Dodaj do ulubionych

By czuć się bezpiecznie...

18 lat temu
Co robicie by czuć się bezpiecznie? Podchodzicie do tych spraw frywolnie
myśląc "co ma być to będzie", czy jednak dbacie o bezpieczeństwo? Wystarczają
wam lepsze zamki w drzwiach? kurs samoobrony? a może poczucie bezpieczeństwa
dają wam ubezpieczenia: na życie, domu, samochodu...? Co pozwala wam spokojnie
w nocy spać?
Obserwuj wątek
    • Gość: Gosc Re: By czuć się bezpiecznie... IP: *.bredband.comhem.se 18 lat temu
      Zbyt ogolnie zadalas to pytanie.Mysle,ze dzis nie ma zadnego
      bezpieczenstwa.Trzeba pamietac o tym,ze skoro jeden czlowiek wymyslil jakies
      zabezpieczenie to znajdzie sie drugi,ktory go przechytrzy i go zlamie-czyli
      odbezpieczy.
      Dzis bym sie czula bezpieczna na wyspie bezludnej minimum 500km od kazdego
      ladu,ale jeszcze z dobra obstawa nabrzezna.Ale to sa tylko marzenia.Musimy zyc w
      tym co nam los zgotowal.
      • gruszkazfartuszka Re: By czuć się bezpiecznie... 18 lat temu
        na takiej wyspie wciąż byłyby dzikie zwierzęta ;)

        pytanie może faktycznie zbyt ogólne. chodziło mi o bezpieczeństwo we własnym
        domu - jak zabiezpieczacie swoje 4 kąty przed niebezpieczeństwami?
        • claratrueba Re: By czuć się bezpiecznie... 18 lat temu
          Alarm połączony z agencją ochrony. Ale zanim panowie z agencji przyjadą juz
          muszę kilkunastu sąsiadom tłumaczyć, że źle kod wpisałam, okna nie zamknęłam.
          Dobry sąsiad i wścibska sąsiadka to podstawa.
    • kk345 Re: By czuć się bezpiecznie... 18 lat temu
      Czuję się bezpiecznie, bo wiem, ze żyję w bezpiecznym mieście i bezpiecznym
      kraju... Statystyki policyjne wyraźnie wskazują, ze jesteśmy wyjątkowo
      bezpiecznym krajem, prawie nic się u nas nie dzieje:-)
      Zwykłe ubezpieczenia mi wystarczą, nie potrzebuję dodatkowego alarmu.
      No i standardowo: unikam niebezpiecznych miejsc, głośnych grup wyrostków. Jak
      dotąd (tfu, tfu) wystarczało...
    • arabelka13 Re: By czuć się bezpiecznie... 18 lat temu
      dobre drzwi i zamki, ubezpiecznie, alarm i kurs samoobrony:)
      wszystko to sie przydaje, jednak w domu czy mieszkaniu trzeba sie
      dobrze czuc i wzglednie nie martwic, co sie wlasnie dzieje...
    • kk345 bezpieczeństwo 18 lat temu
      Jeszcze jedno: robiono kiedyś ankietę, w której ludziom z różnych części Polski,
      z małych i dużych miast oraz całkiem malutkich wsi zadawano dwa te same pytania:
      1) czy w kraju jest bezpiecznie? Tu większość odpowiedzi brzmiała "nie"
      2) czy Twoja okolica jest bezpieczna Tu większość odpowiadała, ze tak

      Poczucie bezpieczeństwa (lub zagrożenia)bierze sie z mediów, dla których dobre
      wiadomości to żadne wiadomości, wiec informują głownie o zagrożeniach. Skoro w
      okolicy wszystkich ankietowanych było bezpiecznie, to u kogo jest niebezpiecznie?
      • gruszkazfartuszka Re: bezpieczeństwo 18 lat temu
        No właśnie, media nakręcają, a potem się człowiek boi... :/ a co z tym rodzajem
        bezpieczeństwa zależącym tylko od nas? - tzn chociażby instalacje
        elektryczne/gazowe itd. - o tym się przecież codziennie nie myśli. A mnie
        dreszcze przechodzą jak widzę u znajomych powyrywane ze ścian gniazdka,
        sterczące kable czy psujący się junkers. Może to tylko moja fobia, ale zawsze
        mam najczarniejsze myśli... nawet jeśli nie o życie się człowiek boi to
        chociażby i o majątek, bo przecież coś się może zdarzyć pod nieobecność.
        Chociażby to o czym kiedyś opowiadała mi znajoma - wprowadzili się do nowego
        mieszkania. Poprzednia właścicielka w kuchni, w szafkach miała zamontowane
        lampki. Szafki zostawiła, lampy zabrała, zostawiła dyndający kabel. Pierwsza noc
        w mieszkaniu, nie zdążyli nawet się zabrać za sprzątanie jak im szafka w kuchni
        stanęła w płomieniach. :o Nie mieli przecież nawet jak tego przewidzieć...
        • Gość: kk345 Re: bezpieczeństwo IP: *.echostar.pl 18 lat temu
          O, i tu podałaś przykład realnego zagrożenia. Instalację mam w porządku, ale,
          ponieważ mieszkam w kamienicy, w której są działające i używane czasem piece
          kaflowe, mam zamontowane czujniki czadu i czujniki dymu. Drobiazg, a daje
          poczucie bezpieczeństwa. Gorzej, jak mi się coś w piekarniku przypali, a czujnik
          zaczyna piszczeć:-)
          • gruszkazfartuszka Re: bezpieczeństwo 18 lat temu
            O to to - też mam piece kaflowe :/ . Na czujniki mnie co prawda na razie nie
            stać, ale od pożaru się ubezpieczyłam :P jak i zresztą od zalania (nigdy nie
            wiadomo kto mieszka nad nami) i innych tak zwanych "losowych wypadków". Jako
            ciekawostkę dla zainteresowanych mogę podpowiedzieć, że PZU wypuściło niedawno
            ubezpieczenie "Dom" gdzie w grę wchodzi ubezpieczenie od A do Z w kwestii
            domów/mieszkań.
            A co do samych czujników jeszcze - kiedyś spałam u znajomych i im się włączył...
            nawet mnie nie obudził :/ czy to ja mam za twardy sen czy czujniki za ciche? :/
            • kk345 Re: bezpieczeństwo 18 lat temu
              No, moje czujniki jak się włączą, to obudzą calą kamienicę, tylko
              takie mają sens. I nie byly wcale drogie:-)
              • Gość: jaija Re: bezpieczeństwo IP: *.ssp.dialog.net.pl 18 lat temu
                Śmieszą mnie te wszystkie alarmy, drzwi antywłamaniowe... toż to prawdziwe zaproszenie dla złodziei. Rozumiem ubezpieczenie mieszkania, rozumiem zabezpieczenie przed czadem i dymem, ale niektórzy z leksza przesadzają.
            • Gość: kawka Re: bezpieczeństwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17 lat temu
              ja postanowiłam sie ubezpieczyc w generali evento, ubezpieczyłam całą rodzinę,
              wykupiłam pełen zakres i naprawde wychodzi cena rozsądna, może tez dlatego ze
              jak sie wykupi pełny zakres to dostaje sie zniżki..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka