Dodaj do ulubionych

Puszek mordo ty moja

27.05.10, 17:48
jestes gdzies w okolicy czy juz w Gelsenkirchen?;)
i jak zainwestowales 10 pln tym razem?
Obserwuj wątek
    • lupus76 Re: Puszek mordo ty moja 28.05.10, 11:11
      Ekhm - nie puszek, niemniej pozwól że powiem: nie na kogo, tylko jak
      długo Ukrainiec da pożyć...
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Puszek mordo ty moja 28.05.10, 11:40
      Mój budżet w wysokości 10 PLN przeznaczyłem na Kubicę, że zapunktuje
      w Turcji.

      Na Kliczkę kurs jest w okolicach 1.05 więc śmiech na sali :)

      Ale oglądać będę, z wypiekami na twarzy, bardzo ciekaw jestem jak się
      Dragon zaprezentuje, chyba zrzucił trochę masy i nabrał szybkości za
      przykładem Adamka. Ciekaw jestem jego poruszania się po ringu i
      zwodów ciałem bo to będzie moim zdaniem najważniejszy element, jeżeli
      tego zabraknie to walka skończy się wyjątkowo szybko.
    • puszysta_gimnazjalistka A może ? 28.05.10, 15:07
      A może zaszaleć postawić na Alberta, przynajmniej przez chwilę poczuć
      się szalonym patriotą ?
      • forumowicz_pospolity Re: A może ? 28.05.10, 20:46
        puszysta_gimnazjalistka napisał:

        > A może zaszaleć postawić na Alberta, przynajmniej przez chwilę poczuć
        > się szalonym patriotą ?

        to byłoby szalenstwo faktycznie
        niby to boks i wszystko zdarzyc sie moze ale ze zdarzy sie cud pt wygrana
        Dragona to naprawde trudno to sobie wyobrazic



        jakby chociaz wytrzymał 12 rund....
        • puszysta_gimnazjalistka Re: A może ? 29.05.10, 11:19
          Dobra, postawiłem 10 PLN na to że będzie minimum 7 rund, to chyba
          uczciwe ? :)
          • puszysta_gimnazjalistka Re: A może ? 30.05.10, 09:04
            Uczciwe i wygrałem :)
            • forumowicz_pospolity Re: A może ? 30.05.10, 10:39
              puszysta_gimnazjalistka napisał:

              > Uczciwe i wygrałem :)

              no brawo:)

              Witek jak zwykle nie do ugryzienia
              oczywiscie teraz odbywa sie gromadne podziekowanie dla Alberta za ambicje i że
              nie pękł ale to chyba odreagowanie po czasach Gołoty
              bo generalnie wyglądało to tak że patrzyło sie czy przetrwa jeszcze
              jedną rundę czy nie, sportowych argumentów nie miał żadnych, zastanawiam sie
              jakie miałby Adamek ewentualnie, pewnie większe ale czy to by stykneło na Witka
              , śmiem mocno wątpić



              plus za przyzwoitą kondycję dzięki czemu przez 9 i pół rundy
              Albert bardzo dobrze unikał prawego (inna sprawa że Witek nim nie szafuje) a
              tylko czasem zebrał mocniejszy lewy, ale kiedy zebrał pod koniec 9 pierwszy
              poważny prawy widać było ze to początek konca


              ta sobie tez mysle że doczekamy sie walki Sosnowski -Adamek na którejs z gal
              Polsat Boxing Night
              • thank_you Re: A może ? 30.05.10, 14:14
                Tak, zabawne było podniecanie się komentatorów każdym ciosem Alberta, który doszedł do Witka. Jeden na rundę? :-))) Serce miałam trochę rozdarte - pamiętasz, mówiłam Ci, że bracia Kliczko bardzo mi się podobają....nawet prosiłam Witka, aby nie męczył za bardzo Sosnowskiego - w imię pomarańczowej rewolucji...i chyba tak też się stało. W temacie tej walki powiedziałeś wszystko, co można było powiedziec...Nie dostarczyła mi takich emocji, ale to nie był mój ukochany Adamek...

                Co do samej gali - jak podobała Ci się oprawa? Muszę przyznac, że pierwszy raz widziałam coś tak ładnego. :-) Gra świateł, płomienie itp.

                No i zachowanie Kliczki po zakończeniu walki...Gdy rozmawiał z Sosnowskim i uniósł mu rękę w geście zwycięstwa. Szacun. :-)))
                • izabellaz1 Re: A może ? 30.05.10, 19:28
                  thank_you napisała:

                  > Tak, zabawne było podniecanie się komentatorów każdym ciosem Alberta, który dos
                  > zedł do Witka. Jeden na rundę? :-)))

                  Na pewno nie jeden na rundę:) Nie były to grzmoty, ale takie sobie komarze
                  punktowanie.
                  • thank_you Re: A może ? 30.05.10, 21:11
                    A raczej rozpaczliwa próba ataku. :-) No pewnie, że nie jeden na rundę, to było przerysowanie. :-)
                • forumowicz_pospolity Re: A może ? 30.05.10, 21:00
                  thank_you napisała:

                  > Tak, zabawne było podniecanie się komentatorów każdym ciosem Alberta, który dos
                  > zedł do Witka.

                  komentatorzy fatalni nawiasem mówiąc, 3 procent uwag merytorycznych
                  reszta to jakies publicystyczne pierdolenie

                  te Alberta ciosy to w wiekszosci partyzanty były, czyli troche rozpaczliwe ale
                  dysproporcja w warunkach fizycznych była nie do przeskoczenia,przeciez Albert to
                  190 cm muskularnego faceta a
                  przy Witku wyglądał jak pulpecikowaty karypel

                  Jeden na rundę? :-))) Serce miałam trochę rozdarte - pamiętasz,
                  > mówiłam Ci, że bracia Kliczko bardzo mi się podobają....nawet prosiłam Witka, a
                  > by nie męczył za bardzo Sosnowskiego - w imię pomarańczowej rewolucji...i chyba
                  > tak też się stało. W temacie tej walki powiedziałeś wszystko, co można było po
                  > wiedziec...Nie dostarczyła mi takich emocji, ale to nie był mój ukochany Adamek
                  > ...
                  >
                  > Co do samej gali - jak podobała Ci się oprawa? Muszę przyznac, że pierwszy raz
                  > widziałam coś tak ładnego. :-) Gra świateł, płomienie itp.
                  >


                  to standard ostatnio na galach Kliczków
                  Władek jak walczył z Chambersem też było "światło i dźwięk"
                  w dużym wydaniu, może chodzi o to że jak walki nudnawe ze wzgledu
                  na styl braci to trzeba na innym polu zaszaleć? :)

                  > No i zachowanie Kliczki po zakończeniu walki...Gdy rozmawiał z Sosnowskim i uni
                  > ósł mu rękę w geście zwycięstwa. Szacun. :-)))
                  >

                  mają chłopaki klase, dla przeciwników kiepskie jest to że ta klasa przejawia sie
                  równiez tym że nigdy nikogo nie lekceważą i czy walczą
                  z potencjalnym kelnerem czy groznym bokserem przygotowani są jednakowo solidnie
                  i na 100 procent, stąd królują od dłuzszego czasu i nie notują żadnych wpadek
                  jak to zdarzało się megamistrzom typu Tyson czy Lewis
                  • thank_you Re: A może ? 30.05.10, 21:25
                    > komentatorzy fatalni nawiasem mówiąc, 3 procent uwag merytorycznych
                    > reszta to jakies publicystyczne pierdolenie

                    Oj tak, aż prosiło się o wyłączenie fonii.

                    > te Alberta ciosy to w wiekszosci partyzanty były, czyli troche rozpaczliwe ale dysproporcja w warunkach fizycznych była nie do przeskoczenia,przeciez Albert to 190 cm muskularnego faceta a przy Witku wyglądał jak pulpecikowaty karypel

                    No z tym pulpecikowatym to trochę przesadzasz. Kawał mięcha, wydawałoby się że już ogromnego...a jednak nie. :-)
                    Rozpaczliwe ataki a i owszem. Ale lepsze to niż trzymanie tylko i wyłącznie gardy. Przynajmniej chłop próbował. Nowy bohater narodowy. :D Aż chciałoby się krzyknąc: "Nic się nie stało, Albercik nic się nie stało!" ;-)


                    > to standard ostatnio na galach Kliczków
                    > Władek jak walczył z Chambersem też było "światło i dźwięk"
                    > w dużym wydaniu, może chodzi o to że jak walki nudnawe ze wzgledu
                    > na styl braci to trzeba na innym polu zaszaleć? :)

                    Aha. Nie wiedziałam. :-) Niestety nie oglądałam tej walki.


                    > mają chłopaki klase, dla przeciwników kiepskie jest to że ta klasa przejawia sie równiez tym że nigdy nikogo nie lekceważą i czy walczą z potencjalnym kelnerem czy groznym bokserem przygotowani są jednakowo solidnie i na 100 procent, stąd królują od dłuzszego czasu i nie notują żadnych wpadek jak to zdarzało się megamistrzom typu Tyson czy Lewis

                    Oj to prawda. Sportowcy pełną gębą. Dlatego tak ich lubię. :-) Adamek mógłby się na nich wzorowac.
                    • forumowicz_pospolity Re: A może ? 30.05.10, 21:40

                      > > mają chłopaki klase, dla przeciwników kiepskie jest to że ta klasa przeja
                      > wia sie równiez tym że nigdy nikogo nie lekceważą i czy walczą z potencjalnym k
                      > elnerem czy groznym bokserem przygotowani są jednakowo solidnie i na 100 procen
                      > t, stąd królują od dłuzszego czasu i nie notują żadnych wpadek jak to zdarzało
                      > się megamistrzom typu Tyson czy Lewis
                      >
                      > Oj to prawda. Sportowcy pełną gębą. Dlatego tak ich lubię. :-) Adamek mógłby si
                      > ę na nich wzorowac.
                      >
                      no Adamek to akurat sie na nich wzoruje jak mi sie zdaje, ostro zapierdala w
                      okresie przygotowawczym niezalenie czy ma Arreole czy
                      Gunna na tapecie i to jest bardzo dobre
                      zresztą w cięzkiej to juz nie ma wyboru, tu jakikolwiek luz w podejsciu do
                      przeciwnika moze skonczyc sie przykro dla naszego mistrza
              • puszysta_gimnazjalistka Re: A może ? 30.05.10, 21:39
                W porównaniu z Albertem Adamek jest lepszy absolutnie w każdym elemencie od
                kondycji poczynając, poprzez technikę na realizacji taktyki skończywszy. Jeżeli
                Witek w walce z Adamkiem ruszałby się po ringu tak jak z Sosnowskim to daje
                60/40 dla Adamka.
                • forumowicz_pospolity Re: A może ? 30.05.10, 21:43
                  puszysta_gimnazjalistka napisał:

                  > W porównaniu z Albertem Adamek jest lepszy absolutnie w każdym elemencie od
                  > kondycji poczynając, poprzez technikę na realizacji taktyki skończywszy. Jeżeli
                  > Witek w walce z Adamkiem ruszałby się po ringu tak jak z Sosnowskim to daje
                  > 60/40 dla Adamka.

                  ale Witek rusza sie tak jak przeciwnik na nim wymusza, Arreola który
                  ma wiecej pary i jest bardziej (tak z 1000 razy bardziej) upierdliwym w
                  ofensywie bokserem od Alberta wymusił na Witku solidną bieganinę po ringu no i
                  Witek biegał, oczywiscie klasycznie dla siebie stukając lewym dyszlem i
                  szachując głowicą atomową w prawej
                  • puszysta_gimnazjalistka Re: A może ? 31.05.10, 08:54
                    Arreola też jakimś biegaczem nie jest, przynajmniej jeżeli chodzi o
                    umiejętność zmiany kierunku, a Witek stary jest i moim zdaniem nogi już
                    stracił.
                    • forumowicz_pospolity Re: A może ? 31.05.10, 21:53
                      puszysta_gimnazjalistka napisał:

                      > Arreola też jakimś biegaczem nie jest, przynajmniej jeżeli chodzi o
                      > umiejętność zmiany kierunku, a Witek stary jest i moim zdaniem nogi już
                      > stracił.

                      dopóki ktoś nie udowodni w ringu co Witek stracił to bede traktował
                      tego typu tezy tak jak Twain traktował pogłoski o swojej smierci:)
    • qw994 Re: Puszek mordo ty moja 31.05.10, 06:52
      Ja ze swojej strony dodam tyle, że walka była fascynująca do trzeciej rundy, a
      potem odpłynęłam. Nie powinnam była chyba oglądać jej w pozycji horyzontalnej :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka