Dodaj do ulubionych

Nie chce butelki - co robić?

27.11.06, 02:33
Kiedyś już prosiłam o radę na tym forum - chodziło o to, że synek z dnia na
dzień po skończeniu 2. m-ca odmówił picia z butelki. Od tamtej pory próbowałam
zmiany smoczków, łyżeczkę, kubeczek do picia Medeli i wreszcie ustnik,
wszystko podawane wielokrotnie przeze mnie i innych domowników. Reakcja zawsze
taka sama - bez względu na to, jak jest głodny: histeryczny wręcz płacz,
dopóki nie przystawię do piersi. Niestety - NIC nie działa. Akceptuje tylko i
wyłącznie pierś.
Teraz zaczyna to być poważnym problemem, bo skończył mi się macierzyński i
muszę wrócić do pracy. Jak mam nauczyć dziecko ponownego picia z butelki? Czy
to ma oznaczać koniec karmienia piersią? Proszę o porady zwłaszcza mamy, które
miały podobny problem.
Obserwuj wątek
    • barbara.gierowska Re: Nie chce butelki - co robić? 27.11.06, 22:50
      Witam,
      myslę,ze byc może trzeba więcej konsekwencji w forsowaniu alternatywnej metody
      karmienia. W tej chwili maluch nauczył się,że tak czy inaczej dostanie w koncu
      pierś. Niestety trzeba połozyc temu kres albo zrezygnować z powrotu do pracy
      Pozdrawiam
    • laura112 Re: Nie chce butelki - co robić? 01.12.06, 16:42
      witaj mam też ten problem.
      ja tydzień mała 6m odstawiałam od piersi ona nic nie je z butli nawet mojego
      mleka nie chce tez zadnego sztucznego i konsekwencja nic niedaje.lekarz nadal
      karze dawać pierś bo mała spadała z wagi. Jak macie sposob jak nauczyć dziecko
      butli i smoczka to proszę dajcie odpowiedz
      • azzure1 Właśnie dokładnie tak jest 06.12.06, 02:32
        Kiedy ja wychodzę do pracy, Filip po prostu nie je (również nie śpi, dopóki nie
        wrócę). Jeżeli podawanie najpierw butelki przy każdym posiłku, kilkanaście razy
        w ciągu doby jest mało konsekwentne, to ja już bardziej konsekwentna być nie
        umiem, no chyba, żeby zacząć odciągać cały pokarm i wcale nie przystawiać do
        piersi. Tyle, że obawiam się, że szybko stracę pokarm, bo jednak laktator to nie
        to, co dziecko. A niestety nie mam komfortu zostania w domu, bo mam swoja firmę
        i państwo nie przewiduje dla mnie urlopu wychowawczego. Oczywiście mogłabym mimo
        to zosatć w domu, tylko że opcja "nie pracuję" = nie mam dochodu...
        • sylwiaiasia1 Re: Właśnie dokładnie tak jest 06.12.06, 11:53
          Ja mam podobny problem, moja córcia ma już 10 miesiecy, karmie ją piersią tylko
          rano i na noc.To sa jej jedyne mleczne posiłki, a pokarmu mam coraz mniej, -
          tak, że w nocy budzi sie po dwa razy, co dotej pory nie miało miejsca. Już od 3
          misięcy próbuję wprowadzić mleko modyfikowne i kaszki na nim - je tylko
          łyżeczka. Samego mleka z butelki nie tknie, a w tym tygodniu nawet juz kaszki
          nie chce jeść. Zaczynam sie martwić co bedzie jak nie będe miała pokarmu.
          Łacze sie w problemie z innymi mamami. Szukam pomocy.
    • rwjagna Mam ten sam problem... 06.12.06, 13:04
      ...a macierzyński się zaraz kończy. Też muszę wracać do pracy.
    • reimannka Re: Nie chce butelki - co robić? 06.12.06, 13:53
      witaj, ja również mam ten problem :-(( posiadam w domu wszystkie możliwe butelki
      i nic, zosia ma już ponad trzy mieisące i nic nie chce z butelki :-(( ja również
      wracam zaraz do pracy i wkurzają mnie takie odpowiedzi jak poniższe, o
      konsekwencji próbowaniu różnych smoczków, czy o tym, żeby nie wracać do pracy...
      a z czego będziemy żyły?! Nie każdy może sobie na to pozwolić.
      Przeglądam różne fora i artykuły i zauważyłam, że ten problem jest mocno
      bagatelizowany, mam nadzieję, że komuś wkońcu uda się odpowiedzieć nam na to
      pytanie fachowo i wyczerpująco. Trzymajcie się mamuśki jestem z WAMI
      • mandziola Re: Nie chce butelki - co robić? 06.12.06, 14:42
        Ale co Pani Doktor ma Ci innego odpowiedzieć?? A jakby nagle z dnia na dzień
        skończyło Ci sie mleko i nie byłoby ani kropelki, to co byś zrobiła?? Próbowała
        ciagle z butelka aż do skutku, prawda? Albo zaczęła karmic tylko łyżeczką. Tak?
        BO do piersi bys już nie przystawiła bo mleka by nie było. Zatem Pani Doktor
        odpowiedziała Ci dobrze, bo nie ma czarodziejskiego sposobu. Konsekwentnie
        dawaj butelkę i nie poddawaj sie dając w końcu pierś. Bo dzieci sa cwane -
        widzi, że i tak wygra i dostanie to co chce. Jak zobaczy że nie ma, to w końcu
        się przekona - raczej nie da się zagłodzic.
        • gonia241 Re: Nie chce butelki - co robić? 06.12.06, 16:15
          Dziewczyny mam ten sam problem - za miesiąc wracam do pray a dziecko butekji
          wogóle nie akceotuje. Próbowałam tez mleko i moje i modyfikowane podawać przez
          ustnik, kubek niekapek, łyżeczkę, butelkę ale niestety nic nam z tego nie
          wyszło.
          • sakerloff Re: Nie chce butelki - co robić? 06.12.06, 17:08
            ja mam ten sam problem i uwazam to co pani doktor, zreszta i moj peditara to
            potwierdzil, w momencie podjecia decyzji o podaniu sztucznego, trzeba
            konsekwentnie nie podac dziecku piersi ( przeglodzic je )az zje. Taki sam
            problem miala kolezanka , zrobila tak choc pierwsze dni byly koszmarne, teraz
            mała je tylko z butli. Cierpne na sama mysl o glodzeniu dziecka ale wiem ze
            innego sposobu nie bedzie. licze ze po godzinie, dwoch od pory karmienia
            wymięknie i zje;) zycze wam i sobie powodzenia!
        • azzure1 Tyle, że ja chcę karmić piersią jak najdłużej 07.12.06, 17:03
          a nie podejmować na siłę decyzji o przejściu na sztuczne. Ze starszym w ogóle
          nie było tego problemu, karmiłam go 10 miesięcy pomimo tego, że do pracy
          wróciłam już miesiąc po porodzie i to od razu na 4 godziny. Czyli DA SIĘ karmić
          piersią, a raz dziennie podać butelkę z odciągniętym pokarmem, a nie od razu
          radykalnie odstawić, bo jak nie, to pozostaje nie wracać do pracy.
          Dlatego zapytałam, żeby dowiedzieć się o jakichś sposobach, o których nie wiem,
          bo wcześniej nie miałam takiego problemu. A rada typu albo odstawić całkiem albo
          nie wracać do pracy jest mało pomocna. Chciałabym po prostu zrozumieć, czemu
          dziecko nagle zaczęło uparcie odmawiać butelki, chociaż przez 2 miesiące pił bez
          protestów, a do pracy wróciłam dopiero po kolejnych 2 miesiącach, więc raczej
          nie mógł sobie butelki negatywnie skojarzyć.
          • sakerloff Re: Tyle, że ja chcę karmić piersią jak najdłużej 07.12.06, 17:24
            chcialabym pomoc i dla mnie tez metoda od odstawienia drastycznie jest
            ostateczna, tym bardziej ze w sumie tez chcialabym jeszcze karmic piersia a raz
            dziennie podac butle. Moja co prawda wczesniej sztucznego nie pila ale samą
            butelke akceptowala bo ja dopajalam woda z glukoza w upaly...
            jest jeszcze metoda odciagania pokarmu i mieszania ze sztucznym, z czasem
            zmieniac proporcje - wiecej sztucznego niz wlasnego az do przejscia calkiem na
            sztuczne w butelce. Piersi wtedy maluch zatem nie powinien odrzucic..moze tak?
            zycze powodzenia..sobie tez:)
            • magda19782 Re: Tyle, że ja chcę karmić piersią jak najdłużej 07.12.06, 17:57
              Czesc, ja rowniez probuje nauczyc mojego synka picia z butelki i jak narazie
              bez skutku. Zamyka buzke jak tylko widzi smoczka od butelki. Ja tez wracam do
              pracy i naprawde nie wiem co robic. Postanowilam ze maluch musi najpierw
              zaakceptowac butelke wiec daje mu ja do zabawy. Zobaczymy co z tego wyniknie.
              Ma 3 miesiace i wszystko co dostaje sie do jego raczek predzej czy pozniej
              wedruje do buzi. Mam nadzieje ze moze to poskutkuje. Co o tym myslicie.?
          • barbara.gierowska Re: Tyle, że ja chcę karmić piersią jak najdłużej 07.12.06, 22:21
            Witam ponownie,
            Ponieważ rozumiem powyższy post za przeformułowanie pytania z :
            " jak podawać pokarm skoro maluch nie akceptuje zadnego sprzetu do karmienia"
            na
            'jak zorganizowac jadłospis dziecka pracującej mamy,zachowując karmienie
            naturalne" wklejam link do jadlospisu ułozonego dla Mamy z podobnym problemem
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=632&w=53313501&a=53368827
            Oczywiście trzeba wziąc poprawkę na młodszy wiek Pani malucha tzn np nie dawać
            zupy z miesem
            Pozdrawiam
            • laura112 Re:nie chce butli 07.12.06, 22:34
              dziewczyny to cio piszecie jest dobre ale nie dla wszystkich. moja 6 m córka
              była 4 dni oduczana od piersi ,odmówiła jedzenia wszystkiego a butli i tak nie
              wzięła. Moja mama ją nosiła itpaby cyca nie było. przestała jeść i lekarz kazał
              dalej dać pierś a teraz ja mam karę bo nie chce nawet kaszek a wcześniej jadła
              pozdrawiam. wiec glodowka malucha nie zawsze powoduje że chwyta butlę czy
              lyżkę z mlekiem moja nie. pozdrawiam. dalej karmię co chwila piersią a jak
              praca to rano i noc
    • sakerloff a co po roku? 08.12.06, 18:06
      przyjmujac schemat zywienia jaki pani doktor zalecila jednej z forumowiczek,
      piers rano i wieczorem, nasuwa sie pytanie co po skonczeniu roczku? Ja
      osobiscie nie wyobrazam sobie karmic dziecko piersia wiecej niz rok, jesli
      teraz nie zakceptuje modyfikowanego potem bedzie jeszcze trudniej, a przeciez
      jakies mleko dziecko pic musi. Co wtedy??
      • barbara.gierowska Re: a co po roku? 10.12.06, 00:54
        Witam,
        Na szczęście dzieci zmieniają swoje upodobania ,więc brak akceptacji mieszanki
        przez 6 miesięczniaka wcale nie oznacza ,że w wieku roku dziecko nie skusi się
        na mieszankę np z kubeczka
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka