Gość: birda IP: *.lodz.gazeta.pl 26.02.03, 10:02 no i własnie, dopadło mnie to paskudztwo....brrr.... nikomu nie życze... znacie to uczucie? jakby w środku otwierala sie wielka pustka,a poza nic... i nawet to slonce za oknem nie cieszy..... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
angela-rt Re: deprecha :((( 26.02.03, 16:32 kochana nasza wreszcie jesteś,a jeśli chodzi o to co przezywasz miałam to jakis tydzien temu,ale sie pozbierałam i dochodze do ...pozytywow,bedzie dobrze,wiem ze te słowa Cie nie uleczą,ale uwierz mi na słowo....bedzie lepiej. ;-)))angi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: birda Re: deprecha :((( IP: *.lodz.gazeta.pl 26.02.03, 17:33 a-ha, bedzie lepiej... zwlaszcza jak sie to ma jakieś 9 m-cy.... czasem bywa jedynie lepiej.. sorka,za takie smutasy,ale dzis mnie dopadlo wyjątkowo.. Odpowiedz Link Zgłoś
angela-rt Re: deprecha :((( 26.02.03, 17:45 birdo czy Ty moze zostaniesz mamą? ;-)))angi Odpowiedz Link Zgłoś
mika_1 Re: deprecha :((( 26.02.03, 22:31 Helo! Uczucie znane chyba wszystkim - jednym lepiej, innym gorzej... Nikomu nie życzę... Ja też miałam parę dni temu dół totalny, ale teraz trochę lepiej już jest. Czego i Tobie, Birdo, życzę:) A jeśli to coś naprawdę poważnego, to może lepiej poszukać pomocy? Po co się męczyć???? Pozdrawiam, Mika :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: birda Re: deprecha :((( IP: *.lodz.gazeta.pl 27.02.03, 14:07 angie:)) niestety, nie... :(( Odpowiedz Link Zgłoś
mika_1 Re: deprecha :((( 27.02.03, 11:17 No właśnie - byle do wiosny... Miejmy nadzieję, ze ona czai się już gdzieś za rogiem... :) Pozdrawiam, Mika:) Odpowiedz Link Zgłoś