Dodaj do ulubionych

W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej

17 lat temu
W niektorych sklepach, np Rossmann czy Sephora z powodu ochrony czuje sie jak
zlodziej. Gdy wchodze do sklepu i ustawiam sie przy rodzaju produktow, ktore
mnie interesuja, zaraz zbliza sie ochroniarz i ustawia sie blisko mnie, mimo
ze z poprzedniej odleglosci widzialby dobrze czy cos chce ukrasc czy nie. Nie
wiem jak wy, ale ja czuje wtedy taki dyskomfort. Czuje sie jakbym naprawde
miala cos na sumieniu, jakbym byla zlodziejka. Czy ktos nie powinien
poinstruowac tych ochroniarzy, zeby wykonywali swoja powinnosc bardziej
dyskretnie?
Obserwuj wątek
    • smutas13 Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
      Udaję, że ich nie widzę i, że nie robią na mnie wrażenia.
      • turbo_wesz Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
        proponuję ubrać się jak szpieg z krainy deszczowców, i rzucać na lewo i prawo
        konspiracyjne spojrzenia, najlepiej coś gmerając pod pazuchą.
        • Gość: klepson a ja miałem tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
          że ochroniarka w empiku za mną chodziła, ja zmieniałem alejkę i
          szedłem np do przewodników, oglądałem sobie, znowu ona, więc
          poszedłem do kryminałów, znów ona, obyczaje, ona, obcojęzyczne, ona,
          w końcu wychodzę, a tu nagle mi bramki pikają!!! pani z satysfakcją
          natychmiast do mnie podeszła, okazało się, że w moim
          plecaku 'odbezpieczył się' kupowany w empiku kalendarz na rok
          2008!! zaznaczę, że kalendarz był już mocno popisany. Do dziś nie
          wiem albo to był przypadek jeden na tysiąc albo ona specjalnie
          uruchomiła bramki, by tylko mieć pretekst do sprawdzenia mnie.
          Ciekawe czy tak można.
      • Gość: usmiecham-sie Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej IP: *.fdk.airbites.pl 17 lat temu
        A ja wrecz przeciwnie: patrze na nich najgorszym i najbardziej pogardliwym wzrokiem, na jaki potrafie sie zdobyć. I wiecie, co? Działa.
        Czasami jest tez tak, że stoja mi na samym środku tarasując przejście albo zupelnie nie zwracaja uwagi jak kogos popchną. Wtedy głośno zwracam im uwagę, że przepraszam, ale chcialabym przejsc, a pan stoi mi na środku. Trzeba to tylko zrobic stanowczo, glosno i wyraznie. Zazwyczja robi im sie trochę głupio. A ja mam takich milusinskich z glowy.
    • dominikjandomin Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
      solange25 napisała:

      > W niektorych sklepach, np Rossmann czy Sephora z powodu ochrony czuje sie jak
      > zlodziej. Gdy wchodze do sklepu i ustawiam sie przy rodzaju produktow, ktore
      > mnie interesuja, zaraz zbliza sie ochroniarz i ustawia sie blisko mnie,

      Chyba mu się podobasz :)

      Nie ma szans, aby robił tak z każdym klientem, a więc... coś do ciebie czuje...
      • shameeka Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
        dobrze Cie rozumiem.
        Sama mam czasem wrażenie ze mysli ktos ze kradne :)
        dobrze wiedziec ze maja taka polityke
        najbardziej to widoczne jest w rossmanie :)
        • Gość: mm Musicie kupowac w Rossmanie?????! IP: *.fbx.proxad.net 17 lat temu
          Ciekawa polityka firmy w Polsce. W Niemczech nie ma zadnych
          ochroniarzy w sklepie. Moze sa kamery, ale z obslugi widac tylko
          kasjerki.
          Coz dla Niemcow jestesmy narodem zlodziei, demonstruja to bezczelnie
          nawet w Polsce kazac polskim pracownikom ochrony wystepowac w roli
          psychologicznego kapo. Skads to znamy.

          Musicie kupowac w Rossmanie?????!
          • Gość: moto Re: Musicie kupowac w Rossmanie?????! IP: *.chello.pl 17 lat temu
            > Ciekawa polityka firmy w Polsce. W Niemczech nie ma zadnych
            > ochroniarzy w sklepie.

            Jaki kraj, taka polityka:)
          • Gość: Madzia Re: Musicie kupowac w Rossmanie?????! IP: *.ssp.dialog.net.pl 17 lat temu
            mają, dyskretnych
            • drzejms-buond Re: Musicie kupowac w Rossmanie?????! 17 lat temu
              już NIE KUPUJĘ! niestety mój ulubiony dezodorant produkowany jest przez
              rossmana. dlatego teraz: WPADAM. PAKUJĘ DO KOSZYKA.WYPADAM!
              i za niczym juz sie nie rozglądam...
              moje WPADANIE też wzbudza sensację wsród ochroniarzy...
              czasem nie nadążają za mną...
              ;]
              • maminka-2 Re: Musicie kupowac w Rossmanie?????! 17 lat temu
                dlaczego mam nie kupowac w rossmannie? bo polacy kradną i firma musi ich
                bardziej pilnowac niż niemców??? puknij się w głowę...
                mnie ochroniarze nie przeszkadzają, taka praca. nie kradnę, wiec nie ma problemu.
              • Gość: kulamżółwia Re: Musicie kupowac w Rossmanie?????! IP: *.xdsl.centertel.pl 17 lat temu
                :D:D

                drzejms-buond napisał:

                > moje WPADANIE też wzbudza sensację wsród ochroniarzy...
                > czasem nie nadążają za mną...
                > ;]
          • iluminacja256 Re: Musicie kupowac w Rossmanie?????! 17 lat temu
            Z Rossmanem to nie jest taka prosta sprawa - ta sieciówka jest tak
            ekspansywna, ze wyparła, przynajmniej u mnie, chyba wiekszosc
            sklepów kosmetycznych - na JEDNA Drogerie Natura przypada u mnie w
            samym centrum 5(!) Rossmanów. Poza tym, niestety, ale oni maja
            czesto wysokie upusty przy promocjach.

            Nie da sie jednak ukryć, z e buractwo ochroniarzy w Rossmanie jest
            wręcz LEGENDARNE ---> dotycyz to szczególnie sklepów w centrum, te
            na obrzezach jakby grzeczniej traktuja klienta. Tyle tylko, ze do
            wyboru, albo jechac na drugi koniec miasta, ale przepłacać.
            • Gość: kate Re: Musicie kupowac w Rossmanie?????! IP: *.dsl.bell.ca 17 lat temu
              Zaraz zaraz.Cos nie rozumiem.To w rossmanie nie ma jednolitych cen?
              • iluminacja256 Re: Musicie kupowac w Rossmanie?????! 17 lat temu
                Jednolitych w stosunku do czego?
                W Polsce od dawna nie ma już sladu jednolitych cen czegokolwiek -
                nawet ksiązek...

                To samo serum kosztuje w Superpharmie 30 zł (promocja) , w GC - 39
                zl, w sklepie kosmetycznym na rogu -34 zł.
                Rossman robi często przeceny i promocje na konkretną markę kremów
                lub perfum - ceny róznia sie, zwłaszcza w przypadku perfum, o 15 -
                20 zł , a to nie jest mało.
          • zigzaur Re: Musicie kupowac w Rossmanie?????! 17 lat temu
            Co by nie mówić, Lepper swego czasu zdobył wiele głosów polskich wyborców. A to przecież złodziej, oszust, wyłudzacz i gwałciciel. Wynik tych wyborów poszedł w świat. Ludzie głosują na osoby, z którymi się utożsamiają.
            • 1stanczyk Chcialoby sie napisac:wszyscy jestesmy zlodziejami 17 lat temu
              a chcielibysmy byc swieci i stad te frustracje naszej wrazliwosci.

              Przeciez Rossemenn czy Sephora nie placi im dla swojej przyjemnosci.

              Robi rachunki i po prostu takie jakie ma braki tak nas traktuje.

              To, ze my nie mamy takiego zwyczaju, ogladajac i zachwycajac sie kosztownymi
              samochodami, mieszkaniami, domami, wakacjami zagranicznymi kupowanymi za
              pieniadze z niewiadomych zrodel (pewnie w trosce o nasza wrazliwosc, ze ktos
              moglby pomyslec to samo o nas) nie znaczy, ze tak jest wszedzie, a szczegolnie
              tam gdzie licza nie tani (czesto zlodziejski) zewnetrzny blichtr ale zarobione
              uczciwa praca pieniadze.
              Re: Musicie kupowac w Rossmanie?????!
              • madame_charmante Re: Chcialoby sie napisac:wszyscy jestesmy zlodzi 17 lat temu
                też mi się tak wydaje. Ile razy widzialam nastolatki, które
                usiłowaly na siebie wypsikać calą zawartośc testera - bo kwestie,
                ile drobnioejszych przedmiotow laduje w torebkach, zamiast w koszyku
                juz pomijam milczeniem ..Zbyt oczywista jest.
                • Gość: Jutrzenka Re: Chcialoby sie napisac:wszyscy jestesmy zlodzi IP: *.ssp.dialog.net.pl 17 lat temu
                  Kiedyś też się buntowałam, kiedy w sklepie chodził za mną ochroniarz. Teraz to
                  doskonale rozumiem. Przez kilka miesięcy byłam zatrudniona w "Lumpeksie" (trochę
                  lepszym). Każdego dnia stwierdzałam braki co najmniej kilku sztuk odzieży. To
                  okropne uczucie bycia okradanym. OKROPNE! Gdyby ktoś mnie poprosił to dałabym za
                  1/4 ceny, ale tak bezwstydnie okradac? Okropnośc...
      • solange25 Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
        e tam, ja nie jestem z tych pieknosci co to sie faceci za nimi ogladaja
      • oplacalny Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
        > Chyba mu się podobasz :)#

        albo autor(ka) ma wyjatkowo podejrzana morde! (bez obrazy)
    • Gość: Kasia Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej IP: *.icpnet.pl 17 lat temu
      Ja nie udaję ze ich nie widzę.Opier...za niewłasciwe zachowanie,za traktowanie
      każdego jak potencjalnego złodzieja ,i zwracam uwage żeby robili to
      dyskretnie,tak abym ja miała komfort przy zakupach.I o dystans proszę.A
      najlepiej aby praktyki te wieśniaki pobierały na zachodzie.Dotyczy to również
      ekspedientek.A jeszcze lepszym rozwiązaniem jest zamontowanie monitoringu.
      • jane-bond007 Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
        Opier...za niewłasciwe zachowanie,za traktowanie
        > każdego jak potencjalnego złodzieja ,i zwracam uwage żeby robili to
        > dyskretnie,tak abym ja miała komfort przy zakupach.I o dystans
        proszę.A
        > najlepiej aby praktyki te wieśniaki pobierały na zachodzie

        ooooooo :) hehe
        niestety widac ze i ty dopiero co z obory wylazlas
        • Gość: dobrze pisze Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
          a ty chyba mieszkasz w oborze, skoro brak zasad ci nie przeszkadza. Mnie jak ochroniarz denerwuje to grzecznie acz stanowczo wyrazam swoja opinie - zawsze slucha, w przeciwnym wypadku jego praca bylaby zagrozona, bo klient nasz pan.
          • jane-bond007 Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu

            <skoro brak zasad ci nie przeszkadza>

            zastanow sie co piszesz... gdzie napisalam ze mi cokolwiek
            przeszkadza lub nie przeszkadza? stuknij sie w lepetyne

            a przedmowczyni wylazla z obory wlasnie dlatego ze wymaga od innych
            a sama pisze o niedouczonych wiesniakach... az zal... skoro dla
            ciebie to szczyt uprzejmosci to gratulacje
      • makinetka82 Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 9 lat temu
        Kasiu, jesteś chamką, niestety.
    • olinka733 Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
      Mam takie samo wrażenie dokładnie w tych samych sklepach. W Rossmannie byłam
      świadkiem jak ochroniarz tak chodził za starszą kobieta że ta natłukła go
      parasolem. Miałam ochotę go przytrzymać żeby dosłał mocniej.
      • Gość: srebrolistka Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
        A to dziwne, bo mną się ochroniarze w Rosmanie czy innych sklepach nie
        interesują jakoś szczególnie...
    • li_lah Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
      ja to raz odstawilam niezly nr, oni sa poje.bani ci ochroniarze z Sephory.
      bardzo sie spieszylam wiec praktycznie wbieglam do sklepu i bardzo szybko szlam
      przed siebie a bylo sie gdzie rozpedzic bo Sephora u nas to duuuzy sklep, no i
      ochroniarzyk-gowniarz moze 20 letni wio za mną :D w takim razie mysle sobie
      tak??? to masz co chciales, wyobrazcie sobie tak smigalam z mega predkoscią
      miedzy wszystkimi polkami a ona za mna!!!! ja prawo on w prawo ja w lewo on w
      lewo, na 3 sekundy przystnaek przy chanellach i wio na guerlainy :D gosc
      zdezorientowany a ja mu poslalam spojrzenie i dalej na kremy hahahha ja
      pierdziele jego mina bezcenna. jutro chyba pojde zrobic to samo zeby na koniec
      go zapytac czy moze chce nr tel, bo tak jakos lazi za mną?
      • beata19735 Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
        Widzialam kilka razy takich nadgorliwych ochroniarzy;) Tacy RAMBO z
        kosmetycznego sklepu:D Mamy w rodzinie meza takiego RAMBO z ptasim
        mozdzkiem,ktory strasznie powaznie podchodzi do swoich obowiazkow.
        Chetnie by postrzelal do wyimaginowanego zlodzieja.Ach te gry komputerowe ...:(
      • agatazieba Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
        w sephorze robia zdjecia ludziom zalapanym na kradziezy albo podejrzanym o probe
        kradziezy (nie jestem pewna ktorej grupie). potem wszystkie sephory w miescie je
        maja i lapia. sephora to ogolnie taki dyskomfort, ze ja bym tam nic nie
        kupowala. poogladac tuszow do rzes nie mozna, bo zarazh nad toba stoi pani
        ekspedientka, ktora opowiada wyuczone formulki, a jak chcesz sie nawachac to z
        kolei chodzi za toba przesladowca. masaker. widac maja spory problem z kradziezami.
        • iluminacja256 Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
          jak chcesz sie nawachac to z
          > kolei chodzi za toba przesladowca. masaker.

          cudne:)))))))))
      • Gość: G_72 Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej IP: *.aster.pl 17 lat temu
        hm.. ja nie mam nic przeciwko dyskretnej ochronie. Ale faktem
        jest, ze zakupy w Sephorze nie naleza do przyjemnych. Szcegolnie,
        jak ochroniach praktycznie wchodzi ci na glowe. I zawsze zachodze w
        glowe, jak to mozliwe, ze ktos, kto pracuje w perfumerii smierdzi
        jakby nie wiedzial, ze antyperspiranty istnieja! Ze tez siec nie
        instruuje swoich pracownikow. Przeciez to straszna antyreklama dla
        sklepu. W przypadku takich smierdzacych pilnujacych, to nawet nei ma
        sensu probowac wachac perfumy. Nie da sie!!!
        Ja z zalozenia miedzy innymi dlatego do Sephory juz nie chodze. I
        kropka.
    • linn_linn Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
      U Rossmanna przy perfumach jest to nagminne i bardzo denerwujace.
      • Gość: anna Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17 lat temu
        Uff, a ja myślałam, że tylko mnie biorą za złodziejkę...
        W sobotę kupowałam w Rossmanie karmę dla kotów i chwilę się namyślałam nad puszkami. Obok wiernie jak pies warował ochroniarz...

        Przy perfumach rzeczywiście zero komfortu.

        • Gość: irasiad Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej IP: 193.201.167.* 17 lat temu
          Moze glodny byl... Trzeba bylo poczestowac :)
        • waldemar591 Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
          Gość portalu: anna napisał(a):

          ...W sobotę kupowałam w Rossmanie karmę dla kotów i chwilę się namyślałam nad
          puszkami. Obok wiernie jak pies warował ochroniarz...
          _____________________________________________________________________

          Może te puszki były dla psów, nie dla kotów? :)
    • honey_vanilla Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
      Fakt, w Rossmanie to jest koszmar, już praktycznie przestałam tam zaglądać ;-/
      • f.l.y Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
        w Ikei chodziła za mną blondynka-ochroniarka, przez wszystkie
        działy za mną przeszła :)
        robiłam wtedy baaardzo duże zakupy od łyżek, talerzy do dywaników,
        pościeli i pierdółek, kwiatów i takich tam.../wyposażałam puste
        mieszkanie, więc zakupów było sporo/
        dość szybko ją zauważyłam, że łazi za mną..
        chciałam w Ikei zostawić trochę grosza, a ona psuła mi komfort
        zakupów tym łażeniem za mną..
        podeszłam do niej i powiedziałam, że rozumiem że ma taką pracę, ale
        niech robi to dyskretniej, bo mnie to wkurza - stać mnie na zakupy
        i kraść nie zamierzam
        udała, że nie wie o co chodzi
        eskortowała mnie do kas - tam poprosiłam ochroniarza o wezwanie
        szefa ochrony i poskarżyłam się na nią..
        gdyby mi nie zależało na konkretnych talerzach i szkle z Ikei -
        zostawiłabym im ten pełen wózek zakupów i torby w ciortu...
        • Gość: podatnik Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej IP: 94.75.67.* 17 lat temu
          f.l.y napisała: > gdyby mi nie zależało na konkretnych talerzach i
          szkle z Ikei -
          > zostawiłabym im ten pełen wózek zakupów i torby w ciortu...

          Ale ci zależało i nie zostawiłaś. A w Polsce obowiązuje zasada, że
          lepiej stu niewinnych skrzywdzić, niż by się miało upiec jednemu
          winnemu. Wszędzie. To nie polityka Sephory, Rossmanna czy Ikei. To
          polskość.
    • sonia-3 Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
      Dokładnie takie samo wrażenie miałam wczoraj w sklepie Natura- podobny sklep jak Rossmann tyle że mniejszy. Tam za Kappo robią ekspedientki bo ochroniarzy nie ma. Faktycznie odechciewa się kupować cokolwiek w tym sklepie. Zniechęcają klientów.
      • lukrecja34 Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
        jasne-jakie wszystkie urażone...wy chyba nie macie pojęcia jacy ludzie kradną w
        sklepach-i eleganckie damy,i młode zamożne kobiety,i matki z dziećmi,i nobliwe
        staruszki..ochroniarz jest od tego,żeby pilnować-skąd on ma do diabła wiedzieć
        czy nie ma do czynienia ze złodziejem?? no i jeszcze jedno-gdyby coś wam
        ukradziono w tym rossmanie to dopiero byście krzyku narobiły gdzie ten ochroniarz..
        • linn_linn Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
          Nie chodzi o to, aby nie kontrolowali. Sa inne sposoby, bardziej dyskretne /
          stosowane zreszta /. U Rossmanna jest to najbardziej denerwujace, gdyz
          ochroniarz pojawia sie natychmiast jak tylko zblizysz sie do polek z perfumami.
          Nie ruszy sie dopoki stamtad nie odejdziesz.
          • solange25 Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
            Dokladnie tak. Poprzedniczka ma pewnie chlopaka, ktory jest ochroniarzem ;)
            Nikt nie mowi, ze oni nie maja wykonywac swojej pracy. Powinni to robic w
            dyskretny sposob a te chamy z ptasim mozdzkiem ustawiaja sie kilka cm od ciebie,
            chociaz dobrze widza z kilku metrow czy kradniesz czy nie. Dobrze, ze do
            portfela mi nie zaglada, czy mnie stac na zakupy, czy tylko ukrasc przyszlam!
            Tylko tego jeszcze brakuje.
            • claratrueba Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
              Ostatnie moje zakupy w Douglasie trafiły mi się w wybitnie zły dzień. Od wejścia
              łaził za mną ochroniarz i ekspedientka. Ostentacyjnie. Więc po prostu
              powiedziałam, że czuję się mocno niekomfortowo i ich zachowanie odbieram jako
              jawne podejrzenie. Zrozumiałam kiedy powiedzieli mi,że miesięcznie sklep
              okradany jest na 3-4 tys. złotych. Zdzierających lub wyjmujących zabezpieczenia
              bez wiekszej trudności. A kamery złodzieja nie złapią. Policja olewa: "przecież
              macie ochronę". Więc możemy podziękować klientom o lepkich łapkach i udawac, że
              nie widzimy ochroniarzy.
            • lukrecja34 Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
              solange-wyobraź sobie,że nie mam chłopaka w ochronie:) za to posiadam wyobraźnię
              i pojęcie o pracy ochroniarza.zalecałabym trochę więcej szacunku dla ich
              pracy-nazywanie ich tępymi idiotami nie jest raczej przejawem jakiejkolwiek
              kultury-światowe damy...
              • solange25 Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
                stawanie w odleglosci 20 cm od klienta i powodowanie tym u niego dyskomfortu
                psychicznego nie nalezy raczej do przejawow inteligencji, zwlaszcza gdy widac by
                bylo z kilku metrow, czy chowam cos do torby
                • Gość: freiman Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej IP: *.elwico.pl 17 lat temu
                  a pomyślałaś o tym że jak stanie 20 cm od prawdziwego złodzieja to skutecznie
                  zniechęci go do kradzieży? nie chodzi o to żeby zobaczyć jak ktoś kradnie (bo
                  potem tylko kłopoty) , ale żeby tej kradzieży zapobiec
              • Gość: sara Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej IP: 212.160.148.* 17 lat temu
                raczej w ochronie nie pracuja posiadacze wysokiego IQ :-) nawet mniej swiatowe
                damy sa w stanie to zauwazyc
                a sklepy same sobie strzelaja w stopy zatrudniajac przyglupow bez elemantarnych
                podstaw dobrego wychowania
                PS pozdrow narzeczonego :-)
              • Gość: Avokado A ja nic nie mam do ochroniarzy IP: *.chello.pl 17 lat temu
                Wkurzają mnie tylko we wszelkiego rodzaju sieciówkach nadęte,
                aroganckie i chorobliwie podejrzliwe ekspedientki, które oceniają
                klienta po wyglądzie i w zależności od tego, czy jest się babą
                obwieszoną złotem lub dresem, ale za to ze złotym łańcuchem lub też
                zwyczajną szarą myszą, są miłe lub nie. Skądinąd wiem, że personel
                kradnie w sklepach na potęgę, ale najlepiej zwalić wszystko na
                klientów. Kiedyś widziałam jednak na żywo dwie nastolatki, które w
                jednym ze sklepów Galerii Centrum obcinały nożyczkami klips
                zabezpieczający ubranie, nawet się dobrze nie zasłoniły kotarą w
                przebieralni, wyglądało na to, że sprzedawczynie wręcz wiedziały o
                tym, że obok odbywa się kradzież, bo przechodziły parokrotnie obok
                parawanu i nic.
              • Gość: M. Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej IP: *.acn.waw.pl 17 lat temu
                Miałam znajomego ochroniarza. Pracował w dużym, samoobsługowym sklepie.
                Opowiadał nam, że obserwowanie klientów to sprawa drugorzędna. Oni przecież nie
                znają sklepu od zaplecza, nie znają np. rozkładu kamer. I łatwo wpadają. A
                takich to się zresztą najsampierw pyta, czy nie zapomnieli podejść do kasy i
                zapłacić. No i wtedy można grzecznie pójść do kasy, zapłacić i nie mieć problemu.


                Natomiast ochroniarze pilnować to mają głównie pracowników. Bo to oni podobno
                najwięcej wyprowadzają ze sklepu.
            • oliwija Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
              Nie wiem ale ja jakos w Rossmanie nie odczulam odechu ochrony na
              swoich plecach... a kupuje tam dośc często i gęsto, perfumy też....
              kazdy flakonik ma zabezpieczenie przy drzwiach sa bramki wiec... nie
              rozumiem o co taka burza.... Moze w mnijeszych miejscowościach w
              Rossmanach nie a bramek przy drzwiach itd.... ale w Łodzi i owszem.
              kilka razy juz bylo tak że szukałm odpowiedniego zapachu dla siostry
              i obwąchałam chyba wszytskie dostępne flakoniki i nikt mi nic nie
              powiedział;
        • stefanka35 Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
          Wszystko ok, ale to jest ryzyko prowadzenia sklepu samoobsługowego. A jeśli
          ochroniarze nie znają miary i każdego traktują jak złodzieja to ja po prostu w
          takich sklepach nie kupuję. Gó... mnie obchodzi, kto tam kradnie, ja tego nie
          robię i nie życzę sobie takie traktowania.
    • kamisiunia Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
      solange25 napisała:
      Czuje sie jakbym naprawde
      > miala cos na sumieniu, jakbym byla zlodziejka.

      Haha, ja mam tak samo xP Od razu inaczej sie zachowuje, jakbym chciala pokazać,
      ze przeciez nic nie wynosze, a przecież to głupota... nigdy w życiu nic nie
      ukradłam a nagle boje sie straznika, który łazi za mna krok w krok... :/ Nie
      jestem tam zbyt często, nie zrezygnuję też z tego sklepu tylko dlatego, że tak
      tam jest. Wytrzymuję to i robię zakupy :P Po prostu.
    • felindra Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
      W drogerii Sephora to jest tak, że postawi się jedną nogę przez próg i już ktoś
      z obsługi pyta w czym może pomóc.
      A kiedy klient odpowiada, że na razie dziękuje za pomoc, to ochroniarz łazi już
      krok w krok.
      Przez te ich dziwne metody przestałam chodzić do Spehory.
      • upl Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
        ja mam chyba wiekszy poziom asertywnosci ;-)
        kompletnie mnie nie rusza dreptajaca ochrona
        zazwyczaj do sephory chodze z corka, ktora kocha wszystkie musujace i kolorowe
        tabletki do kapieli
        bierze je garsciami i idzie do kasy ale po drodze wacha wszystkie ladnie
        wygladajace perfumy i wody

        tez mnie wkurza w swphorze i douglasie namlonosc ekspedientek i konsultatntek
        zazwyczaj wiem czego chce ale paradoksalnie jak potrzebuje rady lub nie daj poze
        probki kremu - nie ma sie do kogo zwrocic :/
      • Gość: gość Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
        Ja kiedyś w Rossmannie poprosiłam takiego łażącego za mną
        ochroniarza,żeby pomógł mi wybrać podpaski.Zmył się błyskawicznie.
        • Gość: dana Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej IP: *.snofrid.com 17 lat temu
          Dobrze wiedziec, ze tez to zauwazylyscie, bo juz myslalam, ze moze mam paranoje.
          Rossman mi sie jeszcze nie dal we znaki, poza tym to taka masowka, wiec przelkne
          jakos, ze ochroniarze nie maja manier, ale Sephora? Sklep elegancki, drogi, a
          ile razy tam wchodzilam czulam sie jak zlodziej. To ma byc komfort zakupow?
          Dziekuje bardzo, juz tam w ogole nie chodze. I - tak, wiem, ze w Polsce jest
          mnostwo kradziezy i ze ochroniarze wykonuja swoja prace, ale jestem pewna, ze
          moga robic to dyskretniej!
          • Gość: glorie Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej IP: *.centertel.pl 17 lat temu
            U mnie w mieście jeszcze wyjątkowo paskudna atmosfera panuje w sklepach Społem -
            a jest ich sporo, wszystkie z wystrojem wnętrz "wczesny gierek", i tam za mną
            zawsze chodzą ekspedientki - wyglądające też jak z zeszłej epoki :)
            ale i tak tam będę chodzic, bo duży wybór przynajmniej mają :)

            w rossmanie nie zaobserwowałam, za to w wielu małych sklepikach np. z ozdobami
            do domu albo z biżuterią. W ogóle to nie rozumiem sensu zatrudniania w małym
            sklepie kilku dziewczyn które nudzą się śmiertelnie, a jak zjawi się klient to
            rzucają się wszystkie naraz...
            • iluminacja256 Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
              Ha, ha, to ja z tego miejsca chciałam serdecznie pozdrowić panie i
              panow ze stoiska kosmetycznego i spozywczego w sklepie "Central" w
              Łodzi.

              No ja wiem, ze to stoisko jest stosunkowo małe, ale zeby łaziła za
              mna jedna sprsedawczyni, a dwie inne patrzyły na około 30 matrach to
              juz trochę za duzo :) To wszystko dotycyz tez oczywiscie działu
              spozywczego - kiedy nei wejde w slad za mną wyrusza facet w fartuchu
              granatowym lub niebieskim, którego nagle interesuje capucino albo
              sos sojowy. I przysiegam, ze zdarzy mi sie to jeszcze raz, a juz sie
              nie pochamuje i powiem gosciowi co o tym myslę.

              Ja rozumiem, ze im kradną, ale na Boga, pzrecie znie mozna komuś
              dupą zasłonic stoiska udajac oglądanie czekolad, jak czesto sie tam
              zdarza...
        • Gość: jola7 Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17 lat temu
          Ha ha dobre muszę to wypróbować!!!!!!!!!!!!
    • jungleman Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
      Kilka dni temu poszedłem z narzeczoną do rossmana własnie - chciałem kupić sobie
      maszynkę do golenia na żyletki. Oczywiście, było tak jak napisałaś - zaraz
      stanął koło mnie sekuritas i się gapił. Maszynki nie było, więc mówię do
      narzeczonej, ale głośno, tak aby ochroniarz usłyszał: "chodźmy stąd, trzeba
      pójść do jakiegoś poważnego sklepu"
      Ochroniarz poczerwieniał na pysku :-)
      • truscaveczka Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
        Cholercia, cholercia, przeczytałam sekutas :>
        • beata19735 Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
          truscaveczka napisała:

          > Cholercia, cholercia, przeczytałam sekutas :>

          ja tez:D
    • naprawdetrzezwy To nie kupuj tam niczego. 17 lat temu
      To się nazywa - głosowanie portfelem.
    • michalgil1 Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
      Z tym Rossmanem to prawda,że obserwują klientów jak złodziei lub terrorystów.
      Kiedyś byłem po żyletki z kumplem i koleś od ochrony prawie rentgena miał w
      oczach.Żyletek nie było, to kupiłem jednorazówki ale więcej razy tam nie pójdę.
      Masakra . Taki sposób traktowania klientów odstrasza a nie zachęca do kolejnych
      zakupów.
      • ry.sa Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
        W Rossmanie wymienne wkłady do maszynek do golenia kasjerki trzymają
        przy kasie, bo to towar najczęściej kradziony :) Ja odkryłam to
        niedawno, jak po paru tygodniach braku tegoż asortymentu na półkach
        zapytałam kasjerkę czy w ogóle jeszce te zyletki będą, a ona na to
        że przecież są i wyjeła mi paczkę z "pod lady" :)
    • Gość: basik Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej IP: *.kwsa.pl 17 lat temu
      w Rosmanie mam dokładnie takie samo odczucie
    • Gość: cabrona Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej IP: *.79-65-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 17 lat temu
      a ja sie do nich usmiecham i dalej sie gapie na te polke z dezodorantami.
      Jeszcze dwa razy i juz zadnego nie ma w poblizu. Luzuja natychmiast. Dziala
      mechanizm - wie ze jest obserwowana to nic nie ukradnie. Albo sie zwyczjanie
      pesza chlopaki :)
      • Gość: gość Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej IP: *.chello.pl 17 lat temu
        Rossmann w Blue City, żałosne typy...
        brakuje im tylko pistoletu
    • horatio_valor Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
      Za mną nikt nie łazi, ale czasem jak jestem w Rossmannie, to sam mam ochotę
      bezwstydnie pogapić się na jakąś ekstra lalunię, albo połazić za nią. Ale
      klientowi nie wypada, trzeba rzucać spojrzenia dykretnie :)
    • Gość: Ma-ryja Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej IP: *.dip.t-dialin.net 17 lat temu
      > W niektorych sklepach, np Rossmann czy Sephora z powodu ochrony czuje sie jak
      zlodziej.
      Niestety, w Polsce kradnie w perfumeriach w pierwszej linii personel
      (80%)kradziezy, a dopiero potem klienci. Poniewaz Rossmann jak i np. douglas sa
      firmami niemieckimi, gdzie nie do pomyslenia sa kontrole personelu, bo na nim
      mozna polegac, dlatego z nieznajomosci rzeczy wzmacniaja ochrone,
      przypuszczajac, ze w ten sposob wyeliminuja czesc kradziezy. I na tym polega
      problem, bo tak trudno ich przekonac o tym, ze sedno lezy w mentlnosciowym
      uwarunkowaniu braku lojalnosci polskiego pracownika do pracodawcy, niezaleznie
      od jego nacji.
      • drzejms-buond Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
        potwierdzam! ROSSMAN cały czas patrzy na ręce! strach wziać cokolwiek do ręki
        żeby zapoznać się z tablicą mendelejewa...
        ja w lewo- ochroniarz w lewo, ja w prawo- ochroniarz w prawo...w odległości 2 m.
        ode mnie...

        żenujące to jest!
        • dominikjandomin Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
          drzejms-buond napisał:

          > potwierdzam! ROSSMAN cały czas patrzy na ręce! strach wziać cokolwiek do ręki
          > żeby zapoznać się z tablicą mendelejewa...
          > ja w lewo- ochroniarz w lewo, ja w prawo- ochroniarz w prawo...w odległości 2 m
          > .
          > ode mnie...

          Ale czemu łazi za tobą? W sklepie więcej jest klientów niż ochroniarzy, więc
          czemu za toba, a nie za innym?
          • Gość: ashbur Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej IP: *.aster.pl 17 lat temu
            Koleżanka kiedyś też spotkała takiego namolnego ochroniarza. Stawał
            za nią przy każdym regale niemal zaglądając przez ramię. Nie
            poskutkowało nawet, kiedy go poprosiła, żeby (jeśli już musi za nią
            chodzić) zachował jakis przyzwoity odstęp. Przy kolejnym "postoju"
            wzięła z półki tester i niby przypadkiem psiknęła do tyłu przez
            ramię. Ochroniarz zakichał się "na śmierć" :)
          • drzejms-buond Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
            dominikjandomin napisał:

            > drzejms-buond napisał:
            >
            > > potwierdzam! ROSSMAN cały czas patrzy na ręce! strach wziać cokolwiek do
            > ręki
            > > żeby zapoznać się z tablicą mendelejewa...
            > > ja w lewo- ochroniarz w lewo, ja w prawo- ochroniarz w prawo...w odległoś
            > ci 2 m
            > > .
            > > ode mnie...
            >
            > Ale czemu łazi za tobą? W sklepie więcej jest klientów niż ochroniarzy, więc
            > czemu za toba, a nie za innym?

            ja juz tak mam! jak na Dworcu Centralnym jest kolejka do kasy...
            to jak myślisz do kogo podchodzą narkomani i bezdomni po pieniądze
            tłum ludzi a i tak podchodzą do mnie.
            to pewnie przez ten mój UROK OSOBISTY!!!
            albo też dlatego że chadzam tuż przed zamknięciem sklepu gdy jest juz pustawo...?
            • dominikjandomin Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
              drzejms-buond napisał:


              > ja juz tak mam! jak na Dworcu Centralnym jest kolejka do kasy...
              > to jak myślisz do kogo podchodzą narkomani i bezdomni po pieniądze
              > tłum ludzi a i tak podchodzą do mnie.

              To jak do mnie... :(

              > albo też dlatego że chadzam tuż przed zamknięciem sklepu gdy jest juz pustawo..
              > .?

              Hm... Dawno nie byłem w Rossmannie, nie interesuje mnie ich oferta na tyle, abym
              miał do nich jechać. Ale może się wybiorę i przetestuję ochroniarzy...
            • pancwynar Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
              > to jak myślisz do kogo podchodzą narkomani i bezdomni po pieniądze
              > tłum ludzi a i tak podchodzą do mnie.
              mówi się grzecznie "wy.ierdalaj" i idzie w swoją stronę...
    • Gość: bbb;) Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej IP: *.autocom.pl 17 lat temu
      mam to samo wrazenie! moze nie w rossmanie,ale w moim rodzinnym miescie-jest
      sklep kosmetyczny,w ktorym ekspedientki rzucaja sie na czlowieka niczym sepy;)
      bardzo,ale to bardzo tego nie lubie.. no i oceniania po wygladzie... przed bozym
      narodzeniem wybralam sie z siostra do drogerii po prezenty. siostra chciala mi
      sprezentowac puder,wiec poszlam je sobie pogladac. oczywiscie tam loreal to
      niesamowita marka i ekspedientka tylko zza lady mi go mogla pokazac i podac.
      wybralam sobie puder,po czym uslyszalam "ale on kosztuje 50 zlotych!" i baczne
      spojrzenie w moja strone;D wiem,ze wygladam na 16 lat,ale to juz lekka
      przesada-to tylko i wylacznie moja sprawa,czy mnie na taki kosmetyk stac;)
      kosmetyki wole juz kupowac w hipermarketach-tam nikt za mna nie lazi i nie
      patrzy mi na rece,przynajmniej nie w tak nachalny sposob.
    • Gość: andzia Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej IP: *.tktelekom.pl 17 lat temu
      Pierwsze słwo jakie nasunęło mi gdy przeczytałam tytuł wątku to
      ROSSMAN. Nie cierpię tego sklepu. Ochroniarz chodzi za mną krok w
      krok. A to jest denerwujące gdy np sprawdzam kolor szminki lub gdy
      wybieram tampony. Jak już tak przy mnie stoi to by chociaż pomógł mi
      wybrać:-)
    • Gość: ania Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej IP: *.206.112.55.static.telsat.wroc.pl 17 lat temu
      Ale czemu przejmujecie się ochroniarzami? Stoi taki smutny chłopak te 8 godzin wśród rupieci które ma w poważaniu, jakieś koemetyki, majtki, dajcie spokój nudzi mu się, nikt go nie przeszkolił porządnie to i gapi się jak mucha w ... wiadomo co. Dajcie spokój z ta manią prześladowczą, może akurtat jesteście: wyjątkowo atrakcyjne i pan ochroniarz ma marzenie (albo wyjątkowo szpetne), macie dziurę w pończochach, ptasią niespodziankę na plecach, czemu od razu czujecie się jak złodzieje, skoro nimi NIE JESTEŚCIE? Luzu trochę i dystansu do swiata ;)
    • Gość: tu_mama Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej IP: *.toya.net.pl 17 lat temu

      a co jak ja wjeżdzam z wózkiem! no to mam tyle potancjalnych
      schowków, że masakra. od razu za mną chodzi ochroniaż. a że nie mam
      jak wziąć koszyka (no bo jak, pcham wózek) to np. tusz do rzęs niose
      wysoko przed sobą w ręce bo on tylko patrzy kiedy go schowam.
      "naszczęście" pracownica, która też podąża za mną wzrokiem
      wykładając towar szybko kończy moje cierpienia: podchodzi i mówi "tu
      może pani zapłącić za kosmetyki" (taka mała kasa obok kosmetyków do
      makijażu). nie ma szans postać, pooglądać.. stoje z tym tuszem 3s i
      już proszą do kasy... brrr :)
    • solange25 Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
      Podsunelyscie mi ciekawy pomysl. Nastepnym razem stane w rossmannie przy
      podpaskach i jak zblizy sie ochroniarz, to spytam go ktore jego zdaniem powinnam
      wybrac ;)
    • iluminacja256 Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
      Uwazam, ze ten watek nalezałoby wysłać do kierownictwa Rossmana -
      moze dałoby to komuś do myslenia. To chyba nie przypadek, ze na
      ogólnopolskim forum w kazdym poscie na temat "samopoczucia
      złodziejskiego w sklepie" jak mantra powtarza sie Rossman.
      • drzejms-buond Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
        iluminacja256 napisał:

        > Uwazam, ze ten watek nalezałoby wysłać do kierownictwa Rossmana -
        > moze dałoby to komuś do myslenia. To chyba nie przypadek, ze na
        > ogólnopolskim forum w kazdym poscie na temat "samopoczucia
        > złodziejskiego w sklepie" jak mantra powtarza sie Rossman.

        wysłałem! teraz pewnie zarzucą mnie spamami...
        • Gość: ? Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej IP: *.cable.smsnet.pl 17 lat temu
          > wysłałem! teraz pewnie zarzucą mnie spamami...

          "Pisze do mnie Rossmann, Piza Hut..." :)
          (Dzień Świra o ulotkach)
    • solange25 Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
      iluminacja256 napisał:

      > jak chcesz sie nawachac to z
      > > kolei chodzi za toba przesladowca. masaker.
      >
      > cudne:)))))))))

      ja czasami jak w sephorze stanie przy mnie ochroniarz i sie na mnie gapi, to
      nawet jakos tak glupio mi wziac do reki tester i spryskac nadgarstek Tylko tak
      sprawdzam zapachy, bo na papierku nic mi to nie daje, bo kazdy ma inny zapach
      skory. Czasami to nawet machne reka i nie testuje w ogole perfum i wychodze stamtad.
      • Gość: welonka Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej IP: *.radom.vectranet.pl 17 lat temu
        > ja czasami jak w sephorze stanie przy mnie ochroniarz i sie na
        mnie gapi, to
        > nawet jakos tak glupio mi wziac do reki tester i spryskac
        nadgarstek


        haha dobre!! A czemu to Ci glupio? zazwyczaj wypsikujesz na siebie
        pol butelki, a jak ochroniarz stoi, to sie wstydzisz?
        • iluminacja256 Re: W niektorych sklepach czuje sie jak zlodziej 17 lat temu
          Dlaczego tylu Polaków ma maturę, skoro nie rozumieją czytanego
          tekstu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka