warmjak
14.08.13, 08:04
Ta kosztowna myśl o przywróceniu Olsztynowi tramwajów podobała mi się.
Chociaż kosztowna.
Ba! Jednak człowiek kupuje złoty naszyjnik, choć to przecie bezużyteczne wyrzucenie pieniędzy w błoto. Kto powiedział, że człowiek jest w 100% racjonalny? Człowiek nadał sobie prawo wyboru tego co LUBI nawet wbrew temu, co wyrachowanie CELOWE.
Przestałem lubić myśl o tramwajach, gdy zrozumiałem, że pewna przerażająca głupota jest już jednak nieodwracalna. Że tramwaje zamordują ulicę Kościuszki, chociaż w kierunku do DWORCA zapraszała je do siebie, równoległa przecież, DWORCOWA. Mająca w swej szerokości "zapas na tramwaj".
Kupiłem wosk pszczeli, zrobiłem z niego laleczki voodoo w kształcie tramwajków i wbiłem im w dupki szpileczki.
Zakrzyknąłem: przeklinam was!
Nie zaistniejecie w Olsztynie! Utopicie się w bagnie głupoty, niekompetencji, lenistwa, kłótliwości, politykierstwa i pieniactwa!
I powoli, powoli - zaczęło się dziać!