Gość: reese
IP: *.dynamic.chello.pl
11 lat temu
Witam, pisze w nastepujacej sprawie: moi rodzice juz od wielu lat zyja w ciaglych klotniach, ich malzenstwo mozna powiedziec skonczylo sie wiele lat temu gdy tata stracil prace i zaczal pic potajemnie co pozniej przeistoczylo sie w alkoholizm. Ja wyjechalam i odcielam sie od tego trujacego srodowiska ale mama w nim tkwi, a tata nic nie zmienia, nie zarabia (mama utrzymuje rodzine choc nie zarabia krocie) bo nie moze znalezc pracy, pije, nie chce wyjechac bo tak mu wygodnie i nie ma za bardzo gdzie, gdyz musialby wrocic do swojej matki, ponadto uwaza ze nalezy mu sie splata w kwocie kilkudziesieciu tysiecy. Prosze mi powiedziec czy jest cos takiego jak 'zasiedzenie' domu? dom prwnie w polowie nalezy do mojej mamy, a w drugiej do jej siostry, tata przeprowadzal w nim remonty, ale przez dlugi okres wogole nie wykazywal dochodow....jak wyglada podzial majatku gdyby mama zlozyla pozew o rozwod z orzeczeniem o winie(alkoholizm) oraz czy sad w takich przypadkach nakazuje wspolmalzonkowi sie wyprowadzic? Prosze o odpowiedz i pozdrawiam.