sweter ktory się skurczył

IP: 94.254.182.* 14 lat temu
Bardzo proszę o pomoc. Mąż dostał wełniany sweter i od razu odciął i wyrzucił metkę zanim sprawdziłam jak go prać ( bo strasznie drapała) i wypralam go w pralce w 40 stopniach. Teraz sweter zamiast na meżczyznę o wzroście prawie 190 cm nadaje się na chłpca o wzroście 110 może 120 cm... Czy istnieje jakikolwiek sposób na przywrocenie mu pierwotnego rozmiaru??
    • Gość: ania Re: sweter ktory się skurczył IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
      można moczyć w letniej wodzie po ugotowanej fasoli, można też rozciągnąć na
      mokro i tak zostawić do wyschnięcia
      ALE:
      jeśli skurczył się tak bardzo, to niestety nic z nim nie zrobisz.
      • Gość: młoda żona Re: sweter ktory się skurczył IP: 94.254.182.* 14 lat temu
        no właśnie tak mniej więcej robiłam (z tym rozciąganiem).bo pytanie zadałam zaraz po wyjęciu go z pralki. i po około godzinie rozciągania powiększył się do rozmiaru ok 160 cm ale ja już prawie nie mam siły w rękach. Może jak mąż wróci z pracy namoczę go znów i będę liczyć na to, że tym razem to on sie trochę pomęczy. w końcu mógł zostawić tę metkę w spokoju.
        A dla tych którzy też szukają to w między czasie znalazłam www.jak-to-zrobic.pl/index.php/a/3/b/8/c/46/d/0/id/155
        Powodzenia
        • allapaszka Re: sweter ktory się skurczył 14 lat temu
          nawet jak trochę go porozciągasz to straci swój fason. Niestety wydaję mi się,
          że chyba nic z tym nie zrobisz. Może mąż go używać teraz jako obcisłego
          sweterka:) Daj znać czy udało Ci się coś z tym zrobić.
    • Gość: Gosia Re: sweter ktory się skurczył IP: *.ip.telfort.nl 10 lat temu
      Witajcie. Próbowałam kiedyś mlekiem, wodą po fasoli - efekt marny, a zapach jeszcze gorszy. Od długiego czasu mam jeden jedyny i najlepszy sposób, który chcę polecić.
      Zacznę od prania wełny - piorę wszystko w pralce, swetry, kurtki wełniane, koce. Delikatne rzeczy w woreczku. Uwaga! TYLKO W ZIMNEJ WODZIE ! Z dodatkiem płynu do prania oczywiście.
      Wiem, że niektóre pralki posiadają program do prania wełny. Jest to 30 stopni. Niestety, w zimie woda w kranie ma 0 lub trochę więcej. Po praniu w 30 st. następuje płukanie w tejże zimnej - i po ciuchu! Taka różnica temperatur jest dla wełny zabójcza. Latem może się sprawdzić, ale ja nie ryzykuję.
      Mam program prania zimnego, a gdy go nie miałam w poprzedniej pralce, używałam programu do płukania, do środka wrzucając miarkę ze środkiem piorącym, a do właściwej szufladki płyn do zmiękczania.
      Teraz o sfilcowanym swetrze - kilka dni temu kupiłam przez internet wymarzony, wełniany sweterek z bardzo drogiej firmy. Oczywiście używany i dlatego w atrakcyjnej cenie.
      Niestety... nie wszyscy są uczciwi. Sweterek był sfilcowany.
      Najpierw zrobiłam mu zimne pranie w pralce, wlewając chyba 5-krotną ilość płynu Silan do ostatniego płukania. Trochę pomogło. Wysechł, porozciągałam troszkę sfilcowane ściągacze - i do nastęnego, tym razem tylko program płukania. Oczywiście znów Silan do komory.
      Słuchajcie, sweter jest jak nowy, mięciutki jak kaczuszka!
      Polecam sposób, jeśli bardzo sfilcowany, działać do skutku.
      TYLKO ZIMNA WODA !!! Moje wełniane ciuchy i koce mam od lat, są jak nowe !
      Pozdrawiam - Gosia.
Pełna wersja