papierochy

14.08.08, 21:36
sorki ale zadam głupie pytanie, vzy w samolocie jest jakieś miejsce gdzie
można zapali lub w strefie bezcłowej??? Dzięki zqa odpowiedź
    • b-b1 Re: papierochy 14.08.08, 22:01
      W samolocie ni hu hu...:(
      Na bezcłówce zawsze okupowane sa toalety-czas na dwa machy..
      Jak wsiadasz do autobusu, który dowozi do samolotu-znowu mozna zrobic dwa machy.
      Nie pociesze Cię..ale jak już bedziesz w Egipcie-wszedzie wolno palić-nawet na
      lotnisku:-)
    • iberia.pl Re: papierochy??? 14.08.08, 22:02
      ania7928 napisała:

      > sorki ale zadam głupie pytanie, vzy w samolocie jest jakieś
      miejsce gdzie można zapali

      chyba raczysz zartowac.....

      >lub w strefie bezcłowej??? Dzięki zqa odpowiedź

      zalezy od lotniska, ale jakos sobie takich miejsc na szczescie nie
      przypominam.
      • szaga33 Re: papierochy??? 15.08.08, 10:19
        Na polskich lotniskach nie przypominam sobie, żeby gdzieś było
        wydzielone miejsce. W WC to żenada palić po kryjomu - nie uważasz? W
        Sharm el Sheikh na lotnisku jest wydzielone miejsce, z tyłu, za
        bezcłówką, jest taki bar, za niebieskimi szybami i tam można sobie
        usiąść przy stoliku, wypić coś i zapalić ze spokojem a nawet spędzić
        cały czas pozostały do odlotu.
        Ostatnio miałam sytuację kiedy leciałam z Egiptu jak dwóch kolesi,
        dobrze już popitych, więc z zaćmionym umysłem, palili w kiblu i dym
        wpuszczali do umywalki, no i jeden z nich zostawił zapalniczkę i
        steward go przyfilował i była afera. Zabrał mu paszport i
        powiedział, że odda na lotnisku jak zapłaci karę ileś tam euro.
        Koleś momentalnie wytrzeźwiał. Oczywiście nie mówł po ang. więc
        nawet nie mógł się tłumaczyć, wysłał swojego nieco trzeźwiejszego
        kumpla na negocjacje i tamten jakoś to wszystko załagodził. Nie wiem
        za ile, ale sprawa dość nie przyjemna i wstyd na cały samolot. Więc
        ostrzegam przed paleniem w samolocie, bo co do tego, to obsługa jak
        widać bardzo rygorystycznie podchodzi.
        • rks1926 Re: papierochy??? 15.08.08, 13:05
          A czy nie może się po prostu powstrzymać te kilka godzin przed
          truciem wspólpasażerów?
          • iberia.pl Re: papierochy??? 15.08.08, 13:48
            rks1926 napisał:

            > A czy nie może się po prostu powstrzymać te kilka godzin przed
            > truciem wspólpasażerów?


            podobne pytanie mozna zadac tym spozywajacym %.....
            • nitulina Re: papierochy??? 15.08.08, 18:00
              Można się powstrzymać, ale dla palaczy jest to straszliwy problem,
              nie ma takiego, ale rozumiem.
              Znam kogos kto mieszka w stanach, lata często do europy, jest
              nałogowym placzam i na czas lotu nakleja sobie plastry nicorette czy
              coś takiego...
              Jeszcze dziesięc lat temu można było palić na ostatnich miejscach w
              samolocie, smierdziało bardzo...dobrze że jest zakaz.
    • kasia_p45 Re: papierochy 16.08.08, 15:54
      bozee jak ja nie cierpie papierochow!!... jak mozna palic takie
      smierdzace paskudztwo???
      • ania7928 Re: papierochy 16.08.08, 16:00
        Oj można można, tu oczywiście sami niepijący i niepalący, uczciwi i cnotliwi,
        nie ma co heh. Sorki że zbeszcześciłam waszą czystość takim obrzydliwym
        pytaniem. nara
        • madziaangel Re: papierochy 16.08.08, 16:32
          Pewnie, że można! Ja lubię palić i nic nikomu do tego. Jak ktoś niecierpi
          papierosków to po co jeździ tam gdzie palą wszyscy i na każdym kroku? Pewnie
          rzucają pogardliwe spojrzenia bez przerwy i fukają z odrazą. Dajcie spokój,
          niech każdy robi to co lubi, nie musicie przecież przebywać wśród palących:)
          • iberia.pl Re: papierochy 16.08.08, 18:04
            pal sobie ile wlezie pod warunkiem, ze robisz to TAM gdzie innym nie
            przeszkadzasz czyli u siebie w domu.Ale szlag mnie trafia jak w
            samolocie musze siedziec kolo palacza,ktory jest przesiakniety
            smrodem nikotyny.
            • neuro99 Re: papierochy 16.08.08, 18:23
              Cóż - nie palę ..ale cierpię jeśli siedzę obok :
              nadmiernie wypachnionych - zwłaszcza słodkim , ciężkim zapachem
              małych dzieci ( pieluchy z ciężką zawartością i w odległości kilku rzędów :P
              i jeszcze kilka innych zapaszków przy których przesiąknięty papierosami wydaje
              się być najmniejszym wymiarem kary :P
              • iberia.pl Re: papierochy 16.08.08, 18:59
                masz racje, co w moim przypadku nie zmienia faktu, ze zarowno smrod
                niktyny jak i....gorzelni wywoluje u mnie odruch wymiotny.
                • best.mandarynka Re: papierochy 16.08.08, 19:03
                  u mnie też,gdy ktoś przesadzi.Odruch ten również wywołują u mnie jak
                  już ktoś wcześniej napisał zawartości w pieluszkach,no ale coż
                  nikomu się nie dogodzi nigdy w 100%,więc trzeba jakoś wytrwać ten
                  lot:)
            • best.mandarynka Re: papierochy 16.08.08, 18:24
              i również można to samo powiedzieć o pijących alkohol:)
              > pij sobie ile wlezie pod warunkiem, ze robisz to TAM gdzie innym
              nie
              > przeszkadzasz czyli u siebie w domu.
              A szlag może i trafić też kogoś gdy musi siedzieć obok osoby
              ziejącej procentami.
              Ot tyle co do palenia i picia.co mnie akurat nie przeszkadza,bo i
              lubię piwko na wakacjach i lubię palić i robię to wszędzie gdzie
              jest to dozwolone,a nie zakazane przepisami.A zakazu ( DZIĘKI BOGU)
              jak na razie nie ma na terenie Egiptu:)
              pozdrawiam palących i pijących( oczywiście rozsądnie i bez awantur:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja