Gość: chełminiak
IP: *.play-internet.pl
24.07.13, 14:15
W ostatnim tygodniu dokonałem zakupy koszuli u sprzedawcy na naszym targowisku. W dzień przed uroczystością, moja żona chciała rozprasować koszulę, zanim całkowicie rozpakowała odzież, zauważyła, że koszula posiada błąd w produkcji, mianowicie na wysokości mniej więcej mostka znajdowało się przetarcie, które było widoczne. Po powrocie z udanej zabawy, wspólnie udaliśmy się do pana sprzedającego, by oddać/wymienić koszulę. Sprzedawca po długim namyśle, spoglądając na koszulę powiedział, że TO NASZA WINA. Wraz z żoną wyśmiałem owego pana i odeszliśmy pełni irytacji. A to nie wszystko, bo niestety na naszym targowisku nie ma prawnie niczego godnego uwagi, kupienia. Handlujący towarem są często oburzeni tym, że muszą cokolwiek pokazać, zrobić, a już nie wspomnę o tym, że jeśli coś jest uszkodzone, oni nie widzą w tym problemu!
Czy tylko mnie spotyka taki problem na targowisku? Czy wy też zauważyliście, że Chełmińskie targowisku to najgorsze miejsce do dokonania zakupów w naszym małym mieście? Może czas z tym coś zrobić?