Gość: Fran
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
09.10.07, 10:23
Wczoraj wieczorem w "Teraz my" Lis i Gowin ciężkimi argumentami
znokautowali siędzących na przeciwko oponentów. Wildstein nawet
specjalnie nie walczył bo nie miał czym natomiast Ziobro zgrywał się
na wielkiego mówce znów plotąć farmazony że wszystkie działania
prokuratury przed wyborami wobec róznych działaczy i wolontariuszy
innych partii to czysty przypadek. Najgorsze jesst to że naród w
części prosty i głupi nabiera się na te populistyczne hasła. Gowin
pokazał klasę i kulturę natomiast Lis po prostu jest obłędny. Szkoda
że nie może stanąć jako polityk w debacie z Kaczyńskim. Zdemolowałby
go w pierwszej rundzie.