Dodaj do ulubionych

Mole kuchenne...

IP: *.torun.dialup.inetia.pl 23 lata temu
Zalęgło mi się

w kuchni takie badziewie. Dość małe, jakieś 1,5cm, czarne, latające, raczej
niemrawe. Zaatakowały wszelkie rzeczy węglowodanowe w szafkach. Szafki
opróżiłem, kasze, ryże itd. wywaliłem, a tego cholerstwa nadal sporo.
Ktoś wie co to takiego i jak się ich pozbyć?
pzdrv
Obserwuj wątek
    • Gość: ursi Re: Mole kuchenne... IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 23 lata temu
      A może jeszcze nie usunęłaś źródła, skąd się zalęgły? Współczuję.
      • Gość: Yorick Re: Mole kuchenne... IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 23 lata temu
        -em

        Pewnie nie zlikwidowałem. A to bardzo źle? ;) A gdzie mogą cholery być? I
        uprzedzam, że to temat serio, w odróznieniu od 'brudnego garnka', który jednak
        wzbudził moje sympatyczne uczcucia.
        pzdrv
    • mag-ia Re: Mole kuchenne... 23 lata temu
      Ja tez mialam, ale juz jest dobrze. Wyjechalam na wakacje
      na miesiac, a jednak po powrocie nic nie bylo :)

      Najpierw musisz wszystkie latajace wlasnorecznie wybic.
      Pozniej dokladnie umyc szafke, w ktorej sie gniezdzily -
      mozliwe, ze gdzies sa jeszcze ich kokony - takie do
      centymetra, waskie, z przezroczysta blonka.

      Wszystkie produkty trzymaj w duzych, szczelnie
      zamknietych sloikach, a przesypujac je patrz uwaznie, czy
      sa te kokony. Jesli po miesiacu powiedzmy nic w sloiku
      nie bedzie latalo, to znaczy, ze masz bystre oczy ;)
      Ja nawet nie musialam wyrzucac wszystkich kasz, platkow
      itd. bo duzo tego mialam, a poza tym one nie wszedzie sie
      dostana i zaloza kokony.
      O, wlasnie - popatrz jeszcze, czy nie ma przy suficie, na
      zlaczeniu sciany z sufitem - mi tam pelzlo swego czasu 3
      robale dziennie, celem zamienienia sie w ten parszywy
      kokon...

      Powodzenia, mam nadzieje, ze pomoga Ci moje rady ;)
      magia
      • Gość: Yorick Thx IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 23 lata temu
        Dzięki.

        Latające ścierwa wybiłem, może nie co do sztuki, ale większość. Wyjechałem na
        10 dni i jak wrócę to może nie będzie :). A jak będzie to spróbuję wyzwiskami:
        sio! cholllerne robale - sio!
        pzdrv
      • Gość: lola Re: Mole kuchenne... IP: korbank:* / 10.0.0.* 23 lata temu
        mag-ia napisała:

        > Ja tez mialam, ale juz jest dobrze. Wyjechalam na wakacje
        > na miesiac, a jednak po powrocie nic nie bylo :)
        >
        > Najpierw musisz wszystkie latajace wlasnorecznie wybic.
        > Pozniej dokladnie umyc szafke, w ktorej sie gniezdzily -
        > mozliwe, ze gdzies sa jeszcze ich kokony - takie do
        > centymetra, waskie, z przezroczysta blonka.
        >
        > Wszystkie produkty trzymaj w duzych, szczelnie
        > zamknietych sloikach, a przesypujac je patrz uwaznie, czy
        > sa te kokony. Jesli po miesiacu powiedzmy nic w sloiku
        > nie bedzie latalo, to znaczy, ze masz bystre oczy ;)
        > Ja nawet nie musialam wyrzucac wszystkich kasz, platkow
        > itd. bo duzo tego mialam, a poza tym one nie wszedzie sie
        > dostana i zaloza kokony.
        > O, wlasnie - popatrz jeszcze, czy nie ma przy suficie, na
        > zlaczeniu sciany z sufitem - mi tam pelzlo swego czasu 3
        > robale dziennie, celem zamienienia sie w ten parszywy
        > kokon...


        > Mam, mam, mam, w kuchni i pokoju, mieszkanie 3,5 m wysokie, jak to zdrapac?
        Mecze sie z tym cholerstwem od roku , okresowo nie ma , a potem całe stada



        > Powodzenia, mam nadzieje, ze pomoga Ci moje rady ;)
        > magia
    • Gość: kii Re: Mole kuchenne... IP: *.acn.pl 23 lata temu
      Gość portalu: Yorick napisał(a):

      > Ktoś wie co to takiego i jak się ich pozbyć?

      Zwróć jeszcze uwagę, czy nie gromadzą się gdzieś okruchy pieczywa. U mnie
      wpadały między 2 szafki i tam się te owady lęgły. Pomaga też ustawienie lub
      zawieszenie płytek antymolowych. Na noc najlepiej zamknąć okno i drzwi od
      kuchni. Wtedy płytki szybciej działają.
      • Gość: ksymenka Re: Mole kuchenne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23 lata temu
        Walcze od jakiegos czasu z tym cholerstwem.Calkowite oproznienie szczelnych
        pojemnikow na zywnosc pomaga czasowo.One potrafia wszedzie wlazc,nawet do
        zakrecanuch slojow.Wiec wydalismy im bezwzgledna wojne.Ewakuowalam zywnosc z
        kuchni i wypryskalismy srodkiem Baygon firmy Bayer do zwalczaniw szkodnikow w
        mieszkaniu.Rzeczywiscie latajacy sie wiecej nie pojawil.Ale odkrylismy ze
        robale ich jeszcze wylaza z za szafek umocowanych na scianie pod sufitem.Jak
        sie ktory pojawi sciagamy odkurzaczem.Sa juz coraz rzadziej.Chyba wyprobuje te
        kulki z jajkiem i cukrem pudrem.Jak nie to bedziemy musieli rozmontowac cala
        obudowe kuchni!A moze wreszcie zdechna!Tez czekam na dalsze porady!
    • szymanka Re: Mole kuchenne... 23 lata temu
      Sprawdź, czy nie masz przypadkiem w szafkach otworków na kołeczki do
      rozmieszczania półek na różnych poziomach. U mnie właśnie w tych miejscach były
      kokony. Szafki ciemne, kokony kolorystycznie się z nimi zlały i jakiś czas
      trwało nim to odkryłam. Poza tym lubią się zagnieżdżać w suwnicach szuflad.
      Pozwodzenia
    • Gość: Aga* Re: Mole kuchenne... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 23 lata temu
      też z tym walczę, a jednak co kilka miesięcy znów są cholery :)) Po
      tegorocznych wakacjach wyrzuciła ogromne ilości pozamykanych w słoichach, kasz,
      grochów, orzechó, szkoda było bardzo, ale wpotrafią dostać się wszędzie.
      Podobno nie lubią jakiś ziółek porozkładanych w szafkach żywnościowych (wtedy
      tam nie włażą), nie pamiętam co to było: krwawnik, lawenda ? A może ktoś wie ?
      • la_lunia Re: Mole kuchenne... 23 lata temu
        rety!
        ale mnie zaskoczyliscie
        ja tez mialam to "dziadostwo" i nie wiedzialam skad sie to wzielo
        myslalam, ze to moze mole (z szaf ubraniowych) ale wszystko przejrzalam i nic
        nie znalazlam
        najwiecej ich bylo w kuchni - podczas jedzenia latalo mi "toto" przed nosem -
        wsciekalam sie!!!

        nie wiem jak ale nie mam ich juz od roku-poltora wiec nie moge wam nic polecic
        ale dzieki za uswiadomienie
        • Gość: sylwia Re: Mole kuchenne... IP: 212.182.32.* 23 lata temu
          Mole bo tak sie nazywaja te paskudztwa legna sie bardzo chetnie w orzechach,
          jest wiele środków przeciw nim trzeba pojsc tylko do odpowiedniego sklepu i
          wybrac cos sobie.
          • justi68 Re: mole 23 lata temu
            wywaliłam wszystko z szaf w kuchni w piątek. Narobiłam sie strasznie, ma
            czysciutko a to cholerstwo dalej lata. Ale zdecydowanie w mniejszych ilościach.
            zastanawiam sie czy przypadkiem one nie wlatują przez okno?
            Mam pytanko czy moga siedzieć w drzewie? mam boazerię może tam się zalęgły. już
            sama nie wiem
            W każdym razie walki jeszcze nie zakończyłam.
            • Gość: Ania Re: mole IP: *.stacje.agora.pl 23 lata temu
              To cholerstwo przynosi sie niestety z supermarketow, wiec patrzcie co
              bierzecie. Sa nawet w zapakowanych produktach.
              A
              • piscina Re: mole 22 lata temu
                Nie tylko z supermarketow, niestety. Co najmniej dwa razy zdazylo mi sie, ze
                kupilam w sklepie osiedlowym otreby (albo zarodki) pszenne, w kolorowym pudelku
                z taka blond glowa usmiechnietej dziewczyny i za kazdym razem, kiedy wyjelam z
                niego opakowanie foliowe i otworzylam je nozyczkami, wylecial mi z niego zywy
                (!) mol. Najpierw myslalam, ze moze mi sie przywidzialo, bo tego roku mialam
                moli mnostwo i akurat moze latal w poblizu jakis nasz, domowy. Jednak na
                wszelki wypadek zawartosc wyrzucilam. Potem kupilam drugi raz i bylo dokladnie
                to samo.
                Realizowalam wiec haslo "Uwolnic mola!" :))
                Potem kupilam otreby (albo zarodki, nie pamietam) innej firmy i juz bez moli.
                Chyba ze z kokonami, ktorych nie zauwazylam.
                Widocznie w tym roku byla jakas plaga (pisze "byla", teraz jakos ich nie widze,
                ale tez byly systematycznie przez nas mordowane).
                Pozdrawiam kombatantow :)
                • piscina Re: mole 22 lata temu
                  piscina napisała:

                  > zdazylo mi sie

                  Lojezu, gdybym nie zobaczyla, w zyciu nie uwierzylabym, ze taki blad zrobie.
                  Chce wierzyc, ze to raczej opuszczone "r".
    • Gość: Seleni Re: Mole kuchenne... IP: 80.55.181.* 23 lata temu
      Nie lubią zapachu liści laurowych i rośliny o potocznej nazwie bagno, oraz
      farby drukarskiej, np na gazetach.
      • Gość: Kinga Re: Mole kuchenne... IP: *.rtk.net.pl 22 lata temu
        Wiem,że nie lubią również lawendy!
        Pozdrowionka
      • Gość: Kinga Re: Mole kuchenne... IP: *.rtk.net.pl 22 lata temu
        Nie lubią również lawendy!
        Pozdrowionka
    • Gość: Kinga Re: Mole kuchenne... IP: *.rtk.net.pl 22 lata temu
      Ja mam również mole.Ciagle latają po domu.Wtedy je zabijam.Nie mam pojecia
      gdzie się zagnieździły.Ale najwięcej jest ich w szafie.Robiłam wielkie
      porządki,ale gniazda nie znalazłam.Wyrzuciłam wszystkie kasze,płatki i produkty
      mączne.Nowe zamknęłam w słoikach i puszkach.Ale one wolą moją szafę.Najbardziej
      posmakowała im moja ulubiona flanelowa pościel...Boję się,że zaczną mi zjadać
      moje ubranka i futro.Wczoraj kupiłam bezzapachowe wkłady przeciw molom w
      sklepie z artykułami chemicznymi.Poinformuję Was jakie są skutki.Pozdrawiam
      gorąco i życzę powodzenia w walce z molami!
      • mandra Re: Mole kuchenne... 22 lata temu
        ale to co innego, Ty masz mole ubraniowe, a tamte sa kuchenne.
        tez je kiedys mialam i wzielam je glodem.
        wywalilam z kuchni wszystko, co bylo sypkie, nawet zapakowane jeszcze, z rozpedu
        wlacznie z sola ;)
        wymylam szafki woda z octem, spryskalam mieszkanie raidem na mole i inne
        latajace, odkurzylam wszelkie miejsca miedzy blatami, szafkami, pod lodowka
        itepe i znikly, nawet dosc szybko.
        tyle, ze ja mieszkalam sama i puste szafki przez jakies 2 tygodnie mi nie
        przeszkadzaly...
    • Gość: Kathrin Re: Mole kuchenne... IP: *.arcor-ip.net 22 lata temu
      Szafki dokladnie wymyc woda z octem potem kazda szpare, najlepiej cala szafke w
      srodku wysuszyc normalna suszarka do wlosow.
      Motty kuchenne nie lubia wysokich temperatur.
      Na nastepny raz, przechowuj wszystko w bardz szczelnych opakowaniach.
    • agnesp76 Re: Mole kuchenne... 22 lata temu
      U mnie zagnieździły się w grzybkach suszonych (w których siedziały także liście
      laurowe, co to miały bronić przed robalami) oraz w jarzynce (nie takiej vegecie
      z solą, tylko w takiej sprasowanej suchej) i w starym kuskusie. Wrąbały prawie
      wszystkie grzyby - została z nich tylko siateczka. Reszty nie ruszały - żadnych
      innych kasz ryżu mąki itp.
      Mnie zaczęły denerwować jak latały i myślałam że to ubraniowe mole więc zrobiłam
      najpierw przegląd w szafach. Dziwiło mnie tylko że są trochę ciemniejsze i
      głownie mordowałam je w kuchni. A przypadkowo dłuższy czas nie używałam grzybów
      ani tej jarzynki. O kuskusie, to zapomniałam, że mam.
      Co ciekawe grzyby trzymałam w papierowej torbie i miałam dwie takie torby, ale
      zalęgły się tylko w jednej???
      Po usunięciu tych produktów właściwie od razu zniknęły.

      Aha - pojawiały mi się też kokony w zgięciu ściana/sufit, ale natychmiast je
      usuwałam. Myślę, że dużo zależy od sąsiadów jaśli mieszkamy w bloku. Bo jak nie
      wytępi się wszędzie to będą przyłazić
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka