Gość: Karolina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 19:03 Dlaczego słabsi uczniowie są dyskryminowani przez innych? może ktoś potrafi wytłumaczyć bo ja tego nie rozumiem... ;/ każdy jest człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Falconeti Re: Dlaczego... ? IP: 83.2.11.* 18.04.07, 19:06 dokładnie ale z reguły ci lepsi uczniowie(kujony) to brzydcy ludzie okularnicy zamuły siedzą całe dni w domu przed komputerem albo nad książkami. nie przejmuj ja się ucze wybitnie zle ale ogólnie mam spoks przechodze z klasy do klasy i jest ok byle do przodu a kujony tracom najlepsze lata życia i swoją młodośc nad książkami heheh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 55 Re: Dlaczego... ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 20:11 Wiecie co. Myśle ze to jest bardzo dobry temat do rozmow. Szczegolnie nauczyciele dyskryminuja .... ale to tylko moja opinia. I własnie takimi problemami p.Giertych powinien sie tez zajmowac! No niech troche słuzy uczniom ktorzy nie pala, nie pija,nie cpaja, lecz poprostu gorzej im idzie z nauka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cch Re: Dlaczego... ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.07, 08:23 ja też dobrze się uczyłam a nie siedziałam całe dnie nad książkami, często impresowałam, liceum i studia poszły mi dobrze. więc nie uogólniajcie. jakas szkaradna tez chyba nie jestem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cch Re: Dlaczego... ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.07, 08:27 a wracając do tematu to są dyskryminowani ponieważ taka jest mentalność ludzi. a ją jest trudno zmienić.nauczyciele wolą pracować z takimi, którzy więcej osiągną. tak juz jest i nic tego nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 55 Re: Dlaczego... ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 15:35 Wiesz co gowno prawda! Jak bym miał wymieniac co wole a co nie, to bym pewnie palnoł ze nie chodzic do szkoły.. Maja swoja robote niech jej na odpierd..l nie robią. Odpowiedz Link Zgłoś
misiaczek85 Re: Dlaczego... ? 19.04.07, 20:38 moim zdaniem nauczyciele powinni rowno traktowac uczniow - i slabszych i lepszych, a jak komus zle idzie nauka, to powinni wiecej uwagi poswiecic takiemu czlowiekowi. oczywiscie trudno jest to zrobic, kiedy klasy licza po 35 osob, ale moze wystarczy zmienic styl prowadzenia lekcji??? ja osobiscie nigdy nie mialam wiekszych problemow z nauka, kujonem nie bylam, ale dosc duzo sama musialam sie uczyc, bo nauczyciele hurtowo omawiali poszczegolne dzialy i jak ktos mniej zdolny to siedzial 45minut zielony i nie wiedzial o co chodzi. generalnie wsrod spolecznosci szkolnej jest tak, ze kujony zakladaja wlasne paczki i odrzucaja tych najslabyszch. kujon to taki czlowiek, ktory musi wkuc material do glowy, zeby zdac celujaco, a tak naprawde pod slowem kujon kryje sie (moim zdaniem) ktos, kto nie grzeszy inteligencja, bo gdyby inteligentny byl, to TYM SLABSZYM UDZIELILBY POMOCY! pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś