bulit274
08.05.11, 20:20
Witam
Chciałem opisać cały problem jaki ma moja córka i moje wątpliwości co do sposobu leczenia i mam nadzieje uslyszec jakies rady co z tym zrobic.
No więc moja córka jak miała skończony 1 tydzien(była wtedy karmiona Nan Activ 1 i mlekiem żony na zmiane) kiedy to od 3 dni prawie nie robiła kupy i przychodzilo jej to ze sporym wysilkiem i bolem. Wkońcu żona pomogła jej termometrem i mała troche się uspokoiła ale jak wiadomo to tymczasowe wyjscie.
Postanowiliśmy pojechać do pediatry, lekarz jak tylko uslyszał odemnie ze miałem alegrie w dziecinstwie prawie na wszystko(bo tak było nawet własne włosy) z miejsca stwierdził że mała ma napewno alergie na białko krowie i przepisał nam nutramigen...ale z pokorem mimo moich wątpliwości( bo wcześniej czytałem że w mleku Nan Activ 1 jest wieksza dawka żelaza[co jak wiadomo duzy poziom zelaza powoduje zaparcia) kupiliśmy to mleko i podawaliśmy. Na początku nic się nie działo zatwardzenie jej przeszło praktycznie odrazu(juz nastepnego dnia) po jakis 2 tygodniach mała dostała wysypki na głowie(twarz i głowa TYLKO małe krostki czerwone na twarzy a na głowie wielkie zaognione czerwone plamy) na innych czesciach ciała nic nie było. Wtedy wybralismy sie znowu do pediatry najpierw do szpitala gdzie lekarz przepisał jakąś maść z tego co pamietam to elosone mieliśmy ją stosować przez 3 dni tylko i smarować punktowo( co bylo ciekawe bo mała miała plamy i krosty na całej głowie więc nie dało sie smarować punktowo) w momencie jak przeczytałem ulotke tej maści zdecydowaliśmy pojechać do prywatnego lekarza a maść odstawić(i jak sie okazało dobrze bo mimo że zaczelo ustepować była ona strasznie silna i powodowała ogrom skutków uboczych w przypadku przedawkowania[a smarowana byla na calej glowie prawie] ) po wizycie u prywatnej pani pediatry powiedziala nam ze jest to alergiczne zapalenie skory i nic nam na to nie dała twierdząc że samo zejdzie. Mała ma wysypke do tej pory a mineło już 2 tygodnie od tamtej wizyty. Ostatnio też ta sama pani zaproponowała TEST aby do nutramigenu dodawac 1 lyzeczke Bebilon HA potem 2 i tak dalej jesli nic sie nie bedzie dziac(tzw test czy naprawde ma ta alergie na białko)
Moje pytania sa następujące:
1. Czy z nutramigenu mogę przejsc na zwykłe mleko Bebilon poprostu nadal watpie że mała ma alergie na mleko ponieważ jedyny objaw to zatwardzenie przed podaniem nutramigenu a nastepnego dnia juz wszystko było ok wtedy jeszcze zona karmiła piersią i wedlug mnie wtedy poprostu cos nie tak zjadła i stad zatwardzenie ktore po 3 dniach znikło, a mleko Bebilon HA jest niesamowicie drogie(nie nie zamierzam oszczedzać na dziecku to tylko pytanie)
2. Małej bardzo czesto się ulewa i wymiotuje po jedzeniu dostala na to krople ma dostawac je 10 kropli rano i 10 wieczorem ale mimo podawania ich juz od tygodnia nic sie nie zmieniło.
3. Pije też bardzo dużo herbatek (z kopru,rumianku i uspokajająca) wszystkie z Hippa(czytałem że niektore dzieci nie toleruja herbatek z hippa) czy tak powinna pić nadmierni czy to po nutramigenie?
Ps. Od około tygodnia kompiemy małą w Oilatum soft i kremujemy emulsją do ciala Emolium ale narazie nie widać zmian.
Ps2. Przedwczoraj była szczepiona pierwsze 3 szepionki mimo posiadania nadal widocznej alergi na twarzy czy to niczemu nie szkodzi?
Proszę o możliwie szybką odpowiedz bo razem z żoną już sami nie wiemy co robić z mała jest bardzo nie spokojna dosyć czesto ulewa i wymiotuje czasem zdaża się ze zwymiotuje bardzo dużo.