Dodaj do ulubionych

Pierwsza planeta.

11.08.08, 12:09

'W Kosmosie istnieje planeta, na której wszyscy ludzie narodzą się po raz drugi. Będą przy tym mieć pełną świadomość swego życia spędzonego na Ziemi, wszystkich nabytych tam doświadczeń.
I być może istnieje jeszcze następna planeta, gdzie wszyscy narodzimy się po raz trzeci z doświadczeniami dwóch poprzednich wcieleń.
A może istnieje wiele następnych planet, na których ludzkość będzie się rodzić zawsze o jeden stopień (o jedno życie) dojrzalsza.

Ale my tutaj, na Ziemi (na planecie numer jeden, na planecie niedoświadczenia) możemy tylko bardzo niejasno przypuszczać, co by się mogło zdarzyć człowiekowi na innych planetach. Czy byłby mądrzejszy? Czy w ogóle dojrzałość leży w możliwościach człowieka? Czy możemy ją osiągnąć przez powtarzanie?'


Podoba Wam się ta koncepcja?
Kiedy rozpatruję to w kontekście własnej osoby (a nie całej ludzkości), to jestem przekonana, że Ziemia to pierwsza planeta, na której się narodziłam. Niczego nie robię intuicyjnie, wszystkiego próbuję po raz pierwszy. Hmm jednak całkiem ciekawa to jest nauka. I już sama nie wiem, czy wolałabym rodzić się z jakąś wiedzą, czy zbierać ją sama poprzez doświadczanie, czyli tak jak robię to teraz...

:-)

Obserwuj wątek
    • funny_game Re: Pierwsza planeta. 11.08.08, 13:01
      Hm, chyba mi się nie podoba, bo brzmi jak pewna perspektywa piekła.
      O niektórych rzeczach chciałoby się w przyszłym wcieleniu nie pamiętać, móc
      uciec spod ich wpływu, nie być przez nie kształtowanym.
      • mala_czarna_nietykalna Re: Pierwsza planeta. 11.08.08, 13:38

        Ale właśnie ja to rozumiem zupełnie inaczej. Jako naukę na własnych błędach i
        dzięki temu wyeliminowanie popełniania ich w przyszłości, kiedy będziemy już
        wiedzieć jakie będą ich skutki.

        Zresztą ten zacytowany fragment odbieram bardzo osobiście. Może ze względu na
        to, w jakim stanie się obecnie znajduję.

        Natomiast połączenie wcześniej cytowanego akapitu z tym, który następuje zaraz
        po nim (wklejam poniżej), nadaje tej wizji całkiem innego sensu - nie można już
        wtedy traktować go jednostkowo.

        'Jedynie z perspektywy takiej utopii można by z pełną odpowiedzialnością używać
        pojęć optymizm i pesymizm - optymista to ten, który sądzi, że na planecie numer
        pięć historia ludzkości będzie już mniej krwawa. Pesymistą jest ten, kto sądzi
        inaczej.'

        • funny_game Re: Pierwsza planeta. 11.08.08, 13:53
          Argument naukowy czy raczej nauczkowy rozumiem. Owszem, cenna sprawa móc nie
          popełnić błędów, bo zna się ich skutki.
          Ale, z drugiej strony, niesie się bagaż tego, co nam zrobiono i choć możemy tego
          uniknąć nie ładując się w pewne sytuacje, to i tak to odczuwamy, bo mamy pamięć
          z poprzedniego życia.
          • mala_czarna_nietykalna Re: Pierwsza planeta. 13.08.08, 11:40

            > Ale, z drugiej strony, niesie się bagaż tego, co nam zrobiono i choć możemy teg
            > o
            > uniknąć nie ładując się w pewne sytuacje, to i tak to odczuwamy, bo mamy pamięć
            > z poprzedniego życia.

            Zgadza się.
            Po prostu skupiłam się na samych pozytywach takiej koncepcji, ale faktycznie ma
            ona też wady. :-)

    • lupus76 Re: Pierwsza planeta. 11.08.08, 14:43
      Primo: Dzień Świstaka, tylko bardziej rozwlekły czasoprzestrzennie.
      Secundo: Skąd wiesz, że Ziemia nie jest planetą numer 5?
      • mala_czarna_nietykalna Re: Pierwsza planeta. 13.08.08, 11:47

        > Secundo: Skąd wiesz, że Ziemia nie jest planetą numer 5?

        Być może jest. Przy założeniu, że rozpatrujemy to indywidualnie dla każdego
        człowieka tj że każdy z nas może zacząć od innej z planet. ;-)

        Ale dla mnie to na pewno pierwsza planeta, bo jak pierwszy raz robiłam
        spaghetti, to mi nie wyszło a oczywistym jest, że jak bym już kiedyś żyła, to
        opanowałabym tę sztukę do perfekcji. ;-)) A tak na poważnie - bo widzę jak się
        zmieniam przez różne doświadczenia i kiedy patrzę z dzisiejszej perspektywy na
        siebie chociażby sprzed 3 lat to widzę przepaść. :-)
        • baba_krk Re: Pierwsza planeta. 13.08.08, 11:53
          a nie miałaś nigdy deja vu? :D
          • mala_czarna_nietykalna Re: Pierwsza planeta. 13.08.08, 12:01

            Czyli jednak. :-))
            Ja tu wysmażam eleganckie posty a się okazuje, że rozwiązanie jest takie proste. ;-P

            Tylko jak tą wpadkę ze spaghetti wytłumaczyć?
            • lupus76 Re: Pierwsza planeta. 13.08.08, 12:24
              mala_czarna_nietykalna napisała:

              >
              > Czyli jednak. :-))
              > Ja tu wysmażam eleganckie posty a się okazuje, że rozwiązanie jest takie proste
              > . ;-P
              >
              > Tylko jak tą wpadkę ze spaghetti wytłumaczyć?

              Byłas Brytyjką. Oni nie potrafią robić spaghetti :D
              • mala_czarna_nietykalna Re: Pierwsza planeta. 13.08.08, 12:30

                Czyli na mojej poprzedniej planecie też istniał podział na państwa. ;-)
            • baba_krk Re: Pierwsza planeta. 13.08.08, 12:25
              No ja nie wytłumaczę, no chyba że inną odmianą sklerozy? :P
              Bardziej mnie intryguje skąd czasami przytrafia mi się deja vu skoro
              w więcej niż 1 życie nie wierzę ;)
              • mala_czarna_nietykalna Re: Pierwsza planeta. 13.08.08, 12:29

                > Bardziej mnie intryguje skąd czasami przytrafia mi się deja vu skoro
                > w więcej niż 1 życie nie wierzę ;)

                Jeśli chodzi o deja vu to ja mam na to taką koncepcję, że to jest takie
                złudzenie złudzenia. :-) Czyli wydaje Ci się, że to już było, ale tak naprawdę
                samo to złudzenie jest wynikiem zawieszenia się mózgu i tyle. :-)
                • baba_krk Re: Pierwsza planeta. 13.08.08, 12:31
                  Może i tak być ;) I tak dla mnie to zawsze było fajne uczucie, teraz
                  niestety zdarza mi się już coraz rzadziej...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka