Dodaj do ulubionych

nocleg w Pradze

10.02.10, 21:23
Macie jakieś sprawdzone fajne noclegi w Pradze? Niespecjalnie drogie (ale tez
nie wieloosobowe pokoje w hostelach), w miarę blisko centrum? Jeszcze mam dużo
czasu, mogę sama poszperać w necie - ale może możecie coś polecić :)
Obserwuj wątek
    • 2szarozielone Re: nocleg w Pradze 10.02.10, 22:25
      No to luz :) Ja jak kiedyś byłam na wakacjach, to w akademiku nocowałam, ale już
      za stara jestem ;)
    • 8n Re: nocleg w Pradze 10.02.10, 22:45
      jak cos znajdziesz daj znac prosze, tez wybieram sie na weekend za niedlugo.
      • niski.oktan Re: nocleg w Pradze 10.02.10, 23:00
        To Praha teraz modna wśród grubych Angielek? :)
        • 8n Re: nocleg w Pradze 10.02.10, 23:22
          nie, grube angielski jezdza grzac dupe pod palemki.
          • 8n Re: nocleg w Pradze 10.02.10, 23:23
            angielki
            --
    • 2szarozielone Re: nocleg w Pradze 10.02.10, 22:48
      jeszcze kupa czasu, bo w maju ;) ale dziś sobie towarzysz podróży zażyczył,
      żebym coś znalazła kiedyś, a mnie się bardziej chce myśleć o takich rzeczach niż
      o robocie do zrobienia na jutro :(
    • liisa.valo Re: nocleg w Pradze 10.02.10, 22:50
      Ja zawsze u rodziny nocuję :D
      • 8n Re: nocleg w Pradze 10.02.10, 23:23
        mało pomocne ;]
        • niski.oktan Re: nocleg w Pradze 10.02.10, 23:34
          Dlaczego? Niech liisa rzuci adresem i będzie git. :D
          • liisa.valo Re: nocleg w Pradze 10.02.10, 23:44
            właśnie chciałam to zaproponować :)
            • 8n Re: nocleg w Pradze 10.02.10, 23:55
              aaaa, to przepraszam!
            • niski.oktan Re: nocleg w Pradze 11.02.10, 00:03
              Tere fere! :D
    • niski.oktan srutututu 10.02.10, 23:04
      klik
    • 2szarozielone Re: nocleg w Pradze 10.02.10, 23:13
      znam tę stronę, ale ja chcę konkret, z czyjegoś polecenia :) się mi nie chce
      szukać :P
    • niski.oktan Re: srutututu 10.02.10, 23:32
      Wierzgałaś, że ci się nie spodoba, to nie chciało mi się palcować. Gdyż nie było do kogo. :D

      Ale wiadomym jest powszechnie (przynajmniej w pewnych kręgach), że optymalna majówka (lub/i wyjazdowa Wielkanoc) trwa dwa tygodnie.
      Pierwszy tydzień, w zależności od pokrywy śnieżnej - w Dolomitach lub Tyrolu, a drugi - na Adriatyku.
      Z Alp do Chorwacji jest jakieś śmieszne 300 km, i to po dobrych drogach. :cool:
    • niski.oktan Re: srutututu 11.02.10, 00:05
      > W tym roku na żadną majówkę nie wyjadę, bo będę tyrać. :D Dostałam wiatr w
      > żagle, tyle na niego czekałam! :DDD

      Dobra, niech będzie, że to też jakiś rejs. :D
    • niski.oktan Re: srutututu 11.02.10, 00:15
      Zależy, na jakim morzu, zasadniczo. :)
    • niski.oktan Re: srutututu 11.02.10, 03:47
      Gościu ma rację - pływać trzeba wtedy, kiedy jest najlepiej tam, gdzie się
      człowiek wybiera.
      Dlatego nie należy działać na zasadzie: pojedziemy na pewno tam, a nie gdzie
      indziej, ale kiedy, to jeszcze nie wiadomo. Odwrotnie - powinno się dobierać
      akwen do terminu.

      Prawdziwe tropiki (Karaiby i inne tałatajstwo) - zimą.

      A na Śródziemne z przyległościami wiosną i jesienią. Usprawiedliwieni są tylko
      ci, co mają dzieci w szkole albo sami pracują w oświacie - im wolno latem.
      Reszta normalnych ludzi nie ma po co tam się pchać w lecie. W niektórych
      okolicach rzeczywiście bywa tłoczno i trzeba wcześnie kończyć jazdę, żeby stanąć
      na noc w jakimś sensownym miejscu. Jest piekielny skwar, nie da się unikać
      Słońca (pod pokładem nie sposób wytrzymać, poza tym nie o to chyba chodzi).
      Widokowo też średnio - na lądzie wszystko spalone i wysuszone na wiór. I jest
      drogo, poczynając od samego czarteru - bywa, że za cenę dwóch tygodni w sezonie
      A ma się dodatkowo trzeci w sezonie B. W przypadku sensowniejszych łódek to
      całkiem niemałe kwoty.
      Żeby zobaczyć trochę zieleni na lądzie, kwiatuszki, te sprawy - tylko wiosna. Na
      luzie, po mazursku, za to z praktycznie pewną pogodą - riwiera dalmatyńska,
      Jońskie. Sycylia w kwietniu jest piękna, chociaż na tamtych wodach nie musi być
      już całkiem spacerowo, może trochę pohuśtać. Baleary też są sensowne bez
      letniego stężenia stonki.
      A jeżeli ktoś szuka prawdziwych żeglarskich emocji, ale raczej bez hardkoru - we
      wrześniu na Egejskie. Skwar zelżał, nie 35, ale 25+ stopni. I wieje. Naprawdę
      wieje, bywa, że całymi tygodniami nie mniej niż 5-6B. Ale morze jest głębokie,
      fala dość długa i regularna (przynajmniej w porównaniu z bałtycką), i nawet jak
      pryśnie na pokład i zmoczy dupy, nie powoduje dyskomfortu, bo woda jest wciąż
      bardzo ciepła. Żeglarski czarter marzeń to one way Ateny-Rodos, dwa-trzy
      tygodnie.
      A w marcu to i po Adriatyku można się zdrowo pobujać, całkiem okazałe niże
      tamtędy chodzą. I w takim niżu jest "nieco mniej ciepło" niż pół roku później na
      Egejskim. :D

      Za to od czerwca do sierpnia - tylko na północ! Szwedzkie szkiery, Alandy, może
      kanał Göty (świetna zabawa), albo nawet fińskie mega-Mazury - Saimaa. Dzień
      jeszcze dłuższy niż u nas, miękkie światło. Lato na północy jest naprawdę
      zniewalające. :)

      Ale smażyć się w lipcu na Śródziemnym? Quelle horreur! A nawet gorzej -
      nonsens!!! :D
    • bubster Re: nocleg w Pradze 11.02.10, 09:41
      Hotel Fortuna Luna
      nie w centrum ale przy metrze - wszędzie szybko dojedziesz
      śniadania kiepskie, ale pokój czysty
    • sundry Re: nocleg w Pradze 11.02.10, 10:52
      Ja byłam w hostelu Levir:

      www.hostels.com/hostels/prague/hostel-friendship/7086
      Lovely old building;)
    • niski.oktan Re: srutututu 11.02.10, 14:00
      Chcesz, to drukuj. Ale jak koleś pływa, to z pewnością to wszystko wie.

      A ja piszę, żeby ciebie odwieść od szalonego pomysłu podboju najpopularniejszych wakacyjnych "destynacji" w szczycie sezonu. Tym bardziej, że sama z siebie deklarowałaś tu nieprzesadną (delikatnie mówiąc) miłość do smażenia się w Słońcu.
      Miejscowe ludzie też są w lepszych humorach off-season, kiedy nie muszą zapierdalać na okrągło przy hordach turystów.

      Ale jak ktoś lubi pobieżnie, tłoczno, hałaśliwie i tipsiarsko, to czemu nie. Wrzucić w gógla top med party spots i można planować wyjazd. :D
    • niski.oktan Re: srutututu 11.02.10, 20:11
      Lipiec jest cacy. Ale powtarzam - w Szwecji. :)
    • lupus76 Re: nocleg w Pradze 11.02.10, 20:31
      Ja stacjonuję zazwyczaj w Beroun - jakieś 20 km od Pragi, ale dojazd
      (autobus+metro) do centrum nie zajmuje więcej niż 30 minut.
      Ostatnio byłem w takim stadionowym hoteliku Lokomotiva Beroun.
      www.lokomotivaberoun.cz/index.php?id=11
    • niski.oktan Re: srutututu 12.02.10, 00:08
      No to cześć. klik :D
    • niski.oktan Re: srutututu 12.02.10, 00:20
      Wątek ci się pomylił - o tym należało poinformować w tym drugim, o kobiecym
      porno. :D
    • niski.oktan Re: srutututu 12.02.10, 00:33
      Dałabym ci, ale nie dom
      Wole sobie zalać wodom
      Zalać wodom, pomyjami
      Zamurować kamolami

      :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka