Dodaj do ulubionych

matczyne rozterki

30.01.09, 20:15
tak sobie czytam porady i normy,jadłospisy i myślę sobie,że coś
chyba nie tak.Mój trzynastomiesięczny szkrab jakoś nie ma zamiaru
dostosować się do zaleceń żywieniowych.Na przykład zjedzenie
dwudaniowego obiadu dla mojego Misia jest niemożliwe,zjada albo
zupkę,albo drugie,i to w ilościach niewielkich.Wypija też dużo mniej
niż to jest zalecane.W ogóle dziobie jedzonko jak ptaszek,staram się
mu urozmaicać posiłki,ale i tak muszę się nieżle napracować,żeby coś
w niego wcisnąć.Martwię się,co będzie dalej i czy,jedząc w taki
sposób,mój syn otrzymuje wszystko czego mu potrzeba do prawidłowego
rozwoju.Pani doktor,a może podawać jakieś witaminki? zaznaczam,że
mały jest zdrowiutki,jeszcze ani razu nie chorował,wagę urodzeniową
potroił a nawet prawie 'poczworzył',ale ja i tak się martwię
Obserwuj wątek
    • barbara.gierowska Re: matczyne rozterki 01.02.09, 01:04
      Witam,
      Jak jest zdrowiutki i miesci sie w siatce centylowej,to pewnie byłabym liberalna ;)
      A z dwoma daniami na raz sama mam kłopoty do dzis ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka