwencja popłaca ;)

      Zerknij do mojego starego postingu
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=622&w=55478867&a=55479190
      gdzieś w połowie jest opis przebiegu targów o szale.

      Zawsze lepiej mieć odliczoną kwotę i nie narażać się na wydawanie reszty -
      zamiast reszty wtrynią cokolwiek ;-> W opisanym przypadku wiedziałam o tym, więc
      dość silnie go 'zasugerowałam' co ma mi wydać jako 'resztę' ;)

      Metoda 'mam tylko 20' może zawieść - usłyszysz 'to pożycz od znajomych' (ja
      byłam uparta jak muł, powiedziałam że w takim razie rezygnuję i się udało -
      kupiłam za 20 :)

      Łatwiej jest zbijać cenę jeśli kupujesz kilka egzemplarzy - chciałam pięć
      ręczników, cena wywoławcza oczywiście standardowe 150. Kupiłam 5 za 200 funtów.
      Z tych targów zresztą zrobiłam kabaret, bo zaczynałam od tego ze chcę jeden
      ręcznik, aha, 150, a za dwa to ile? No dwa za 280... a jakbym wzięła trzy...? I
      tak dalej :) oczywiście podaną cenę finalną za pięć też zbijałam, a co! :) Ale
      bakszysz extra po wszystkim też dostał ;)

      Nie wiem jak targowanie w Hurghadzie i Sharm - oni tam mogą już być mocno
      rozpuszczeni ;-> a moje doświadczenia to praktycznie tylko z suku w Asuanie :)
      Też zmanierowani, ale jednak czytając relacje o stosunkach w Hurghadzie i Sharm,
      to jednak na południu jest chyba jakoś inaczej...

      Imka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka