zoofka
23.08.08, 11:11
Zainspirowana obserwacjami swojej osoby pytam: czy jesteście
brzydliwi? co was brzydzi najbardziej w waszym otoczeniu?
Ja na przykład brzydzę się popielniczki z petami (zwłaszcza jak jem
i zobaczę takie dogaszone pety, od razu tracę apetyt)
- brzydzę się chodzić bosą stopą po dywanie, na którym zobaczę
paprochy
- brzydzę się sprzątać ze zlewu resztki żarła pozostawione przez
moich współmieszkańców (a już sprzątnięcie siatki z odpływu z tymi
fafroclami jest dla mnie traumą)
- brzydzę się siadać w autobusie i tramwaju na tym miejscu, gdzie na
szybie widzę tłusty ślad po oparciu czyjejś głowy brrr
dla równowagi nie brzydzę się myć sedesu, brać do ręki ślimaki i
żaby i takie tam.
A jak to jest z wami?