Dodaj do ulubionych

Jestem głośnym sąsiadem

IP: *.tele2.pl 21 lat temu
Mam żonę i dwoje dzieci. Mieszkamy na pierwszym piętrze i żyjemy jak normalna
rodzina. Kłopot w tym, że nasza sąsiadka (panna w wieku ok 45 lat)nie może
spać i nachodzi nas z pretensjami, że zachowujemy się za głośno. Wymaga od
nas byśmy po godz. 23 nie chodzili po mieszkaniu i nie spuszczali wody w
łazience. Staram się być grzeczny ale powoli mi nerwy puszczają i nie wiem co
robić. Zaczynam zastanawiać się wieczorem czy mogę iść siusiu albo czy mogę
otworzyć szafę, a to prowadzi do obłędu.
Dodam że ona mieszka nie bezpośrednio pod nami tylko na skos.
Poradźcie coś bo oszaleję.
Obserwuj wątek
    • Gość: Gośka Re: Jestem głośnym sąsiadem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
      no nie zazdroszczę Ci stare panny już tak mają najlepiej nie zwracać wogóle
      uwagi jak przyjdzie z pretensjami to poprostu ją olać
      • Gość: Piotr Re: Jestem głośnym sąsiadem IP: *.tele2.pl 21 lat temu
        Uważam się za kulturalnego więc zawsze rozmawiam i tłumacze ale to nic nie
        pomaga. powiedziałem, żeby wezwała policję jesli jej przeszkadzam ale to nie
        rozwiązuje problemu.
      • Gość: Piotr Re: Jestem głośnym sąsiadem IP: *.tele2.pl 21 lat temu
        Wypomniała mi ostatnio że kilka miesięcy temu poszedłem do piwnicy coś wynieść
        o 5 rano. Ja wyjeżdzam raz w tygodniu rano i musiałem zanieść pudło do piwnicy.
        Starałem sie nie hałasować. Dzieci moje chodzą spać najpóźniej o 22 więc one
        też nie hałasują.
        Zwariuję chyba.
        • Gość: Gośka Re: Jestem głośnym sąsiadem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
          no to chłopie wpadłeś sąsiadka chyba się w Tobie zakochała skoro Cię sledzi
          nawet w piwnicy
          • Gość: :))))))))))))))))) Re: Jestem głośnym sąsiadem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21 lat temu
            Proponuję kobiecie urzadzić super głosny tydzień -jak wszystko wróci do normy,to
            będzie szczęśliwa:)
            • Gość: Piotr Re: Jestem głośnym sąsiadem IP: *.tele2.pl 21 lat temu
              Mogę pohałasować ale nie lubię takich metod. Staram się ni być chamskim.
          • Gość: Piotr Re: Jestem głośnym sąsiadem IP: *.tele2.pl 21 lat temu
            HAHAHA.
            Ostatnio zapraszała mnie do domu żebym położył się w jej łóżku i posłuchał
            hałasów jakie dobiegają z mojego mieszkania. Odmówiłem mówiąc, że jak będę u
            niej to nikt nie będzie chodził na górze i to nie ma sensu.
            A tak naprawde to jest śmiech przez łzy.
            • Gość: Gośka Re: Jestem głośnym sąsiadem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
              a widzisz?mam rację wpadłeś jej w oko chłopie
            • allija Re: Jestem głośnym sąsiadem 21 lat temu
              Czytając wcześniejsze wypowiedzi chciałam ci zaproponowac, żebyś nastepnym
              razem kiedy zastuka do twoich drzwi, otworzył jej np w slipkach czy tez
              owiniety ręcznikiem po kąpieli. Może spłoniona uciekłaby i juz więcej nie
              nachodziła?
              No ale wobec tych łóżkowych propozycji to chyba nie wchodzi w grę.
              Tak serio to daj sobie spokój, po prostu rób swoje i nie przejmuj się.
              Ostatecznie w ogole nie otwieraj drzwi. Nawet jeśli wie, że jesteś. A może tym
              bardziej kiedy wie.
    • dalija26 Re: Jestem głośnym sąsiadem 21 lat temu
      my kiedyś hałasowałiśmy pani z I petra kąpiąc się o pólnocy czy o 1 rano
      (mieszkaliśmy na 3 pietrze).dzieki Bogu tam nie mieszkamy bo krew mnie
      zalewała!!mysle ze olej ja dopoki nie złozy skargi na ciebie,albo zabezpiecz sie
      i zbierz jakies podpisy od sasiadow zeby takiej skargi nie złożyla!
      • Gość: Parfe Re: Jestem sasiadka..... IP: *.242.81.adsl.skynet.be 21 lat temu
        Powiem Wam ze w miom bloku jest dwoch upierdliwych sasiadow, jeden czepia sie
        mnie, a druga moich sasiadow...jak ja sie ciesze ze przez rok tam nie mieszkam
        i juz mnie ciarki nachodza jak pomysle ze bedzie trzeba tam wrocic. Ja to juz
        nic nie moge w mieszkaniu zrobic a co dopiero na balkonie, najlepiej jak bym w
        ogole nie miala kwiatkow na balkonie, prania, o myciu balkonu juz nie wspomne,
        sniegu w zimie na balkonie,golebie to tez przeze mnie przylatuja...pa w
        spoldzielni maja juz go dosyc i ignoruja calkowicie jego telefony.....on sie
        wszystkiego czepia...najpierw probowlam byc mila i wyrozumila ,pozniej go
        ignorowalam ale z czasem nie wytrzymywlam i pare razy zdarzylo mi zareagowac
        agresywnie jak facet chcial mi sie na sile wepchac do mieszkania..tragedia
    • Gość: Stara Panna Do Gośki IP: 212.106.26.* 21 lat temu
      Napisałaś "stare panny już tak mają" - to przykre i niesprawiedliwe
      uogólnienie. Jestem samotna kobietą, podobnie, jak sąsiadka Piotra, ale nigdy
      nie zwracałam uwagi sąsiadom, nie narzekałam nawet z powodu ewidentnych
      nadmiernych hałasów (nastawianie głośno muzyki tak, że słychac ją z parteru aż
      na drugim piętrze, ale w dzień, a nie po 22giej). Staram się być wyrozumiała i
      np te muzyke toleruje nawet, jeśli własnie próbuje odespać nocny dyżur, co w
      takich warunkach łatwe nie jest.
      A jesli chodzi o problem Piotra - żyj Piotrze normalnie. Ja też zdaje sobie
      sprawę, ze gdy biorę prysznic późna noca - słychać to w łażience piętro niżej,
      ale przecież to nie znaczy, że gdy wracam późno - mam się nie myć. Myślę, że
      przykłądy które podałeś - normalnych domowych czynności - nie kolidują z "ciszą
      nocną". W końcu podobn ie, jak sąsiadka - TY TEŻ JESTEŚ U SIEBIE I MASZ PEWNE
      PRAWA Z TYM ZWIĄZANE.
      • Gość: Piotr Re: Do Gośki IP: *.tele2.pl 21 lat temu
        Stara Panno

        Dzięki za rady.
        Myślę, że Gośka nie chciała Cię urazić ale taki jest stereotyp panujący w
        Polsce. Jak stara panna to musi być zgryżliwa i złośliwa. Tak jak z
        chłopakami, którzy mają długie włosy. Oni pewnie są chuliganami i narkomanami.
        Tak już jest i trzeba wielu lat by takie stereotypy się zmieniły.
        Swojej sąsiadce powiedziałem, że żyjemy jak normalna rodzina i temu muszą
        towarzyszyć pewne z tym związane odgłosy. Ona to odebrała jako stwierdzenie, że
        ja mam wieksze prawa niż ona bo ona jest samotna.
        Pamiętaj, że niepochlebne opinie o starych pannach nie muszą dotyczyć Ciebie.
        Piotr
        • mistan Re: Do Piotra 21 lat temu
          ;) Pamietam Piotrze. Zabrałam głos w dużej mierze dlatego, że samotni są bardzo
          krzywdzeni przez takie stereotypy, a tymczasem o ile, nie każda stara panna
          dołaczy do grona "szczęśliwych rodzin", czy "par", o tyle prawie każdy żyjący w
          związku może kiedyś (czego nikomu nie życzę) być sam. Wszystkiego dobrego dla
          Ciebie i dla Gośki, która wywołała mnie do tablicy (zupełnie nieświadomie ;)
    • Gość: Marga Re: Jestem głośnym sąsiadem IP: *.f.strato-dslnet.de 21 lat temu
      Mnie sie wydaje, ze ta samotna kobieta nie ma z kim pogadac i tak sobie
      wymyslila problem. Nie wykluczone, ze jej sie podobasz. Dobrze odpowiedziales,
      ze Wasza rodzina zyje normalnie, a to oznacza, ze czasem jest glosniej, w koncu
      o sprzeczke nie trudno, kiedy cztery osoby mieszkaja pod jednym dachem. Nie
      zawracaj sobie glowy ta sasiadka, bo nie ma do tego powodow, zeby Was zaskarzac.
      A moze Twoja zona zaprosi ja raz na niedzielne ciasto i wtedy nie bedzie sie
      wiecej czepiac?
      • Gość: Gośka do starej panny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
        wygląda na to że jesteś wyjątkiem w takim razie bardzo Cię przepraszam że
        poczułaś się urażona a to co napisałam to z własnego doświadczenia dwa razy
        miałam takie przeboje ze starymi pannami w jednym przypadku musieliśmy się
        przeprowadzić w drugi koniec miasta bo nam nie dawała spokoju nic nie pomagało
        czepiała się nawet naszych dzieci no a teraz syn na studiach ma do czynienia
        też ze starą panną koszmar chyba zmieni uczelnie
        • Gość: Marga Re: do Malgosi IP: *.f.strato-dslnet.de 21 lat temu
          Droga Malgosiu ja nie jestem stara panna. To byla tylko moja propozycja dla
          "glosnego sasiada". Nie wiem jak to jest z tymi starymi pannami, bo nie mam
          takiej ani w rodzinie ani w kregu znajomych. Nie wiem tez jak taka osoba by
          zareagowala na takie zaproszenie, ale sprobowac przeciez mozna.
          • Gość: Gośka Re: do Malgosi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
            droga Margo to nie było do Ciebie tylko do starej panny może nie w tym miejscu
            wyskoczyło ale w temacie było
      • Gość: Piotr Re: Jestem głośnym sąsiadem IP: *.tele2.pl 21 lat temu
        My mamy z tą sasiadką poprawne stosunki. Bywała u nas na kawie. Ona jest na co
        dzień bardzo miła. Norami za to potwór :)
        • ooluchna Re: Jestem głośnym sąsiadem 21 lat temu
          Mam podobny problm do Ciebie,otoz co by sie nie dzialo to i tak moja wina,np.
          ona mieszka na parterze,Ja na 1-szym pietrze i teraz najlepsze: na 2 pietrze
          mam glosnyh sasiadow,ktorzy nie maja dywanu i maja psa,ktory lata szczegolnie
          nocami po mieszkaniu,ale oczywiscie wedlug niej to moj pies lata tak po
          nocy,jak jej mowie ze mam dywan w mieszkaniu to do niej to nie dociera i
          ostatnio kupila mi podkladki pod meble,bo cos jej szuralo.Zalamac sie mozna. A
          moj sasiad -wlasciciel tamtego psa nagle zaprzyjaznil sie z sasiadka i zwala na
          mnie wszystko.Chcemy z mezem nagrac jakos te odglosy,w razie co,gdyby
          sasiadeczka wybrala sie do sadu,bo juz mnie straszyla.Doprowadzila do tego,ze
          balam sie chodzic po mieszkaniu,zeby jej nie przezkadalo.Niestety nasz blok
          jest tak zbudowany,ze wszystko slychac i ostatnio jej to powiedzialam,ze skoro
          zdecydowala sie mieszkac w bloku to musi to przebolec,bo nie ma innego
          wyjscia.Ale to co ona wyprawiala i wyprawia to poprostu nie do opisania.Ile juz
          skarg zlozyla do administracji to nie wspomne.A wszystko to zaczelo sie gdy
          zostalam sama,po smierci Mamy.Wczesniej nic takiego nie mialo miejsca.Mysli ze
          skoro jestem sama i mloda to mozna na mnie wszystko zwalac!chociaz mam teraz
          meza,ale to nic nie daje,ehh..Ale sie rozpisalam:). Pozdrawiam serdecznie:)
          • devila Re: Jestem głośnym sąsiadem 21 lat temu
            Mnie sie wydaje ze ona Cie tylko chce zastraszyc tym sadem. Sad kosztuje sporo
            pieniedzy. W bloku juz tak jest, ze sasiedzi z dolu slysza odglosy z gory. Zaden
            sad nie przyzna jej racji. Z tymi odglosami musi juz zyc. Zaproponuj jej, zeby
            zamiast tracic forse na sady, lepiej wybudowala sobie domek i wtedy bedzie miala
            swiety spokoj :-)
            • joko5 Re: Jestem głośnym sąsiadem 21 lat temu
              A co powiecie na to: siedzimy ze znajomymi, cicha muzyczka, aby nie
              przeszkadzać sąsiadom, godz. ok. 23,00 a sąsiad z góry bieże kąpiel i wcale nie
              przeszkadzałoby nam gdyby nie bezustanne puszczanie za przeproszeniem bąków w
              wannie, odgłosy obłędne. Tak jest codziennie. Zwrócić uwagę sąsiadom? To
              starsze osoby, trochę mi niezręcznie, ale nie chciałabym aby sąsiedzi z dołu
              pomyśleli, że to my.
              • devila Re: Jestem głośnym sąsiadem 21 lat temu
                Nie zazdroszcze Wam tej akustyki. Sasiad pod Wami napewno tego nie slyszy, ale
                Wy musicie tez uwazac, co robicie i mowicie w lazience, bo sasiad z dolu napewno
                Was slyszy.
                • joko5 Re: Jestem głośnym sąsiadem 21 lat temu
                  Nawet moje małe dziecko wie jak zachowywać się podczas kąpieli.
                  • devila Re: Jestem głośnym sąsiadem 21 lat temu
                    Znam te lazienkowe sytuacje, bo kiedys tez mieszkalam w takim domu.
                    • ooluchna Re: Jestem głośnym sąsiadem 21 lat temu
                      Najgorsze jest to ,ze moja sasiadka jest byla pani prokurator.Ale na sero na
                      wszelki wypadek moze nagram na kamere jak moj pies spi,a slychac bieganie tego
                      na gorze i wtedy to Ja sie z nimi podrocze jak by co.Zalamac sie mozna,a
                      najgorsze ze z nia rozmawialam i do niej nic nie dociera.Ona traktuje z gory
                      jak smiecia.Ale bym chciala zobaczyc ich miny,jak bym to nagrala.Pozdrawiam.A
                      jak mi Mama umarla,to ona pare dni potem pognala do administracji i zlozyla
                      skarge ,ze ja codziennie robie imprezy,przyjmuje codziennie innego chlopaka i
                      takie tam bzdury... Myslalam ,ze ja zabije,jak ona mogla,zaledwie pare dni po
                      smierci!!! Tylko wiadomo,ze zawsze inaczej sie patrzy na osobe starsza,a
                      inaczej na mlodsza.Myslam nawet,zeby sprzeac mieszkanie i sie przeniesc,ale moj
                      maz wybil mi to szybciutko z glowy,bo niby czemu mam sie wynosic z miejsca,w
                      ktorym zyje od urodzenia.To moze jak ona nie moze sie dostosowac,do mieszkania
                      w bloku,to niech kupi sobie domekna odludziu!!
                      • Gość: iwona Re: Jestem głośnym sąsiadem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
                        Byłam niedawno w kilkudniowych odwiedzinach u znajomych-dostali strych do
                        adaptacji,po długiej tułaczce po wynajętyh mieszkaniach sa szczęśliwi.Jedyny
                        zgrzyt to sąsiedzi z dołu.Walenie w sufit (czyli podłogę moich znajomych)
                        rozlega się sekundę po tym,jak znajoma przestawiając deskę do prasowania
                        zapomniała o kablu od żelazka,który szurnął po podłodze.Koszmar! Rozmawiają
                        ściszonymi głosami,bo gdy ktos się zapomni i zaśmieje zbyt głosno,od razu jest
                        reakcja z dołu (o wiele głośniejsza!).Kiedy moja córka z ich córką przebiegły
                        przez przedpokój do łazienki wieczorem,ale przed 22-gą,baba z krzykiem zjawiła
                        sie w drzwiach grożąc policją.Myślę,że nie jest normalna.Współczuję
                        Ci ,Piotrze,bo przez te kilka dni widziałam,jak męczy to moich znajomych i
                        psuje im radosc z własnego nareszcie kąta...
                        • Gość: Piotr Re: Jestem głośnym sąsiadem IP: *.tele2.pl 21 lat temu
                          Myślę że sąsiadce trzeba powiedzieć żeby wezwała policję jak sest głośno.
                          Przyjadą, wyśmieją i tyle.
                          Na stukanie w sufit, odstukiwać z uśmiechem.
                          Najważniejsze by nie pokazywać zdenerwowania.
                          Do wszystkiego uśmiech i humor.
                          Pozdrawiam Piotr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka