s_mi
12.09.10, 19:21
2 miesiące temu urodziły nam się bliźniaki. Chłopiec i dziewczynka. Dziewczynka jest fanatykiem smoczka, ssie go od 2 tygodni, gdy nie ma go w ustach w pada w amok i dostaje spazmów. Dlatego od kilku dni dajemy jej go jak najrzadziej, najczęściej wieczorem gdy nie chce długo usnąć. Chłopiec z kolei, mimo że robi wrażenie dużo bardziej rozwiniętego, za nic nie chce ssać smoczka. Całe szczęście, że gdy chce usnąć i jest zmęczony wystarczy go ułożyć wygodnie w łóżeczku i sam zasypia.
Dwoje dzieci wychowywanych w ten sam sposób, a zupełnie odmienne podejście do smoczka.