Gość: wojtek
IP: *.adsl.inetia.pl
03.08.14, 20:25
Wczoraj tj.2.08.zgłosilem się do izby przyjeć w szpitalu ze żle usuniętym kleczszem.P.pilegniarka szybko i sprawnie usunela resztki kleszcza,natomiast P.lekarz spytała po co właściwie przyszedłem skoro usunelem sam kleczsza.Polecila obserwować ranke i w razi powstania rumienia zgłosić się do lekarza.Dzisiaj przeczytałem w internecie ze brak rumienia nie świadczy o zakażeniu ani o jego braku!P.lekarz przyjmuje pacjętow i nie ma pojęcia o chorobach takich jak bolerioza.P.Lekarz!informuje P. że gwarancją wyleczenia boleriozy jest leczenie zanim powstanie rumień!!!Dziekuje P.pielęrniarce za szybki i sprawne uwolnienie mnie od kleszcza!