Gość: niezdecydowana
IP: 195.93.162.*
16 lat temu
Pytanie do cierpliwych, tych, którzy znajda czas i ochotę zeby
doczytac do końca:)
Jestem matką pana młodego, ślub za kilka miesiecy. Mam dwie kuzynki,
które sa rodzonymi siostrami. Obie ode mnie sporo starsze. Jakies
czternaście lat temu jedna z nich zaprosiła nas na wesele córki.
Troche sie zdziwiłam tym zaproszeniem, bo utrzymujemy bardzo lużne
stosunki, na które ma chyba wpływ różnica wieku między nami.
Poszliśmy we dwoje z mężem. Po kilku latach kuzynka wydawala za mąż
drugą córke. Też bylismy na tym weselu we dwoje. Druga kuzynka
wydała za mąż córke, zostaliśmy zaproszeni tylko na ślub, wesela nie
bylo, jedynie małe przyjecie. Nie miałam żalu. Druga córka tej
kuzynki jest jeszcze panną, ma chłopaka. Dwa lata temu wyszła za mąż
moja córka. Zaprosilismy obie rodziny tylko na ślub, chociaż wesele
było. Powód był taki, że na tamtych weselach bylismy tylko ja i mąż.
Gdybym chciała zaprosic całą tę rodzinę, nikogo nie pomijając,
byłoby dodatkowo 10 osób dorosłych i siedmioro dzieci. Lubie obie te
rodziny, ale ze wzgledu na to, że rodzina zięcia jest liczna, wesele
i tak liczyło prawie 200 osób! Nie zaprosiłam wiec na wesele i...
nikt nie przyszedł na ślub:) Wymówki były bardzo prozaiczne, ktoś
tam pracował, ktoś nie miał czym dojechać (Wszyscy mieszkamy w tym
samym dużum mieście), ktos tam był chory. Nie słyszałam tych wymówek
bezpośrednio, bo w zasadzie nie utrzymujemy kontaktów na codzień,
raczej sa to kontakty sporadyczne, przeważnie u ich matki, która
jest cioteczną siostrą mojej matki. Doszłam do wniosku, że chyba sie
obrazili brakiem zaproszenia na wesele, ale czy miałam obowiązek ich
zaprosić? Owszem, uczestniczylismy w tamtych weselach, ale to było
dawno temu, poza tym poszliśmy we dwoje, z ładnymi prezentami w
gotówce (wszyscy dostali równowartość dzisiejszych 600zł, z tym, że
wtedy te pieniądze miały większa siłę nabywczą). Czy miałam
obowiązek "odpraszać"?? Teraz żeni sie mój syn, no i mam dylemat. O
zaproszeniu ich na wesele nawet nie mysle, ale co ze ślubem,
zaprosić, czy dac do zrozumienia, że pojęłam aluzję?