supermonisia
05.11.11, 22:16
Drogi ekspercie. Moja 5-miesięczna Maja nie chce jeść. Karmię ją bebilonem pepti. Zawsze była niejadkiem ale co się dzieje teraz przechodzi ludzkie pojęcie. Jest w stanie w ciągu całego dnia i nocy zjeść 300ml mleka. Wydłużyła sobie przerwy do 6 godzin a i tak zjada po 60-100ml (100ml to święto w domu). Raz zdarzyło się że przysnęłam i opuściłam nocne karmienie to po 11 godzinach wmusiłam jej 100ml. Jestem zrozpaczona. Co drugie karmienie dajemy sinlac, raz owoce ze słoiczka. Owocki je chętnie ale słoiczek 125ml mamy na 3 razy, więc bez rewelacji. Bierzemy żelazo bo mała ma anemie, ale zamiast być coraz lepiej jest coraz gorzej. Niedługo nic nie będzie chciała jeść:( Przybiera na wadze jak na lekarstwo. Bywa że przez 2-3 tyg wogóle. Waga urodzeniowa 3600 dziś kończy 5 mies. i waży ok. 6200, za to długa jest na 67 cm (55 przy urodzeniu). Leczymy sie prywatnie i pani doktor zrzuca wine na żelazo ale jak przychodzi do karmienia a ja widze ze wypycha smoczek po 60ml to łzy w oczach. Co robic:(