Podgrzewacz do butelek?

18.08.06, 13:52
Witam:)Prosze o pomoc w doborze podgrzewacza do butelek Avent i dr brauna bo
slyszalam ze nie wszystkie podgrzewacza pasuja do wszystkich butelek-prosze o
pomoc

Z gory dziekuje
    • justyniaczek1 Re: Podgrzewacz do butelek? 18.08.06, 17:31
      Cześć, my używamy butelek Avent i mamy podgrzewacz Canpolu. Pasuje i jestem z
      niego zadowolona, a jest znacznie tańszy niż Avent. Nie wiem jak Dr Brown
      • blanez16 Re: Podgrzewacz do butelek? 18.08.06, 18:29
        Ja używałam butelek Avent i podgrzewacza Avent. Uważam podgrzewacz jako taki za
        bezsensowny zakup, używałam go mało i w brodę sobie plułam, że nie kupiłam
        Philipsa, bo przynajmniej w samochodzie na długich trasach by się przydał -
        Philips ma wtyczkę samochodową (do gniazda od zapalniczki).
        Swój właśnie zamierzam sprzedac i jeśli będę miała kiedyś drugie dziecko to z
        pewnością nie kupię już żadnego.

        • zuzieczka33 Re: Podgrzewacz do butelek? 18.08.06, 19:19
          Pozwolę sobie zadać pytanie Blanez: Czy uważasz podgrzewacz za rzecz
          niekoniecznie potrzebną? Pytam dlatego, bo tu tkwi głębszy wątek, tj jak np.
          dziecko nie chce pić wtedy gdy mu się poda buteleczkę, to nie wstawiasz jej do
          podgrzewacza? Pytam, bo ciekawi mnie jak podgrzewasz mleczko? Zdarza się że
          daję mleczko dziecku, a ono po prostu jego w tym momencie nie chce...
          pozdrawiam
          • blanez16 Re: Podgrzewacz do butelek? 20.08.06, 09:32
            Może moje dziecko jest inne, ja robiłam mu mleko jak był głodny, zjadał i cześc
            pieśni. Może z raz zdarzyła mi się sytuacja, że nie chciał (nie przypominam
            sobie, ale przyjmijmy), to wylewałam oczywiście. Natomiast kilka razy zdarzyło
            mi się zabierac butelkę wychodząc z domu i wówczas podgrzewałam ją tam gdzie
            akurat byłam (miejsce pracy, restauracja, stacja benzynowa) prosząc o wrzątek i
            wkładając weń butelkę. Nie chciało mi się wozic ze sobą tego podgrzewacza,
            który w dodatku podgrzewa strasznie wolno. Potem przeczytałam u dziewczyn na
            forum, że można było brac ze sobą oddzielnie : puszkę mleka, butelkę, zimną
            wodę przegotowaną i gorącą w termosie, ale nie skorzystałam. Teraz już w ogóle
            nie mam problemu, bo mały je mleko tylko rano i wieczorem.
            Reasumując - pewnie, że dziecko nie umrze jak mu sporadycznie podasz odgrzewane
            mleko, natomiast na co dzień jednak bym tego nie robiła (to oczywiście jest
            moja prywatna opinia).
      • zuzieczka33 Re: Podgrzewacz do butelek? 18.08.06, 19:09
        u mnie jest identycznie: butelka awentu, podgrzewacz canpolu, działa :)
        • waga32 Re: Podgrzewacz do butelek? 18.08.06, 22:21
          A to tak można, podgrzewać mleczko? Z reguły na opakowaniu pisze, że niezużyte
          mleczko nie może byc drugi raz podane. Jak to właściwie jest? Przyznam, że
          marnują się u nas duuuże ilości mleczka podanego nie w porę.
          • zuzieczka33 Re: Podgrzewacz do butelek? 19.08.06, 13:37
            No właśnie, na opakowaniu jest napisane, że nie mozna podgrzewać mleczka
            powtórnie, ale jak to zrobić , skoro dziecko nie chce mleka w danym momencie, a
            chce za chwilę, np pół godziny, to od jakiegoś czasu wstawiam do podgrzewacza.
            Oczywiście można odczekać aż ostygnie i wstawić do lodówki, ale to znów później
            trzeba podgrzewać już konkretnie, no i wtedy jest powtórnie podgrzwane, ajak od
            razu w tej samej temp.wstawi się do podgrzewacza, to utrzymuję tę samą temp.
            przez cały czas. No sama nie wiem jak właśnie inni rozwiązują tę kwestię, też
            obawiam się czy nie robię cczegoś złego. Ja nie żąłuję mleczka dziecku i żeby
            tylko ono jadło, ale znów zużywać mleko no co chwilę wylewanie... Oczywiście
            jak robie na ostatnie karmienie, i nie wypija a wydawało mi się że może wypije,
            to wylewam, bo wiem że jak uśnie, to zbudzi sie dopiero nad ranem.
            A ciekawa jestem jak inne dziewczyny sobie z tym radzą.Mam 6 mciączną córeczkę
            i jak była malutka to nie miałam tego problemu, bo budziła się co 4 h jak w
            zegarku i zjadała swoją porcję, a jak zdarzyło się że nie zjadła, to wylewałam,
            ale teraz niestety nigdy nie mam pewności, czy właśnie będzie jeść. To dziwne,
            bo im starsza to wydawać by się mogło, że karmienie będzie jeszcze lepiej
            usystematyzowane, niestety tak nie jest.
            A jak wy to robicie?
            • asiula69 Re: Podgrzewacz do butelek? 19.08.06, 22:32
              A ja kilka razy podgrzałam i nic małemu nie było:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja