Dodaj do ulubionych

Jak można wcale nie czytać nic????????

01.08.08, 07:41
zaczynam przestawac rozumiec takich ludzi...
ale i zastanawiam się dlaczego nie chca?
przeciez umieją...filmy ich wciagaja wiec uwage jakos umieja
skupic..w necie przesiaduja godzinami-tu moze troche cos
czytaja,choc wiecej tez znow ogladaja...
jak myslicie,jaki maja powod?
tak PO PROSTU nie lubią???
Obserwuj wątek
    • llidkao Re: Jak można wcale nie czytać nic???????? 01.08.08, 08:27
      Można NIE LUBIĆ, miewam do czynienia z takimi ludźmi. A przyczyna tego
      "nielubienia" bywa różna. Czasem jest to brak wyrobienia nawyku czytania, brak
      zachęty w domu, brak przykładu. Zły, zniechęcający dobór książek (nudne,
      trudne...). Albo brak jakiejkolwiek książki w zasięgu ręki czy wzroku. Znałam
      dom, gdzie jedyną dostępną "lekturą" bywał program telewizyjny. Albo inny
      przykład: mieszkanie, gdzie książki mają li tylko i wyłącznie... ładnie wyglądać
      na półce - jak Boga kocham, spotkałam się z taką mentalnością...
      Czyli - największe znaczenie ma tu podejście do czytelnictwa, jakie panuje W DOMU.
      Moim zdaniem to najczęstszy powód lubienia bądź nielubienia, chociaż z pewnością
      nie jedyny.
      • moleslaw Jak Ty możesz tyle czytać??? 02.08.08, 20:14
        Dokładnie to pytanie sobie przypomniałam gdy przeczytałam temat wątku.Jeszcze
        lepsze to : Tyle książek,kiedy Ty to czytasz? Czy wszystkie te książki naprawdę
        przeczytałaś?
        • hasta_manana Re: Jak Ty możesz tyle czytać??? 06.08.08, 15:08
          Tak, to wyjątkowo irytujące pytanie.
          Z reguły odpowiadam "nie, bo do encyklopedii i słowników tylko zaglądam".

          hm
    • dolmadakia Re: Jak można wcale nie czytać nic???????? 02.08.08, 20:42
      Mozna,można...mam ciocię,która czyta tylko przepisy i program TV
    • dlania Re: Jak można wcale nie czytać nic???????? 02.08.08, 21:23
      Ja nie uznaję tego za jakąś straszna zbrodnię. Bywa, że sam jestem tak zmęczona
      pracą, że tygodniami przed snem ogladam seriale i czytam gazety, a nie potrafie
      sięgnąc po ksiązkę - wybieram lżejsza rozrywkę (na usprawiedliwienie dodam, że
      moja praca w dużej mierze polega na czytaniu - niestety, rzadko jest to
      beletrystykawink)
      Myśle też, że sięganie po lekture to przede wszystkim nawyk - i bardzo pilnuję,
      żeby go wyrobić u swoich dzieci.
      • llidkao Re: Jak można wcale nie czytać nic???????? 04.08.08, 06:27
        Zbrodnią to nie jest. I nikt tu na forum nie stwierdził, że brak czytania =
        zbrodnia. Rozważamy jedynie - vide tytuł wątku.
    • morepig Re: Jak można wcale nie czytać nic???????? 03.08.08, 16:22
      nie wiem jak mozna... tzn wiem ale nie wyobrazam sobie nieczytania...
      wspolczuje nieczytajacym i w sumie nie wchodze w blizsze kontakty z ludzmi
      nieczytajacymi bo sa.. nieciekawi..? ograniczeni...? nie wiem...
    • natalijasz Re: Jak można wcale nie czytać nic???????? 04.08.08, 00:20
      podejrzewam, że to wynika z lenistwa, żadnych większych teorii na ten temat bym
      nie snuła. już nieraz widziałam ludzi zniechęconych zbyt dużą ilością małych
      literek, które trzeba połączyć w jakiś ciąg. niektórym z czasem mija takie
      nastawienie, np. mój młodszy brat, na początku swojej "kariery" związanej z
      książkami był wyjątkowo negatywnie nastawiony, nie czytał nic poza swoją
      ulubioną gazetą "auto świat" (swoją drogą tego pewnie też nie czytał, a obrazki
      oglądał) jednak pewnego dnia całkowicie się z tego wyleczył. i chwała mu za to,
      teraz książki możemy kupować na spółę smile
      • dlania Re: Jak można wcale nie czytać nic???????? 04.08.08, 09:57
        Ja obserwuję młodych to widze jeszcze jeden powód - konkurencja komputera i
        internetu.
        • llidkao Re: Jak można wcale nie czytać nic???????? 04.08.08, 10:15
          aaaa, tu masz 100%-ową rację.
          Poza tym wiele osób woli obejrzeć film zekranizowanej książki, niż czytać sama
          książkę.
          • dlania Re: Jak można wcale nie czytać nic???????? 04.08.08, 10:31
            llidkao napisała:

            > Poza tym wiele osób woli obejrzeć film zekranizowanej książki, niż czytać sama
            > książkę.

            A szkoła ich do tego jak najbardziej zachęca, ciągając calymi klasami na
            Hoffmana, Wajde i innych "ekranizatorów lektur", a nawet puszczając te
            ekranizacje w trakcie lekcji - wszak to co najmniej 90 minut odpoczynku dla
            nauczycielawink
            Zresztą akurat z tym pouszcaniem filmów na lekacjach to od zawsze tak było -
            sama w 8 klasie podstawówki chyba z 3 razy obejrzałam na lekcji języka polskiego
            "Przeminęło z wiatrem"wink)) A to nawet lektura nie była.
            • la_fresa Re: Jak można wcale nie czytać nic???????? 07.08.08, 22:01
              Można - po studiach filologicznych i kilku latach czytania obowiązkowo czy się
              podoba czy nie miałam niemalże wstręt do liter. Teraz, gdy już nie muszę, czytam
              bardzo niewiele, ale za to na prawdę delektuję się słowem pisanym - tym, które
              sama sobie wybiorę i z którym "obcuję" kiedy chcę i ile chcę. I nigdy nie
              oceniam ludzi po tym ile czytają i czy w ogóle czytają..
              • nsc23 Re: Jak można wcale nie czytać nic???????? 08.08.08, 01:13
                Nie trzeba byc studentem filologii, zeby miec dosc czytania na studiach wink ja
                jestem na biologii, ale czytam cala mase roznych rzeczy, a potem co gorsza kaza
                mi o tym pisac, wiec jak wracam do domu, to ostatnia rzecza, na jaka mam ochote,
                jest czytanie - dlatego uwazam Audiobooki za genialny wynalazek, bo wkladam
                sluchawki do uszu i gotuje obiad, a ksiazka sama sie czyta smile coz za oszczednosc
                czasu i oczu smile
                • fatsamu Re: Jak można wcale nie czytać nic???????? 21.10.08, 23:06
                  ;-*)
              • dlania La_fresa 08.08.08, 18:27
                Chyba mam ten sam objaw przesytu, co Tywink Tym bardziej że te moje filologiczne
                studiowania trwały w sumie 9 latwink
    • kerry_weaver Re: Jak można wcale nie czytać nic???????? 22.10.08, 08:42
      Czytanie gazet, czytanie w necie - to też czytanie.
      Nie sądzę, żeby czytanie powieści (bo to się zwykle rozumie
      jako "czytanie") było jedynym, wyłącznym sposobem czytania.
      Np. mój mąż - czyta mało książek, głównie fantastykę, przeczytał
      może z 10% książek, które ja kupiłam i przeczytałam w ostatnim roku -
      ale regularnie czyta wszystkie 3 tygodniki opinii, codziennie
      Wyborczą i Rzeczpospolitą, plus czyta w necie - gazety, blogi.
      Prawdopodobnie "wyrabia" więcej stron dziennie niż ja z moimi
      książkami, a jeszcze podręczniki na studia, opracowania, umowy w
      pracy. Podejrzewam też, że ma więcej wiedzy o świecie niż ja z moimi
      powieściami smile
      Oczywiście są ludzie, którzy w ogóle nie czytają nic, tylko program
      TV i rozkład jazdy autobusu. Tym się trochę dziwię ale z drugiej
      strony - książka wymaga czasu i skupienia. Dzisiejszy świat oferuje
      mnogość rozrywek, które czasu i skupienia nie wymagają, wystarczy
      pstryknąć, kliknąć, usiąść na chwilę... ale np. dobry film czy
      serial to też forma historii, zmuszającej do myślenia, wciągającej.
      Czytanie przestało być jedynym sposobem na poznawanie świata czy
      ucieczkę od rzeczywistości, jedni wybierają książki, inni wolą
      śledzić np. losy Zagubionych na ekranie, niekoniecznie ci drudzy są
      jakoś "gorsi", mogą być zmęczeni, zagonieni, albo po prostu woleć
      inne media niż zszyte razem kartki smile
    • sayonara2 Re: Jak można wcale nie czytać nic???????? 22.10.08, 12:19
      no coz,wolny kraj i wszystko mozna wink Wsrod moich znajomych jest
      calkiem sporo takich nieczytajacych nygusow smile Ja lubie i
      czytam,ale nie znosze ogladania telewizji wiec tlumacze sobie,ze
      kazdy robi to co lubi smile
    • bubster Re: Jak można wcale nie czytać nic???????? 22.10.08, 19:15
      1. Lenistwo - oglądając film jest się biernym, tylko się lezy i
      patrzy smile
      2. Wtórny analfabetyzm - czytanie przychodzi trudniej
      3. Brak wyobraźni - która jest konieczna, żeby książka wciągnęła
      4. Wyobrażenie, na podstawie nieudanych lekcji polskiego, że książki
      są nudne
    • malgorzata722 Re: Jak można wcale nie czytać nic???????? 29.10.08, 10:06
      Tak się zastanawiam, czy człowiek który czyta tylko gazety jest już
      kimś, kto czyta?
      Mój mąż np czyta tylko Nowaka-Jeziorańskiego i Bartoszewskiego,
      których mu zresztą sama kiedyś podsunęłam. Oprócz tego regularnie
      Newsweek, Forbes i w internecie Wyborczą i Rzepę, nie liczę
      najprzeróżniejszych artykułów z dziedziny finansów, ale to jest
      związane z jego pracą.
      Oboje interesujemy się historią i historią Warszawy; zdarza mi się,
      że czytam mu na głos coś co mnie szczególnie zainteresuje w książce
      z tej dziedziny. Ja na pewno czytam dużo, ale w 90% są to
      książki "leciutkie".
      I ciągle się waham - czy on jest osobą czytającą czy nie?
      Troszkę się rozpisałam, ale dałyście mi do myślenia, a dziś mam
      jakiś taki dziwny nastrój, a nie mam z kim pogadać.
    • croyance Re: Jak można wcale nie czytać nic???????? 29.10.08, 21:17
      A ja mysle, ze ludzie przyswajaja informacje roznymi kanalami. I
      problem jest nie wtedy, kiedy nie czytaja, ale kiedy nie maja w
      sobie ciekawosci swiata, ktora to kaze im po nowe informacje
      siegac ... wszystko jedno, w jaki sposob.

      Jesli ktos ma otwarty umysl i rozmawia z innymi ludzmi, podrozuje,
      zwiedza, przezywa - to nie ma znaczenia, ze nie czyta slowa
      pisanego. Zauwazmy, ze przez wieki wiekszosc ludzkosci nie umiala
      czytac ani pisac, a jednak byli ludzie, ktorzy mieli potrzebe
      dowiadywania sie czegos wiecej, odkrywcy, wloczedzy ...

      Samo czytanie nie czyni czlowieka inteligetnego - jest to po prostu
      jeden ze sposobow poznawania swiata.
    • rurka-z-kremem Re: Jak można wcale nie czytać nic???????? 30.10.08, 09:04
      Mam masę koleżanek, które książki traktują jak zło konieczne - nie czytają
      niczego poza gazetami dla nastolatek.
      • kerry_weaver Re: Jak można wcale nie czytać nic???????? 30.10.08, 09:48
        Hehe smile
        Mój pierwszy narzeczony mi się przypomniał.
        Miał w domu (w którym mieszkał z bratem i rodzicami) 3 książki
        (słownie: trzy). Pana Tadeusza, Kuchnię Polską i jednego "tygryska".
        Z gazet czytywał "Twój wekend" (dzisiaj pewnie po prostu oglądałby
        porno w necie) i gazetę z ogłoszeniami o sprzedaży samochodów.

        Ale za to już w 1991 roku miał antenę satelitarną i komputer.

        W porównaniu z nim, każdy kto czyta Newsweeka, Rzepę w necie, tylko
        Bartoszewskiego czy nawet wyłącznie Harlekiny, jest osobą czytającą.
    • in-ca Re: Jak można wcale nie czytać nic???????? 02.11.08, 09:22
      Mam przyjaciółkę, która nie czyta właściwie nic.
      W internecie tylko słucha muzyki, z parunastu pożyczonych i zaproponowanych jej
      przez nas książek przeróżnych gatunkowo, żadnej nie przeczytała i w żadną
      (według jaj relacji) nie zagłębiła się bardziej niż na 2, góra 3 strony.
      Jedynymi rzeczami, które czyta to horoskopy.
      Pomimo tego jest fajną babką i nie jest analfabetką, aczkolwiek nie wiem jak ona
      może NIE czytać smile
    • tfu.tfu Re: Jak można wcale nie czytać nic???????? 02.11.08, 10:53
      chyba faktycznie z domu się wynosi zamiłowanie do czytania. jeśli dziecko widzi,
      że rodzice czytają, jeśli rodzice czytają dziecku, to potem dziecko samo chętnie
      sięgnie po książkę.
      szkoła skutecznie zniechęca wink pamiętam 4 klasę liceum i wszystkie te lektury
      obozowo-wojenne, nie przeczytałam ani jednej, bo mnie odrzucało, a nałogowo
      czytałam wszystko, co się dało.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka