Gość: larysa
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19 lat temu
mam wstrętne, smolisto-czarne włosy. mówiłam, małpie jednej, tylko żeby za
ciemne nie były, jak mi tą farbę mieszała przed nałożeniem, a ona na to że
będzie świetnie.... no i mam teraz hełm czarny, obrzydliwy.
W CZYM TO WYPRAC?! żeby choć odrobinę zjaśniało! przypominam własną babcię,
jak siwiejąc farbowała się na czarno.
pomyślałam, żeby umyć włosy w proszku do białego prania, kiedyś płukałam włósy
w dawnym płynie K żeby się nie elektryzowały i nie wyłysiałam.
może macie jakiś inny pomysł?