Dodaj do ulubionych

Kazachstan

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.07, 10:11
Czy ktos zna jakies fajne stronki o Kazachstanie i górach (życie, podróże,
problemy turystów)- najlepiej w j. polskim lub angielskim.
Będę wdzięczna za info, planuję wyjazd pod koniec lipca.
Obserwuj wątek
    • kj6 Re: Kazachstan 17.05.07, 13:11
      Jedziesz w Ałtaj?
      • kruz7 Re: Kazachstan 17.05.07, 18:46
        www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=425452
      • Gość: gość Re: Kazachstan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.07, 11:47
        Ałmaty - pobyt 2 tygodnie,

        Nastawiam się na wycieczki w góry, trekingi, ale nie wiem czy mam to teraz już
        załatwiać, czy na miejscu?
        • Gość: lolo Re: Kazachstan IP: *.chello.pl 24.05.07, 00:29
          internet tam nie jest zbyt popularny.Proponuje załatwiać na miejscu.Kup sobie
          sim karte np.Bee-line i wszystko zorganizujesz przez telefon-taniej niz u nas.
          Gory tam sa dzikie wiec bez przewodnika ciezko.
          • Gość: gość Re: Kazachstan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.07, 14:14
            no właśnie tego się obawiam, że to są chyba zbyt dzikie góry, żeby samemu się
            gdzieś wybierać, nawet z dobrą mapą.
            Nie mogę tylko tego mężowi wytłumaczyć...
          • Gość: lolo Re: Kazachstan IP: *.chello.pl 28.05.07, 16:47
            Nie rezygnujcie!
            Widoki sa niesamowite,jakich w Europie nie ma.
            Ludzie przyjazni,tylko urzednicy upierdliwi
            • Gość: zafka Re: Kazachstan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 20:00
              Widoki niesamowite to fakt.
              A góry wcale nie takie dzikie - szczególnie te koło Almaty. Same miasto to
              kiepska baza wypadowa na jednodniowe wycieczki. A bez przewodnika można sobie
              poradzić, ale bez dobrej mapy kiepsko, a o tą bardzo ciężko.
              Byłam w zeszłym roku i niestety w górach udało nam się poszaleć dopiero w
              Kirgizji. A na kazachskie biura podróży bym się nie nastawiała - strasznie
              zdzierają. My za eskapadę do kanionu Charyn (gorąco polecam) zapłaciliśmy
              organizując wszystko na własną rękę 1/4 kwoty proponowanej przez biuro. A
              terminy biuraw sezonie też mają niezłe - musielibyśmy czekać na cokolwiek przez
              nich organizowane koło tygodnie.
              pozwodzenia
              • Gość: gosć Re: Kazachstan IP: 89.174.104.* 31.05.07, 10:58
                Zafka , a w ile osób podróżowaliscie? Ja jadę tylko z mężem i nie znamy
                rosyjskiego na tyle, żeby swobodnie się dogadać, stąd moje obawy co do wypraw
                we dwójkę, ??
                • Gość: ijew Re: Kazachstan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 12:50
                  To co robiliście w szkole? Nie chciało się uczyć? A przecież to taki łatwy dla
                  Polaka język, można w dwa lata opanować go perfekt.
                  • Gość: gość Re: Kazachstan IP: 89.174.104.* 31.05.07, 20:45
                    a wyobraź sobie, że były szkoły podstawowe, w których nie uczono tego języka -
                    mój mąż uczył się niemieckiego; w mojej był i to nawet 4 lata, ale to było
                    ponad 10 lat temu, a później wołałam nauczyć się perfekt angielskiego i
                    francuskiego - na trzeci język brakuje mi czasu.
                    Ijew, ciekawa jestem iloma językami Ty władasz, może mnie zaskoczysz ???...
                    • kj6 Re: Kazachstan 01.06.07, 09:10
                      Rosyjski by się przydał. Ciekawostka - w Kazachstanie trudno spotkać Kazacha
                      nie mówiącego po rosyjsku. A w Rosji - przy granicy - mieszka dużo Kazachów nie
                      mówiących po rosyjsku.

                      Jeśli chodzi o góry w Kazachstanie - polecam Ałtaj. Dziko i naprawdę pięknie!
                    • Gość: ijew Re: Kazachstan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.07, 12:20
                      Bardzo dobrze znam też dwa, niemiecki i właśnie rosyjski. Dogadam się jeszcze
                      spokojnie w 2 następnych. To, że minęło 10 lat to żadne usprawiedliwienie. Ja
                      uczyłem się rosyjskiego 30 lat temu i jakoś pamiętam. Przez długi czas nie
                      miałem kontaktu z Rosjanami, ale w ubiegłym roku /po kilkunastu latach przerwy/
                      porozmawiałem sobie przez tydzień i nie stanowiło to dla mnie żadnego problemu.
                      Jak ktoś się uczył, to zawsze będzie pamiętał. Po 4 latach nauki nie da się
                      zapomnieć, nawet jak minęło 10. Może trochę słówek ci uciekło i tyle.
                      Wystarczyło teraz 2-3 miesiące posiedzieć nad podręcznikiem, posłuchać
                      rosyjskich kanałów telewizyjnych i po kłopocie. Do takiego wyjazdu trzeba się
                      przecież przygotować. Po angielsku dogadasz się w Kazachstanie tylko w paru
                      hotelach, a francuski jest kompletnie nieprzydatny. Założę się, że nie spotkasz
                      ani jednego Kazacha ze znajomością tego języka. Po niemiecku -owszem, ale to w
                      innych rejonach /północ/. A jedziecie zapewne na południe, okolice Ałma Aty,
                      Medeo i Czimbułaku. Tam robi się trekkingi w góry. W kontaktach z tubylcami w
                      górach nawet angielski się do niczego nie przyda. Wszędzie króluje rosyjski,
                      znają go wszyscy. Lepiej lub gorzej, ale znają. Mnie brali nawet za mieszkańca
                      Moskwy, bo ponoć miałem akcent moskiewski /18lat temu - teraz już pewnie
                      wyczuliby róznicę/. Tak więc bierz się do roboty za knigi russkawa jazyka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka