19rosa
04.04.09, 21:54
Pani Doktor synek ma miesiąc i jest wyłącznie na butelce. Zaczynaliśmy od zwykłego bebiko i było nieźle, kupki regularne o prawidłowej konsystencji i barwie - ale mój łakomczuch strasznie łapczywie pił to mleko i wciąż się krztusił. Kombinowałam ze smoczkami bo on nie nadążał z łykaniem. Kolejna zmiana butelek i smoczków nic nie dała. A że pił szybko to dodatkowo łykał powietrze i męczyły go gazy. Zmieniłam mleko na bebilon comfort bo jest gęstsze - przeszło krztuszenie zaczęły się problemy z kupą - idzie ciężko a jak coś wydusi to typowa plastelina i jeszcze w oliwkowym kolorze. Dodatkowo bolesne odchodzenie gazów, poszliśmy do pediatry która zaproponowała podawanie zwykłego bebilonu niestety mały się krztusi rzadkim mlekiem. Usłyszałam, ze ten comfort może być dla niego zbyt gęsty i dlatego problemy z brzuszkiem - mam spróbować mieszać zwykły bebilon z comfortem. Jak dałam 2 łyżeczki bebilonu i 1 comfortu to się oczywiście łakomczuch zadławił. Jak odwrotnie to jest ok, tylko problemy z kupą, prężenia i ulewanie. Może ma Pani pomysł jak rozwiązać to błędne koło. Dodam tylko, że jak mały zrobi kopę i jest spokojny to nic nie ulewa a jak się "zakorkuje" to od razu zaczyna się cyrk z ulewaniem mleka. Nie ma żadnych zmian skórnych, które świadczyłby o o alergii.