Dodaj do ulubionych

Dyrektor teatru mądrzejszy od konserwatora zaby...

IP: *.olsztyn.vectranet.pl 16.05.11, 20:34
Życzę Panu Kijowskiemu, by, mimo innej materii, jego dzieła przetrwały tyle lat i próbę czasu, co budynki zaprojektowane przez A. Feddersena. Są przecież takie realizacje teatralne, o których pamięć trwa wieki. Dziwi mnie brak szacunku pana dyrektora do spuścizny artystycznej innego twórcy. Wypadało by chyba przypomnieć panu Kijowskiemu, że teatr w Olsztynie trwa znacznie dłużej niż jego w tym mieście pobyt, co ma swoje konsekwencje, także w postaci materialnej, którą tez trzeba chronić.
Obserwuj wątek
    • zygzak_fro.net.pl Dyrektor teatru mądrzejszy od konserwatora zaby... 16.05.11, 20:39
      Trudno nie zgodzić się z artykułem. Reakcja Pana dyrektora jest raczej szokująca, zwłaszcza, że projekt, który tak forsuje do wybitnych raczej nie należy.

      Co więcej - wygląda na to, że w sprawę zaangażowane zostały lokalne media olsztyńskie, które niesamowicie manipulują informacjami, bo już sam tytuł z dzisiejszej GO:"Kowboj zablokował remont teatru im. Stefana Jaracza w Olsztynie" zaliczyłbym do zwyczajnej propagandy kłamstw.

      Przypominam sobie od razu historię zabytkowej przepompowni z Wojska Polskiego, która przez długi czas byłą listkiem figowym nieudolności projektantów nowej ulicy Artyleryjskiej (dziś każdy olsztyniak może sam się przekonać na miejscu jak ten obiekt rzekomo koliduje z drogą, o czym był tak święcie przekonany redaktor Radia Olsztyn. Wiadomo, gdy władza się wstydzi to znajduje kozły ofiarne, to może być komora, drzewa mordujące kierowców na drogach, czarne barierki niewidoczne dla kierowców, czy kładka czyhająca na naiwnych przechodniów...cokolwiek.

      A teraz proszę zobaczyć co się dzieje, Pan Prezydent skarży się na Panią Konserwator u (uwaga!) u Wojewody...z całym szacunkiem ale chyba nie ten adres. O ile wiem to Wojewoda nie skończył żadnego kierunku związanego z konserwacją lub z architekturą. Dlaczego więc Prezydent kieruje swe kroki do niego a nie do Generalnego Konserwatora Zabytków - zwierzchnika WKZ? W którym to momencie ta sprawa przestała być problemem specjalistycznym a stała się problemem natury politycznej, że Pan Prezydent tak reaguje? To chyba nie tędy droga. Liczę, że strony dojdą do porozumienia bez szkody dla substancji zabytkowej. Dość już niszczenia tego miasta.
      • Gość: . Re: Dyrektor teatru mądrzejszy od konserwatora za IP: *.olsztyn.mm.pl 16.05.11, 20:49
        Prezydentowi pewnie doradca doradził, więc się tak zachował ;)
    • Gość: ddd Dyrektor teatru mądrzejszy od konserwatora zaby... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 16.05.11, 21:33
      Dyrektor ma rację!!!! Konserwatorzy przesadzają, blokują inwestycje a my za to płacimy. Przecież w prawie każdej części miasta można znaleźć jeszcze np. powojenne pamiątki. A co zrobili z kamienicą przy Bema? Piękna i popada w ruinę. Dlaczego? Bo konserwator wstrzymał inwestycje, narzucił takie warunki, że inwestor nie podołał. Teraz myślą iż uda im się zrujnowany budynek sprzedać. Mamy beznadziejnych konserwatorów!!!
      • Gość: olsztyniak Re: Dyrektor teatru mądrzejszy od konserwatora za IP: *.olsztyn.vectranet.pl 16.05.11, 22:16
        Beznadziejny w tym wypadku jest na pewno nie konserwator. Dyrektor o ile się dobrze orientuję nie pochodzi z Olsztyna? Jeśli tak jest i nie czuje on związków z naszym miastem, nie powinien się tak zachowywać. Dyrektorzy przychodzą i odchodzą, a dzieło Feddersena musi ich wszystkich przetrwać - nie jest własnością dyrektorów, tylko własnością wszystkich olsztyniaków.
    • Gość: olsztyński czyteln Dyrektor teatru mądrzejszy od konserwatora zaby... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 16.05.11, 22:27
      Nie myślałem, że kiedyś to napiszę o Wyborczej, ale... tekst o wstrzymaniu inwestycji napisała Olsztyńska w zeszłym tygodniu i zrobiła to nie tylko wcześniej, ale lepiej i rzetelniej, bez stronniczych złośliwości - w ich artykule jeden z dyrektorów tłumaczy dlaczego nie da się przywrócić dawnego wyglądu schodów i z tamtej wypowiedzi wynikało, że nie jest to fanaberia Kijowskiego.

      A do konserwatora mam jedno pytanie - czy przywracając dawny wygląd budynku należy przywrócić niemiecki napis Treudank nad wejściem i swastyki?
      • Gość: demoludes Re: Dyrektor teatru mądrzejszy od konserwatora za IP: *.olsztyn.vectranet.pl 16.05.11, 22:32
        Ej - to swastyki też były? Do obecnych władz bardziej by sierpy i młoty pasowały.
        • Gość: 100%olsztyniak Re: Dyrektor teatru mądrzejszy od konserwatora za IP: 2.25.196.* 16.05.11, 23:02
          Cala Wyborcza Olsztyn.Tuba propagandowa "spolecznikow",lokalnych korporacji i branzystow.Wg.pani konserwator wentylacja w teatrze tez jez zabytkiem to ja sie pytam skoro jest nia wentylacja to dlaczego nie elektryka(zabronic wymiany "zabytkowych" kabli),hydraulika(zabronic wymiany zardzewialych rur i kolanek),zabronic montazu zabezpieczen przeciw pozarowych itd.Absurd goni absurd!Pan Kijowski ma racje!
          • Gość: partyzant Re: Dyrektor teatru mądrzejszy od konserwatora za IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.11, 20:38
            Jak byś zobaczył tę wentylację to byś wiedział o co chodzi , a tak to sobie możesz pogadac...
        • Gość: J.S. Re: Dyrektor teatru mądrzejszy od konserwatora za IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.11, 08:55
          Symbole hitlerowskie pochodziły by z okresu po Feddersenie, a ponoć przywracany jest "blask" z 1925r.
      • Gość: kiop Re: Dyrektor teatru mądrzejszy od konserwatora za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.11, 12:16
        Sprawdź kiedy wybudowano teatr a potem zastanów się czy swastyki należały do oryginalnego wystroju budynku. Bo może domalowali je "wandale" próbujący wszystko zeszpecić swoimi kretyńskimi pomysłami. To też były matoły, które myślały, że mają swój pomysł na unowocześnienie teatru.
    • Gość: cxcxcx Dyrektor teatru mądrzejszy od konserwatora zaby... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.11, 23:21
      KOnserwator zabytków protestuje ponieważ chce wydębić łapówkę, jak dostanie to zdanie zmieni. Przecież to norma tam gdzie są inwestycje tam przychodzi konserwator-ka i wyciąga swoją łapę po łapówke.Jak zabytek niszczeje to jest okej może się rozsypać tylko broń boże jak się znajdzie inwestor wtedy konserwatorka zaczyna dbać o zabytek i robić wszystko by mężuś alkoholik miał za co pić przez następne lata, no i samochód nowy by się przydał...oj chyba jakiś nowy się pojawił (czarny kultowy), musi co jakaś łapóweczka wpadła,no a i dwóch synków ma bezrobotnych trzeba ich jakoś ustawić ale mamusia zadba każdą łapówkę weźmie(samo życie, smutne prowincjonalne, olsztyńskie).Byle dyrektor, a ma pieczątke i każdego na kolana sprowadzi nawet teatr...
      • Gość: Partyzant Re: Dyrektor teatru mądrzejszy od konserwatora za IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.11, 20:43
        do cxcxcx : oj Kolego uważaj co piszesz, bo możecie się spotkać w sądzie i nie będzie Ci tak wesoło (IP domowe?). Dziecko neostrady......
    • Gość: 100%olsztyniak Re: Dyrektor teatru mądrzejszy od konserwatora za IP: 2.25.196.* 17.05.11, 00:03
      Dlaczego miejski konserwator zabytkow nie zajmie sie ochrona olsztynskich sgraffita czy nawet nielicznych mozajek sciennych ?Takie dziela sztuki z "minionej epoki" w szanujacych sie polskich miastach sa juz chronione a w Polsce powoli katalogowane jako przyklady sztuki nowoczesnej.Skoro pani konserwator twierdzi ze kowboj,ktory zostal odkryty w teatrze po zdrapaniu starej farby moze podlegac ochronie(tu nie twierdze ze nie) to ja odsylam pania konserwator pod olsztynskie zabytkowe mosty obok Starego Miasta na ktorych zolnierze radzieccy "wyzwoliciele"w roku 1945/46 zostawili na ceglach wyryte cyrulica napisy,ktore teraz zostaly pokryte farba przez pseudo grafficiarzy
    • Gość: mk Być może IP: *.ip.netia.com.pl 17.05.11, 00:30
      Jak na rzazie, to on rządzi teatrem, czego nie można powiedzie o Zalewskiej, że ma coś do powiedzenia na własnym podwórku..
      • Gość: pytanko o sukcesy teatralne p.kijowskiego IP: *.olsztyn.mm.pl 17.05.11, 02:22
        Gość portalu: mk napisał(a):
        > Jak na rzazie, to on rządzi teatrem

        No właśnie. Już siedem lat minęło! I czego dokonał w tym teatrze?
        • Gość: olsztynianka Re: o sukcesy teatralne p.kijowskiego IP: *.171.43.51.static.crowley.pl 17.05.11, 08:38
          1. międzynarodowy festiwal "Demoludy" (wcześniej "Na pomostach"), Olsztyńskie Spotkania Teatralne, festiwal studencki,
          2. prężnie działające 3 sceny,
          3. remont teatru!!! (pierwszy od powstania gmachu),
          4. studium aktorskie
          ...
          Mało? Wcześniej jakoś w teatrze tyle się nie działo. Poza tym repertuar teatru pozwala zazwyczaj znaleźć coś dla siebie. Jak nie na kameralnej scenie, to na dużej. Jak nie, jest też margines.
          Wymieniać dalej?
          • Gość: zdziwionko Re: o sukcesy teatralne p.kijowskiego IP: *.olsztyn.mm.pl 17.05.11, 11:57
            @olsztynianka

            To wcześniej teatr Jaracza nie organizował żadnych letnich festiwali? To Kijowski wymyślił Olsztyńskie Spotkania Teatralne, a wcześniej ich nie było? Wcześniej nie działały tam trzy sceny? To dopiero Kijowski założył studium aktorskie, a wcześniej przez ponad dekadę to co tam było?

            Nieźle wam ten Kijowski wyprał mózgi. Nie dziwne, że tak walczy z historią tego teatru i boi się ją przypominać. Wolałby wszystkie ślady wymazać, zniszczyć i udawać, że to on zbudował ten teatr.
          • Gość: gość Re: o sukcesy teatralne p.kijowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.11, 12:24
            O tych sukcesach to raczej poza Olsztynem nikt nic nie wie. Teatr nie zdobywa żadnych nagród, nie liczy się w kraju. A adepci szkoły policealnej, czy jakiś kursów jak mogą się równać do absolwentów uznanych uczelni teatralnych.Spotkania teatralne robi każde miasto, jak się zapłaci każdy Teatr przyjedzie. Trochę krytycyzmu
    • Gość: gość Dyrektor teatru mądrzejszy od konserwatora zaby... IP: *.play-internet.pl 17.05.11, 08:37
      widzę że Pani Konserwator zaczyna przeszkadzać Panu Prezydentowi ! no tak rzekła bym, że jest dla niego wręcz niewygodna, za dużo inwestycji musi przez nią przejść stąd problem. Brawo Pani konserwator tak trzymać żeby nie Pani już dawno w Olsztynie byłby kibel a nie zabytki !!
      • Gość: Same pytania Re: Dyrektor teatru mądrzejszy od konserwatora za IP: *.olsztyn.vectranet.pl 17.05.11, 09:44
        Dzięki tej pani nie mamy m. in. zabytkowego atelier fotograficznego przy ul. Skłodowskiej-Curie, zabytkowej stolarki i dachówki w rejencji pruskiej itd.
        A kto wykonał badania konserwatorskie w teatrze? I nie natrafił na polichromie? A może tych malowideł jest niewiele, skoro w trakcie badań ich nie odkryto?
        • Gość: ciekawski Re: Dyrektor teatru mądrzejszy od konserwatora za IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.11, 10:00
          Jak to mozliwe nie było badań przed rozpoczęciem inwestycji?? a może robił je przyuczony do zawodu fotograf ?? czy koleżanka od wojewody ??
          • Gość: obserwator Re: Dyrektor teatru mądrzejszy od konserwatora za IP: *.olsztyn.vectranet.pl 17.05.11, 10:10
            Badania pewnie trwają. To taka praktyka w Olsztynie. Robią plac i wykopują trupy. Niekompletne oczywiście i przemieszane. Koparka zawsze pomoże;)
    • niepokojacy Szanuje Kijowskiego,ale racje ma konserwator 17.05.11, 10:09
      Bo nasz Jaracz jest na zawsze,a nie tylko na czas kadencji dyrektora.Lepiej oddac teatr do uzytku rok pozniej,ale z przekonaniem,ze zrobilo sie wszystko,co bylo do wykonania i co nam zostawili tam artysci z lat jego budowy.
      Kasa to nie jest rzecz najwazniejsza,panie Januszu szanowny.

      Jest cos wazniejszego niz kasa i frekwencja.To spuscizna kulturowa.To pielegnacja naszej przeszlosci w postaci obiektow z tamtych lat.Tu Pan nie ma racji.Pan bowiem za rok-dwa-piec wroci sobie do Warszawy,a my tu zostaniemy z panskim plafonem,zyrandolem Carringtonow i zamalowanymi sciani,w stylu,aby juz,aby jak najszyciej dorwac sie do fruktow.Poemeczcie sie tam troche na Pstrowskiego i w CEiKu.Milosnicy teatru poczekaja.
      • Gość: fiki zburzyć i już IP: *.olsztyn.mm.pl 17.05.11, 12:56
        Ja bym zburzył ten teatr, pomnik pruskiej pychy. Trzeba stawiać pomniki naszej, polskiej pysze.
        • Gość: ;)) Re: zburzyć i już IP: *.play-internet.pl 13.06.12, 00:45
          wprost pyszne...
    • mobydickzolsztyna Ja też, ja też! 17.05.11, 19:32
      Wezmę spraya w puszce.
      W wielu (wielu miejscach!), jako mało pomysłowy wypiszę na murach kulturonośne słowa "h.j i p...a!".
      No oczywiście, że te mało perspektywiczne prymitywy wśród właścicieli posesji i władz miejskich - zachlapią moje arcydzieła.
      Warstwami farby, niektórzy tynku.
      Przeminą lata ...
      Przeminą lata ...
      Przeminą lata ...
      Przeminą lata ...
      Ktoś przypadkiem odkuje.
      No, nie chciałbym byś na miejscu takiego Prymitywa, który by chciał moje dzieło zniszczyć.
      Mniejsza o ich "obiektywną" wartość,
      ale przecież te lata,
      lata,
      lata,
      lata,
      lata,
      lata.
      Bo wobec upływu lat NIC innego, żaden inny aspekt, nie podskoczy!
      I to właśnie orzeknie Następczyni, posiadająca WTEDY urzędową pieczątkę, wobec mocy której nikt nie podskoczy!
      • Gość: poj oj Moby Dick z Łyny? IP: *.olsztyn.mm.pl 17.05.11, 19:43
        Dla ciebie oryginalne wnętrze, zdobienia ścian z elementami stylu art deco i ekspresjonizmu z lat 20-tych to to samo co - cytuję: "h.j i p...a!" ze sprayu?
        Fakt, też ekspresja, i to jaka. A ty jak zwykle popisałeś się przemądrością. Ale pewnie dałeś się nabrać na manipulację "Olsztyńskiej", która żeby się podlizać urzędasom i Kijowskiemu sprowadziła rzecz całą do jakiegoś "kowboja".
        Radzę jednak nie wierzyć urzędasom, nie czytać "Olsztyńskiej" i nie rysować potem po ścianach h.. i p... Wtedy może docenisz wartość pamiątek przeszłości.
        • mobydickzolsztyna Re: Moby Dick z Łyny? 17.05.11, 20:20
          Gość portalu: poj oj napisał(a):
          > Dla ciebie oryginalne wnętrze, zdobienia ścian z elementami stylu art deco i ek
          > spresjonizmu z lat 20-tych to to samo co - cytuję: "h.j i p...a!" ze s
          > prayu?


          Mamy dwoje różnorakich Autorytetów:
          1) od spraw Teatru, jego tradycji, historii
          2) od spraw Wszystkiego, co ma za sobą dostateczną ilość lat (i wystarczy to za wszelkie inne kryteria)

          Ja się opowiadam za Jedynką, Ty za Dwójką.
          Sensowność naszych opcji może jakoś się okaże - niekoniecznie z racji posiadanych przez te Opcje uprawnień administracyjnych!


          PS
          W ramach posiadanych kompetencji artystycznych z okresu art deco i ekspresjonizmu z lat 20-tych spróbuj artystycznie, czcionką artdeco, z ikonografią lat 20-tych, napisać na wewnętrznym tynku Awangardy "k.... t.... ..ć" i poczekać lat kilkadziesiąt. Na kompetentną ochronę twego dzieła!

          "Och och!, czy to Warhol początku XXI wieku, czy też lokalny Poj Oj?
          W każdym bądź razie - nieusuwalny!"
      • Gość: h... i p...da! Re: Ja też, ja też! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.11, 19:52
        mobydickzolsztyna - porównanie idioty bez wiedzy.
    • Gość: Krzysztof Worobiec Dyrektor teatru mądrzejszy od konserwatora zaby... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.11, 22:59
      Czytam w Gazecie o teatrze, czytałam na portalu Olsztyn24 o tzw. „rewitalizacji” Placu Jedności Słowiańskiej placu.... czytam, czytam i oczom nie wierzę.

      Zdaniem wielu internautów wojewódzki konserwator zabytków „szuka dziury w całym” i „nie pomaga” inwestorom w rozwiązywaniu problemów, jakie napotykają podczas realizacji inwestycji. Równie dobrze można mieć pretensje do piekarza, że porodów nie odbiera! Konserwator zabytków nie jest pomocnikiem inwestora, lecz strażnikiem i opiekunem dziedzictwa kulturowego i do jego obowiązków należy pilnować co się dzieje z zabytkami (szczegóły w stosownej ustawie) - w tym wypadku przed pośpiechem inwestora i ich zniszczeniem. I bardzo dobrze, że to robi, bo za to mu płacą (płacimy)!

      Problem jest nie z konserwatorem, lecz z tym, że ekspertyzy i opinie poprzedzające inwestycje często są na bardzo niskim poziomie, „ułatwiając” pracę inwestorom. Przy słabym rozpoznaniu przedwykonawczym i prowadząc szeroko zakrojone prace (remont teatru, rewitalizacja placu w zabytkowym centrum miasta, budowa nowej ul. Artyleryjskiej, modernizacja drogi krajowej nr 7) należy brać pod uwagę możliwość odkrycia jakiejś „niespodzianki” - tak było z komorą Shone’a, ze stalagiem koło Olsztynka, a teraz z „odkryciami” w teatrze. Należy albo staranniej przygotowywać inwestycje, albo być przygotowanym na „niespodzianki” i uwzględnić je w harmonogramie prac.
      To przecież proste – to tak jak jazda do kina w godzinach szczytu: jak ktoś chce być punktualnym i obejrzeć cały film, to musi do czasu przejazdu doliczyć stanie w korkach, a jeśli tego nie zrobi, to może zdąży - ale raczej trafi na połowę filmu...jego strata!

      Wracając do teatru w Olsztynie - z opublikowanych zdjęć wygląda, że mogą tam być całkiem niezłe malunki. A jaki majstersztyk może kryć się pod warstwą farby i tynkiem – to widzieliśmy choćby w domu Mendelssohna na ul. Zyndrama z Maszkowic - tam też ktoś, kiedyś w pośpiechu zamalował te wyjątkowe malowidła naścienne!
      • Gość: qwa Re: Dyrektor teatru mądrzejszy od konserwatora za IP: *.olsztyn.vectranet.pl 17.05.11, 23:04
        Rzecz w tym, że malunki mogą być nawet i niezłe, ale dyrektor nie zamierza ich odtwarzać, ani konserwować. Nie bedzie na to swoich pieniędzy wydawał !!!
        • Gość: oki Re: Dyrektor teatru mądrzejszy od konserwatora za IP: *.olsztyn.mm.pl 17.05.11, 23:22
          > Nie popełniajmy błędu pisząc, ze chodzi tu o jakąś wartość artystyczną konkretnych malowideł. Bo zaraz się znajdą prześmiewcy, szydzący, że odkryto olsztyńskiego Chagalla, albo rechoczący na widok jakiegoś kowboja na poddaszu, jak jakieś prymitywy ("kowboj, hehe, wstrzymał remont") w Gazecie Olsztyńskiej.

          To co tutaj odkryto, sądząc ze zdjęć, to jest "tylko" rzemiosło, dekoratorstwo, zdobienie ścian - ale chodzi o styl, o charakter i klimat całości. Bo to jest wnętrze zdobione z charakterem, z fantazją, bardzo w duchu ówczesnego teatru i w duchu epoki. Z takich wnętrz w stanie oryginalnym nic się w Polsce nie zachowało! I dlatego to olsztyńskie jest bezcenne.
          • zygzak_fro.net.pl Re: Dyrektor teatru mądrzejszy od konserwatora za 17.05.11, 23:58
            Przede wszystkim wystrój wnętrz reprezentacyjnych gmachu jest integralną częścią architektury.
            Każdy kto chociaż odrobinkę uważał na lekcjach plastyki w szkole podstawowej zna plus minus charakter architektury Art Deco. Każdy kto zna prace Augusta Federssena wie, że takie rzeczy jak te malowidła nie powinny być odbierane oddzielnie, lecz jako całość kompozycji z resztą obiektu (który i tak został oszpecony tymi postmodernistycznymi schodami).

            Jeśli wyjmiemy cegłę z Katedry to ona również nie będzie miała żadnej wartości, tak samo jak zanalizujemy oddzielnie jej kolumny czy nawet część neogotyckich polichromii.
            Ci którzy dewaluują tu wartość tych elementów architektonicznych wykazują się raczej służalczością wobec wizji dyrektora, który te prace przeprowadza za nasze pieniądze i w pierwszej kolejności powinien dbać o dobro publiczne a nie o swoją pychę.

            Niedawno Pan Prezydent (czy tez raczej Pan Żmijewski...już sam nie wiem) w swoim liście zarzucił pychę stowarzyszeniom. Co w takim razie można powiedzieć o tym co dzieje się w Teatrze Jaracza? Po takiej wpadce jak ta z wyniesieniem zapadni Pan dyrektor powinien troszkę bardziej ważyć słowa. Cieszy mnie remont teatru wywalczony zapewne z wielkim trudem, ale nie może się to odbywać kosztem zabytku w jakim się obecnie ta placówka znajduje (bo to, że teatr tam będzie zawsze to nie wiadomo - wystarczy przypomnieć historię Awangardy).
            • Gość: Urbi Re: Dyrektor teatru mądrzejszy od konserwatora za IP: *.olsztyn.vectranet.pl 18.05.11, 07:50
              Ale on Ci zaraz odpowie, że teatr to nie muzeum. Pewnie ta instytucja już się męczy w tych starych murach i wolałaby się przenieść do nowoczesnego gmachu. Spróbuj komuś nakazać, aby mieszkał w kurnej chacie i ubierał się w strój regionalny. Mam wrażenie, że tak samo męczy się magistrat w starych murach. Nikt nie chce żyć w muzeum. Dlatego najpierw nowy plac dopasowano do Czarnej Perły, potem do placu dopasowano Świecące Pały, a teraz do Świecących Pał dopasowuje się stylowe poręcze. Jest coraz piękniej. Czekam, jak jakiś geniusz rzuci hasło modernizacji naszej staroświeckiej siedziby magistratu. Nie będzie nam jakiś Worobiec z kolegami skansenu z miasta robił!
              • Gość: jas Re: Dyrektor teatru mądrzejszy od konserwatora za IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 08:57
                Przecież już dezor (celowo z małej litery) za gminy kasę wykoncypował trójkątny garaż z marketem i wieżowiec (wertykalny "Horyzont Olsztyna") w bezpośrednim sąsiedztwie ratusza, więc rewiowy plac, pały i poręcze to dopiero nieśmiały początek tego dizajnu
                • zygzak_fro.net.pl Re: Dyrektor teatru mądrzejszy od konserwatora za 18.05.11, 09:43
                  O poręczach sobie przypomnieli ;) Jestem ciekaw kto zatwierdzał i podpisywał projekt budowlany żeby zapomnieć o takich podstawach.
                  • Gość: czytelnik Re: Dyrektor teatru mądrzejszy od konserwatora za IP: *.olsztyn.vectranet.pl 18.05.11, 10:01
                    W nowej, majowej "Debacie", która ukaże się jutro, Adam Socha drąży sprawę łamania zasad i przepisów prawa przy budowie "Dezor-Placu". Oj, będzie się działo!!!
                    • Gość: jas Re: Dyrektor teatru mądrzejszy od konserwatora za IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 10:10
                      A skąd ty to wiesz, skoro nowej Debaty jeszcze nie ma?
      • Gość: bombel Re: Dyrektor teatru mądrzejszy od konserwatora za IP: *.play-internet.pl 13.06.12, 01:10
        Wiele budybków w naszym mieście pokazuje, że Niemcy wcale tacy kulturalni i perfekcyjni w swoich poczynaniach nie byli. Zresztą wiele zdjęć pokazujących perspektywę czasu i "remonty" chociażby elewacji pokazuje jak wiele z oryginalnych elementów do dziś stojących budynków było przez nich niszczonych, czy też "upraszczanych" przez samych wykonawców tych prac.
        To się tyczy tylko fotografii elewacji, które oglądałem, wnętrz nie widziałem i aż strach myśleć jak wiele detali poszło w p....
        Chcę wierzyć, że to nie do końca przypadek, jeśli chodzi o wewnętrzne tynki i malowidła na nich, spowodował zwykłe zamalowania, czy "obrzucenie" kolejnymi warstwami, a jednak pewna wrażliwość która kazała "ekipom remontowym" przykryć rzeczy których nie byli w stanie, czy też nie mieli zlecenia odnawiać. Tylko po to aby przyszli użytkownicy, gdy tylko odkryją te formy mieli szansę przywrócić ich świetność i odnowić dla społeczeństwa
        ...choć to tylko mżonki. Tak samo jak to, że farba która pokrywała lamperię i reztę ścian w moim bloku od jego powstania, nie zdarta przez wszystkie dotychczasowe "odświeżania" klatki do tej pory kogoś poruszy i przywróci on przy gruntownych pracach pierwotny wygląd tej wspólnej przestrzeni (wiem upraszczam i pozwalam sobie na skróty, ale i w jednym i drugim przypadku widzę trochę sensu i możliwości...).
    • Gość: Pytam Dyrektor teatru mądrzejszy od konserwatora zaby... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 18.05.11, 11:32
      Czy ktoś zna nazwisko osoby, która wykonywała badania sondażowe w teatrze?
      Mnie dziwi, że w trakcie badań nie natrafiono na malowidła, bo jest tego sporo. A może w ogóle nie było badań, a projekt wykonano zgodnie z wytycznymi z Biura Miejskiego Konserwatora Zabytków?
      Z artykułu wynika, że dopiero teraz, już po akceptacji projektu przez urząd konserwatorski, wyszła sprawa malowideł. No to były te badania czy nie, a jeżeli były to jak zostały wykonane skoro teraz jest tyle komplikacji? Badania powinny dać ogólne rozeznanie obiektu i powinny być podstawą do wytycznych, projektu oraz dalszych działań także prac konserwatorskich. Taki jest ich sens.
      • Gość: robi Re: Dyrektor teatru mądrzejszy od konserwatora za IP: *.olsztyn.mm.pl 18.05.11, 11:43
        zygzak_fro.net.pl pytał:
        > Jestem ciekaw kto zatwierdzał i podpisywał projekt budowlany
        Gość portalu: Pytam pytał:
        > Czy ktoś zna nazwisko osoby, która wykonywała badania sondażowe w teatrze?
        W innych wątkach także sporo podobnych pytań. Czyżby w Olsztynie wszystko robiono ANONIMOWO? Czy to nie stąd bierze się urzędnicza arogancja i poczucie bezkarności?

        A byłoby to pole popisu dla dziennikarzy: dotrzeć do odpowiednich osób, przepytać, ogłosić ich nazwiska publicznie.
        • Gość: Che Re: Dyrektor teatru mądrzejszy od konserwatora za IP: *.olsztyn.vectranet.pl 18.05.11, 19:00
          Dziennikarstwem śledczym zajmuje się w Olsztynie chyba tylko jeden redaktor, nie da rady. Inwestycje w Olsztynie przygotowuje się w sposób fatalny, może więc rzeczywiście warto by było na te intrygujące pytania odpowiedzieć.
          • Gość: Fortissimo Re: Dyrektor teatru mądrzejszy od konserwatora za IP: *.olsztyn.vectranet.pl 18.05.11, 21:35
            O wilku mowa:
            debata.olsztyn.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1709:po-co-prezydent-poszed-do-wojewody&catid=39:olsztyn&Itemid=108
            • Gość: kolejny numer Re: Dyrektor teatru mądrzejszy od konserwatora za IP: *.olsztyn.vectranet.pl 19.05.11, 15:09
              pisma wołających na puszczy
    • Gość: J.S. A podobno to świątynia sztuki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.11, 11:41
      Przedmiotem zadania „Rewitalizacja Teatru im. Stefana Jaracza w Olsztynie” będzie przeprowadzenie prac rewitalizacyjnych w budynku Teatru im. Stefana Jaracza w Olsztynie. Realizacja projektu będzie miała wpływ na podniesienie atrakcyjności obiektu jako zabytku i instytucji kultury, co jest niezwykle istotne z punktu widzenia zwiększenia dostępu do kultury mieszkańców północno-wschodniej Polski. W ramach projektu przewidziano wykonanie następujących prac:
      1. Budowa Sceny Margines.
      2 . Nadbudowa i budowa łącznika między budynkiem głównym Teatru a budynkiem Studium Aktorskiego oraz remont dachu nad malarnią.
      3. Modernizacja Sceny Kameralnej wraz z zapleczem scenicznym.
      4. Restauracja Widowni Dużej Sceny i Foyer.
      5. Remont elewacji budynku, schodów wejściowych i ogrodzenie posesji.


      Tak czytamy na BIP-owskiej stronie teatru. Pani Dyr. Biura MKZ, skoro tak pani dba o wnętrze to czy w takim razie zgodnie z ww. pkt. 5 zostanie przywrócone piękno pierwotnej fasady, pierwotnego frontalnego wejścia, portyku wejścia i jego frontalnych schodów? Tu nie ma wątpliwości jak być powinno (i bez nietrafionych odkrywek) wystarczy popatrzeć na niejedną pocztówkę nie tylko sprzed wojny, pewnie i w tzw. białej karcie jest to zadokumentowane, podobnie jak i w niejednej inwentaryzacji czy w przedwojennej publikacji poświęconej twórczości Feddersena.

      Ad. wypowiedź Dyr. Biura MKZ na Olsztyn24
      • Gość: ;) Re: A podobno to świątynia sztuki? IP: *.olsztyn.mm.pl 12.06.12, 18:25
        Hop, w górę! Przypomnijmy sobie spór na ten sam temat sprzed roku. Miło stwierdzić, że - choć z oporami - jednak rozsądek zwycięża. ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka