Dodaj do ulubionych

kurz w łazience

20 lat temu
czy wy też macie taki straszny kurz w łązience?
teoretycznie go tam byc nie powinno, bo wilgotno, ciagle sie chlapie =
spłukuje...
a u mnie na brzegu wanny ciagle siedzi kurz! wcześniej miałam wanne żeliwną i
jakoś nigdy tego nie bylo a teraz odkąd wymienilismy na zwykłą emaliowaną to
sie strasznie kurzy. czy to mozliwe ze to materiał z jakiego wykonana jest
wanna ma wpływ na osiadanie kurzu? jakos sie elektryzuje czy jak...?
Obserwuj wątek
    • Gość: Mirka Re: kurz w łazience IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
      Kurz w łazience to są drobinki tych wszystkich tkanin, którymi się otaczamy -
      ubrań, ręczników, dywaników. Mam to samo u siebie i nie ma innego wyjścia tylko
      trzeba scierać,odkurzać i zmywać. W moim przypadku - cztery osoby codziennie
      dwa razy sie myja i używają ręczników, zdejmuja z siebie ubrania i to wszystko
      na powierzchni 1,8x2,4.
      I te drobne kłaczki bawełny fruwaja sobie w powietrzu a potem osiadają.
      • nekki Re: kurz w łazience 20 lat temu
        Ot i wszystko na ten temat:)
        • setorika Re: kurz w łazience 20 lat temu
          Ja mam kurz z wentylacji kominowej głownie, widzę to po kratce wentylatora.
    • Gość: Opty Re: kurz w łazience IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
      Kurz jest wszędzie i nie ma na to rady, przecież łazienka nie jest izolowanym
      pomieszczeniem a na dodatek ma na pewno wyciąg przez kratkę wentylacyjną.
      pozdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka