Dodaj do ulubionych

jest mi ...przykro?

23.07.08, 22:16
Witam wieczorem,
piszę, choćby to miał być ostatni mój post na tym forum. po
przeczytaniu wszystkich postów w wątku "zalety butelki" zrobiło mi
się strasznie przykro. miałam oglądać sobie coś tam w necie,ale nie
daje to mi spokoju. na tym forum piszemy (tak,tak,ja też) o różnych
sprawach, a to o glutenie,ulewaniu,peknietym uszku i w ogóle-póki
nas moderator szanowny nie przeniesie na inne forum. Pani Doktor
odpowiada na każde zapytanie,udziela cennych rad i przede wszystkim -
nikogo nie osądza i nie wyrzuca z forum. Przykro mi za formę i
treść niepotrzebnej,pełnej złośliwości dyskusji. I wstyd mi,że Pani
Doktor przeczyta,jakie to m jesteśmy straszne kwoki.
dziewczyny, Matki Drogie! Każda dba o swoje dziecko, kocha je i
liczy wychodzące zęby.Jak Mama.
jadzia
Obserwuj wątek
    • maniulka_25 Re: jest mi ...przykro? 24.07.08, 08:37
      Ale to my butelkowe mamy zostałyśmy przez was zmieszane z błotem !
      My nie wchodzimy na wasze forum i trujemy o zaletach butli. Forum karmienie butelką nie jest forum "o wszystkim"! A to że Pani dr jest wyrozumiała i cierpliwa, odpowiada po raz kolejny na powtarzające się pytania, to nie znaczy że trzeba to wykorzystywać.
      • mama-lideczka Re: jest mi ...przykro? 24.07.08, 11:28
        macie na tu na tym "waszym" forum tendencję do powtarzania się, to
        już trzeci rozpoczęty wątek na ten sam temat
        życzę powodzenia w wylewaniu swoich frustracji
        • asia.b.1 Re: jest mi ...przykro? 24.07.08, 12:24
          Nie tylko my sie powtarzamy,zajrzyj i przeczytaj posty
          na "twoim"forum."jak oduczyc zasypiania przy piersi"powtarza sie
          caly czas.Tak samo zdanie "mam cycocholika" lub "budzi sie 4-5 raz w
          nocy i chce piersi".
    • paola_brunetti Re: jest mi ...przykro? 24.07.08, 08:41
      jest szansa, ze nie przeczyta, bo pewno jest zbyt zajeta na czytanie takich bzdur.
      ta walka jest idiotyczna, z obu stron, dziewczyny! mam nadzieje, ze takich
      watkow bedzie jak najmniej, to jest forum eksperckie i niech takim pozostanie.
      wasze przepychanki sa tu kompletnie zbedne. moze zalozcie sobie prywatne forum,
      na ktorym mozecie o pie..ch pisac, a tu pozwolcie ludziom nadal przychodzic
      po rade pani dr? i nie obchodzi mnie kto zaczal, sam watek o zaletach butelki
      jest zbedny.
      • asia.b.1 Re: jest mi ...przykro? 24.07.08, 09:17
        No i jeszcze jedno,"piersiowe" mamy nyslicie ze karmimy butelka bo w
        glowie mamy tylko imprezy i piwo ze z najomymi.Czy tak niejest?Jedna
        z mam pare razy to podkreslila w "zalety butelki"-a ja jestem dla
        przykladu z tych niepijacych a karmie butla!
        • maniulka_25 Re: jest mi ...przykro? 24.07.08, 10:26
          Ja również nie chodzę na imprezy i nie piję.
          • amelllia Do maamy lideczki 24.07.08, 11:49
            To po co siedzisz tutaj zamiast na swoim wspaniałym forum? Misję
            negowanie każdego naszego posta tutaj? Cóż widać piersiowe forum
            mniej zajmujące jest. Śmieszne.
            • matylda07_2007 Re: 24.07.08, 12:00
              Mnie też jest przykro. Przykro mi, że ja akceptuję mamy karmiące
              piersią, a sama akceptacji z Ich strony nie mam.
              Przykro mi, że wciąż wyciągany jest zarzut, żeśmy sfrustrowane. Nie
              wiem dlaczego miałybyśmy być? Ja nie jestem.
              Przykro mi, że mimo, że jest to forum eksperckie, nie mogę napisać
              innego postu, jeśli nie jest to list do Pani Doktor. Wszak forum
              oprócz tego, że nazywa się eksperckie, nosi również
              nazwę "Karmienie butelką".
              I przykro mi, że mamy piersiowe mogą bezustannie wymieniać zalety
              karmienia piersią, a ja nie mogę wymienić zalet karmienia butelką.
              Przykro mi, że pławią się One w pochwałach na swój i karmienia
              piersią temat na swym forum, a ja na swoim jestem atakowana.
              Przykro mi, że musiałam tak zareagować.
              Przykro mi...
              • hanka20074 Re: 24.07.08, 12:04
                Zamiast dokuczas sobie nawzajem zajmijmy sie lepiej swoimi
                pociechami bo to na ich szczesciu nam chyba zalezy najbardziej!!!
                • bweiher Re: Mi też jest przykro 24.07.08, 13:06
                  Tak jak piszesz kochana to forum ma tytuł Karmienie Butelką,a więc
                  czemu mamy piersiowe chcą koniecznie dyskutować o karmieniu
                  piersią? czyżby weszły tu przez przypadek?Raczej nie.To
                  zamierzone.My tu chcemy sobie popisać w spokoju o mleku modyf,jakie
                  dla jakiego dziecka,od kiedy zmiany itp.ale przyjdzie taka jedna z
                  drugą i zaczną nas opluwać że my wredne,złe i wogóle be.No to
                  trzeba sie bronić prawda?Czy któraś z mam piersiówek wie po co
                  wymyślono mleko modyfikowane?Zapewniam że nie po to by truć dzieci
                  lub niszczyć im zdrowie.I jak znam życie znów zacznie się
                  przepychanka na forum.Pozdrawiam mamy z flaszką!! (mleka oczywiście)



                  ps.a tak przy okazji to ja lubi sobie czasem wypić lampke wina
                  lub piwko.I co,zaraz musze byc wyrodną matką?A może nazwiecie mnie
                  alkoholiczką?
                  • matylda07_2007 Re: Mi też jest przykro 24.07.08, 13:17
                    Powiedzmy, że poprostu masz pociąg do butelki ;)
                    • bweiher Re: Mi też jest przykro 24.07.08, 13:20
                      O tak :))
                      I moje dzieci również :)
                      od urodzenia :)
            • mama-lideczka Re: Do maamy lideczki 24.07.08, 13:20
              właśnie Śmieszne, dlatego tu oststnio zaglądam częsciej, a trafiłam
              tu po zamieszczeniu przez jedną z forumek posta Wołanie o szacunek

              "na swoje" zaglądam raczej rzadko bo nie mam problemów
              z "cycocholikiem" (swoja drogą paskudne moim zdaniem określenie)

              a neguję- jak napisałaś - ten post - bo to kilka z mam butelkowych
              krzyczało już IGNORUJMY PIERSIÓWKI!, ale cos wam nie wychodzi

              pozdrawiam i nie stresujcie się tak wypowiedziami, które rzekomo
              uważacie za bezsensowne
              • matylda07_2007 Re: Do maamy lideczki 24.07.08, 13:34
                Ja nie krzyczałam, a usiłowałam ignorować, ale nie "piersiówki",
                tylko generalnie już całą dyskusję.
                Uważam, że jest bezsensu.
                Obydwie strony potrafią być zajadłe, ale w inny sposób. My
                wybuchamy, Wy dogryzacie w kulturalny sposób i czepiacie się słówek.
                Nie chcemy nikogo do butelki przekonywać, a Wy do piersi bardzi i
                to na siłę.
                Wiem, że uważacie to za lepszy sposób karmienia (dla dziecka) i
                dlatego. Ja też sądzę, że mleko matki jest wyjątkowe.
                Mieszanki obecnie mamy wypasione :P i nie sądzę, żeby były dużo
                gorsze.
                Naprawdę uważam, że patrząc na dzieci karmione różnymi sposobami,
                nie widać różnicy.
                Trafiłam już na szereg stron, artukułów z dokumentami na temat
                badań i bywają tak skrajnie różne, że nie wiadomo w co wierzyć. Ja
                zdałam się na własne obserwacje i nikt mnie nie przekona, że robię
                krzywdę mojemu dziecku podając mleko modyfikowane. Nie uważam
                również, by mleko kobiece było jakimś eliksirem życia.
                Macieżyństwo, troska, miłość do dziecka, te wartości zostały bardzo
                spłycone w takich dyskusjach.
                I dlatego staram się już w nie nie wdawać, bo dla mnie co innego
                jest ważne.
                • asia-5 Re: Do maamy lideczki 24.07.08, 20:12
                  Jestem mamą piersiową. Karmię dziecko od samego początku, chociaż pierwsze dwa
                  miesiące to był dla mnie horror. Weszłam na forum karmienie butelką ponieważ
                  chciałam sobie poczytać posty dot. kaszki sinlac. Oczywiście natknęłam się na te
                  wszystkie dyskusje: mamy karmiące piersią kontra mamy butelkowe.
                  Zgadzam się z mamami butelkowymi: po co mamy piersiowe wchodzą na to forum aby
                  się lansować, że karmią piersią. Dziewczyny, jeśli mamy butelkowe chcą wymienić
                  zalety karmienia butelką - to co w tym złego???? Dajcie żyć! Wszystkie jesteśmy
                  bohaterkami bo urodziłyśmy śliczne dzidziusie. Jednym jest dane karmić piersią
                  innym nie, a jeszcze inni może nie mają na to ochoty.
                  • maminka21 Re: Do maamy lideczki 24.07.08, 21:08
                    Przyjemnie jest posłuchać rozsądnej osoby, która zdaje sobie sprawę,
                    że karmienie nie jest najważniejsze a miłość - miłość - miłość tak
                    samo wielka i szaleńcza do dziecka karmionego i butlą i cycusiem -
                    pozdrawiam
                    • matylda07_2007 Re: Do maamy lideczki 24.07.08, 22:08
                      Asiu... to kamień milowy :)
    • golfstrom Re: jest mi ...przykro? 25.07.08, 15:37
      Droga Jadziu,

      Bardzo podobał mi się Twój wpis na forum Karmienie piersią w
      wątku "Dlaczego nie byłysmy karmione piersią". Piszesz ciepło i z
      humorek.

      Teraz też piszesz w sposób spokojny, odnoszę jednak wrażenie, że
      trochę niekonsekwentnie.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=78863176&a=78863176
      Moim zdaniem każda akcja rodzi reakcję. Nie spotkałam jeszcze matki
      karmiącej butelką, która spoglądałaby z wyższością na matkę karmiącą
      piersią. Z odwrotną sytuacją spotykam się, niestety, nagminnie.

      Pozdrawiam,
      Kochająca mama karmiąca butelką

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka