a-mor
04.02.06, 14:52
Przepraszam Cię, że tak proszę o odpowiedź bezpośrednio, ale urosłaś w moich
oczach już do rangi eksperta tego Forum.
Nasz pediatra nie widzi problemu bo synek do ukończenia 3 miesiąca prawie
podwoił swoją wagę (waga urodzeniowa 2250, teraz 4200). Przez ostatnie 4
tygodnie przybrał tylko 300 gram.
Po urodzeniu krótko był na moim odciąganym mleku, jadł bardzo chętnie, około
3 tygodnia zaczęły się bardzo silne kolki, krzyki przy i po jedzeniu wtedy
już powoli przechodziliśmy na bebilon pepti ze względu na zanikającą
laktacje. Przez 2 miesiące zmagaliśmy się z potwornymi kolkami trwającymi
nieraz cały dzień. Okresowo synek odmawiał jedzenia, przerwy do 10 godzin,
stopniowo zaczął zmniejszać sobie porcje mleka. Ostatnio zasugerowano nam ze
może też to być refluks. Bardzo zła reakcja na polprazol po 7 godzinach od
podania (dosłownie zwijanie się z bólu). Próbowaliśmy zagęszczać mleko
nutritonem. Synek przestał robić kupę, Pomagaliśmy termometrem, robił z
wielkim wysiłkiem , na kupie była świeża krew. Ponieważ cały czas go
pionizujemy zmniejszaliśmy dawkę nutritonu, teraz w ogóle nie zagęszczamy
ale problemy ze zrobieniem kupy zostały, trzeba pomagać termometrem, kupa
dość twarda na początku zielona , potem ciemno żółta, bardzo grudkowa,
strzelająca. Nie ma na szczęście już krwi.
To jest ważne! Mam wrażenie, że dziecko im mniej je tym lepiej się czuje,
tzn. nie płacze, chętniej się bawi.
Od dwóch tygodni je Nutramigen – kolki wyraźnie osłabły, je w kratkę dwa dni
lepiej – 600, 700ml, potem dwa dni gorzej nawet 300 ml na dobę.
Zastanawiam się teraz czy:
nie przejmować się , jak radzi pediatra
zacząć podawać synkowi zupki, Jeśli tak to jakie?
próbować jeszcze innego mleka? Nutra słynie przecież ze swojego okropnego
smaku
A może nabawił się anemii?
Agnieszka