Gość: Ewa
IP: 91.194.199.*
15 lat temu
Zdarza się, że wyłażą Wam fiszbiny z biustonosza? Że wyglądają z dekoltu?, że drapią pod pachami?, że gubią sie w pralce? Zaszywanie kanalików jest bez sensu. Raz, że mało skuteczne, dwa, że brzydko wygląda. W chwili desperacji znalazłam (według mnie) rewelacyjny sposób. Wystarczyła jedna mała kropelka "Kropelki" na dziurkę żeby przykleić fiszbinę do materiału. Nic nie widać i nic nie wyłazi. W praniu też wszystko ok. Polecam:)