sabko
29.06.05, 11:24
Moja 3,5 miesięczna córeczka jest raczej grzecznym i pogodnym dzieckiem. w
nocy ładnie śpi w dzień też nie ma specjalnych kłopotów z usypianiem ( choć
ostatnio śpi dużo mniej). Problem zaczyna się tak koło 19.00 zaczyna marudzić
, nie da się jej uspokoić, potem marudzenie przeradza się w straszny płacz,
właściwie aż się zanosi. Trwa to jakieś 15 min. Czasem uspakaja ją bujanie w
foteliku, czsem picie a czasem sama przestaje. Nie wiem czego jest to powodem
i czy można jakos temu zaradzić?
Proszę o odpowiedż.
DZIĘKUJĘ